Zasady efektownych prezentacji, których możemy nauczyć się od Steve’a Jobsa

5
1095
Zasady efektownych prezentacji, których możemy nauczyć się od Steve'a Jobsa

Gdy szef Xiaomi Tech Lei Jun zaprezentował Xiaomi MIUI – wyposażony w dwurdzeniowy procesor najszybszy smartfon na świecie, widzowie zwrócili uwagę również na coś innego – bezczelnie skopiował styl robienia prezentacji Steve’a Jobsa. Zamiast wyśmiewać Chińczyka, sprawdźmy, co sprawia, że styl robienia prezentacji a’la Jobs po prostu… działa.

Zasady efektownych prezentacji, których możemy nauczyć się od Steve'a Jobsa

Żeby zrobić na ludziach wrażenie nie wystarczy po prostu opowiedzieć ciekawą historię – należy ją opowiedzieć prawidłowo.

Przyjrzyjmy się zasadom, których przestrzega Steve Jobs.

Jest ich kilka:

  • Kontakt wzrokowy – przez 98% czasu Jobs patrzy na publiczność. Nigdy nie patrzy ponad ludźmi tylko wybiera kogoś z sali i zwraca się już bezpośrednio do tej osoby. I tu uwaga – fakt, że może przez większość czasu patrzeć na publiczność zawdzięcza …
  • Niewielkie ilości tekstu na slajdach. Zamiast niego używa zdjęć i obrazków. A skoro nie czyta z ekranu, nie jest odwrócony plecami do publiczności.
  • Entuzjazm. To sprawia, że na prezentacjach dyrektora Apple nikt nie zasypia. Jobs jest zawsze doskonale przygotowany do swoich prezentacji. Wie, o czym będzie mówił, więc może nawiązać świetny kontakt z publicznością.
  • Język gestów. Kolejny znak rozpoznawczy – otwarte gesty. Po pierwsze Jobs zawsze chodzi po scenie (czy pamiętacie, aby kiedykolwiek przemawiał z trybuny?) – nie ma żadnych barier pomiędzy nim, a publicznością. Doprowadzone do perfekcji gesty. Przy ich pomocy można uwypuklić niemal wszystko. Na przykład gdy Jobs opowiada o określonej branży, pokazuje jak bardzo jest duża. Albo inny przykład – gdy mówi nt. nowych produktów swojej firmy, pokazuje z uśmiechem na twarzy jak maluuutkie są nowe mikroprocesory Apple.

(andresubierna)

Żeby jeszcze lepiej zrozumieć, czym różni się zwykły mówca od zwykłej osoby, która dopiero zgłębia tajniki skutecznej prezentacji, należy zobaczyć jego prezentację z 2007 r., podczas której Steve Jobs zaprezentował swój najnowsze produkt – iPhone.

Na prezentację został zaproszony Stan Sigman z, który jest totalnym przeciwieństwem Jobsa i przykładem tego jak NIE należy zachowywać się podczas wystąpień publicznych (jest to nam na rękę, ponieważ mamy dzięki temu porównanie).

Ręce w kieszeniach, patrzył na podłogę i (epic fail!) zaczął czytać z kartki.

Najwyraźniej nie wiedział, że notatki powodują zmniejszenie zainteresowania publiczności o 50% oraz tworzą atmosferę sztuczności.

Carmine Gallo, coach i ekspert w dziedzinie komunikacji wykorzystał ten znakomity przykład złego przykładu do napisania książki „The Presentation Secrets of Steve Jobs: How to Be Insanely Great in Front of Any Audience”.

Ćwiczymy tę przydatną umiejętność – w końcu prezentacja jest trampoliną pomiędzy naszą usługą lub produktem a portfelem słuchacza.