Porażka nie wchodzi w grę

0
1168
Porażka nie wchodzi w grę

Niedawno Maged Sharabi wraz ze wspólnikiem założył firmę. Od tamtej pory wypytuje ludzi i czyta książki o tym, jak odnieść sukces. Zdał sobie sprawę, z istnienia dwóch ważnych czynników, prawdziwych dla każdego udanego biznesu.

Porażka nie wchodzi w grę

(Zdjęcie)

1. Nie ma żelaznej zasady jak odnieść sukces. Zazwyczaj potrzebna jest ciężka praca, możliwości, oraz trochę szczęścia. 2. Porażka zawsze zaczyna się wraz ze słowem: „Spróbuję…”.

Zobacz także:

Wydaje mi się, że założyciele większości odnoszących sukces firm, małych czy dużych, nigdy nie dopuszczali do siebie myśli o klęsce, ani o „spróbowaniu” czegoś. Oni po prostu robili to, co do nich należało.
Nie twierdzę, że nie znaleźli się nigdy w trudnych czasach, że wszystko przychodziło im łatwo, ani że czasami nie czuli strachu przed odniesieniem klęski lub, że nie ponieśli porażek. Jednak w pewnym momencie w historii każdego pomyślnego przedsiębiorstwa, słowo „próbować” po prostu przestaje istnieć.

Przez lata używałem tego słowa, myśląc o tym, że w końcu mi się uda. Miałem siebie za skromnego człowieka, uważając, że nie powinno się być zbyt pewnym siebie. Myślałem, że tylko szaleńcy mogą być pewni swoich rezultatów. Jednak samo to słowo kojarzy się z porażką. Słowo „próbować” sugeruje, że klęska jest jednym z wyjść, a po drodze mogą pojawić się różne wymówki. Zakłada również, że kiedy zmienią się okoliczności, nie jesteśmy już odpowiedzialni za rezultat. Z drugiej strony, nieużywanie słowa „próbować” nie zakłada pewności odniesienia sukcesu, sugeruje jedynie, pewność podjęcia działania.

Oprócz znaczenia słów oraz tego, co wyrażają, istnieją badania na temat psychosomatycznego wpływu słów na ciało ludzkie, oraz jaką on odgrywa rolę w przynoszeniu danego rezultatu. Jeśli jesteś zainteresowany/a zgłębieniem tego tematu, polecam książki Tonyego Robbinsa zatytułowane: „Obudź w sobie olbrzyma” oraz „Nieograniczona moc”. Obie pozycje są genialne. Myśl przewodnia jest taka, że zwycięskie uczucia i słowa przynoszą pomyślne działania (niekoniecznie skuteczne rezultaty). Czyż nie jest to coś, czego wszyscy oczekujemy?

Patrząc w przyszłość, wyobrażam sobie nasz sukces z aplikacją dla MS Windows 8 pomagającą w usprawnieniu efektywności oraz zarządzaniu czasem, która niedługo ma wyjść na rynek. Wyobrażam sobie również nasz sukces w kolejnych latach. Jednak jeśli moje wyobrażenia nie staną się rzeczywistością, powtórzę słowa Thomasa Edisona: „Nie odniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10.000 błędnych rozwiązań”.

I z tym was zostawiam.

Przypomniały mi się również słynne słowa znanego artysty Eminema padające w piosence pt. „Lose Yourself”: „Sukces jest moją jedyną ******* opcją, niepowodzenie nie”. Zgadzam się.

Podziel się, proszę, swoją historią, kiedy to sam (-a) zdecydowałeś (-aś) się nie próbować, tylko po prostu coś zrobić, oraz jaki był tego efekt.

 [via]