Zasady, o których należy pamiętać, aby zachować harmonijne relacje z drugą osobą

7
1123

Mamy ok. 7 mld ludzi i to nieuniknione, że pomiędzy nami zdarzają się konflikty. W końcu kierujemy się instynktem samozachowawczym. Jednak to wcale nie oznacza, że musimy zachowywać się jak zwierzątka, które rozpaczliwie bronią swoich norek.

Pamiętając o kilku zasadach, lepiej zrozumiemy drugą osobę i będziemy w stanie stawiać czoła konfliktom z nią w przyszłości.

Zasady, o których należy pamiętać, aby zachować harmonijne relacje z drugą osobą

Wartości, którymi kieruje się druga osoba

Grunt to zrozumieć wartości, którymi żyje druga osoba i szczerze je uszanować. Należy przyjąć z pokorą, że nie zawsze są zbieżne z naszymi, a poza tym mają tendencję do ciągłego ewoluowania.

Szczerość

Nie tylko wobec drugiej osoby, ale i wobec siebie. Tam, gdzie jest szczerość, nie ma miejsca na manipulację i oszukiwanie.

Nie zawsze musisz mieć rację

Zadaj sobie pytanie, czy dla Ciebie rzeczywiście jest ważne to, kto ma rację?

Oczywiście Twój wybuch gniewu to szczera reakcja (robimy to bez zastanowienia), jednak zastanów się, czy dzięki temu jesteś bliżej celu? Czy lubisz, gdy inni Cię słuchają? Daj drugiej osobie szansę i też ją wysłuchaj.

Żywiąc urazę do drugiej osoby, krzywdzisz przede wszystkim siebie. Wybuchając, poczujesz z pewnością satysfakcję, jednak czy Twoja dusza rzeczywiście odczuwa spokój?

Czy pamiętasz 10 lekcji życiowych od Dalaj lamy? Zastanów się dwa razy, zanim coś powiesz. Niech Twoje przypadkowe myśli nie trafiają do ludzi.

Nie dziel się pochopnie swoimi problemami

Na pewno Cię korci, aby podzielić się przykrymi emocjami. Jednak nie zawsze rady od przyjaciół pomogą nam w rozwiązaniu problemu, nawet jeżeli szczerze nam współczują.

Zrozum, co Cię wytrąca z równowagi

Pora dnia albo zła dieta, cisza albo hałas. Im szybciej zrozumiesz te czynniki, tym łatwiej Ci będzie zachować spokój.

Nie dopatruj się złych intencji

Scott Young zwraca uwagę na to, że 60% czasu poświęcamy na myślenie o sobie. 30% myśli dotyczy relacji, ale – uwaga! – temu, jak one wpływają na nas samych. I dopiero 10% naszych myśli pozostawiamy empatii.
Co więcej, te 10% naszych myśli zostaje dla wszystkich ludzi, których znamy!

Czyli często przyczyną konfliktu jest zwykłe skoncentrowanie drugiej osoby na sobie. I po raz kolejny – lekarstwem na to jest szczera rozmowa.

Dziel się z drugą osobą emocjami, które chcesz otrzymywać w zamian

Złość, zazdrość, nieufność wracają do nas rykoszetem.
Uśmiechnij się do drugiej osoby i nawet gdy będzie bardzo zmęczona, odwzajemni uśmiech.

Myśl mniej o teraźniejszości, a więcej – o przyszłości.

 

Czy uzupełnilibyście powyższe punkty?

Użyte w artykule zdjęcie pochodzi z kolekcji Andy’ ego Bartera pt. Kiss.

7 KOMENTARZE

  1. Najważniejsze jest chyba „nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe” te pare dużo słów ma dużo zawartych w sobie zasad; ) Stephan Covey w swojej książce wiele razy zaznacza że aby zrozumieć drugą osobę powinniśmy odrzucić całą naszą przeszłość bo bardzo wiele zdarzeń interpretujemy w stosunku do niej.

  2. Miałem na myśli to, że nie w naszym interesie jest bycie szczerym w stosunku do osób wyższych rangą. W tym przypadku pracodawcą. Kiedy np. pracodawca będzie nas prosić o opinię na temat jego pomysłu i uznamy, że jest on beznadziejny nie powinniśmy tego mówić w prost. Chyba, że chcemy stracić pracę lub mieć przechlapane ;)

  3. „Szczerość

    Nie tylko wobec drugiej osoby, ale i wobec siebie. Tam, gdzie jest szczerość, nie ma miejsca na manipulację i oszukiwanie.”

    Piękna zasada. Niestety, nie da się jej zastosować w 100% w praktyce. Zawsze człowiek powinien zostawić swoją opinie na temat danej osoby dla siebie. Nadmierna szczerość wobec pracodawcy, czy nielubianego znajomego pozbawiła by nas pracy lub kontaktu. To tak jak z zasadą „nie kłam”, zawsze pozostaną niedomówienia, półprawdy i milczenie.

    • Zgadza się – każda relacja jest do pewnego stopnia grą, ale jedna rzecz – czy zdarza Ci się czegoś nie dopowiedzieć? Z powodu zmęczenia albo błędnego założenia, że druga osoba sama do tego dojdzie? Co masz na myśli, pisząc o nadmiernej szczerości wobec pracodawcy?