Nie trać kolejnych lat oszczędzając godziny

4
824
Nie trać kolejnych lat oszczędzając godziny

Podczas gdy zegarek organizuje nasz czas, kompas jest odpowiedzialny za naszą misję i cele, czyli organizuje nasze życie. Im bardziej troszczymy się o rzeczy pilne, tym bardziej tracimy z widoku rzeczy ważne.

Początek artykułu znajdziesz tu

Jeżeli jedynym naszym panem zostanie zegarek, możemy zamienić się w zdenerwowanych, czerstwych i nudnych ludzi (na pewno znasz wielu takich). Nie może być inaczej, ponieważ stajemy się jego zakładnikami.

Niech to zilustruje prosty przykład.
Myślimy, jak wykonać w przyszłym tygodniu duży projekt. Zajmiemy się nim sami czy poprosimy o pomoc Kasię z naszego działu?
A może tak naprawdę lepiej jest w ogóle zrezygnować z projektu, a zaoszczędzony czas poświęcić swojej rodzinie, która jest dla nas ważniejsza? Sztuka zarządzania czasem polega na łączeniu sprawności (pamiętacie jeszcze ten termin z lekcji fizyki?) ze skoncentrowaniem się na sprawach ważnych. Można sprytnie i szybko wejść po drabinie. Pytanie brzmi czy jest oparta o właściwą ścianę.

Kierunek jest ważniejszy od prędkości, ponieważ w przeciwnym razie oszczędzając godziny tracimy całe lata.

Domyślasz się już, że powiemy teraz parę słów nt. wartości. To one nadają kierunek naszemu życiu i od precyzyjnego ich sformułowania zależy sukces planowania swojego życia.

Ułóż swoją listę wartości

Pomocnym może być następujące pytanie: co bym zrobił (-a), gdybym miał (-a) umrzeć za pół roku? Spójrz na to, jeżeli brak Ci pomysłu.

To, czy określona wartość znajduje się na 3. a nie 1. miejscu na mojej liście życiowych priorytetów, wpływa na przygotowywany przeze mnie plan na najbliższe 10 oraz 20 lat. Myślę, że wartości mogą z czasem wskoczyć na wyższe miejsca albo spaść. Nie będzie to jednak stanowiło dla mnie problemu – mając je spisane, dokonam korekty swojego planu na 5 lat czy na najbliższy rok. W końcu to ja jestem jego panem, a nie na odwrót!

No dobrze, a jakie to ma przełożenie na kwadraty?

Podczas tworzenia kategorii na Lifehackerze uwzględniliśmy wspomniane wcześniej 5 obszarów, choć oczywiście ze względów technicznych kategorii jest nieco więcej.

Za każdym razem gdy planujemy publikację nowych artykułów, zastanawiamy się, CO TO DA NASZYM CZYTELNIKOM. Czy będą cenne wskazówki dla poszukiwaczy sensu życia? Czy dzięki nowemu artykułowi w kategorii „Zdrowie” ktoś zacznie się wysypiać? Czy opisana przez nas nowa metodyka pozwoli lifehackerom odkładać 10% swoich zarobków?

Mając przed sobą sprawny kompas (kim chcę być i co chcę mieć za X miesięcy/lat) można wreszcie popatrzeć na zegarek (jakie kroki mam przedsięwziąć, aby te cele zrealizować). Im mniejszy jest krok, tym łatwiej jest go przeanalizować, a w konsekwencji nim zarządzać.

Wpisujmy realistyczne kroki na najbliższy tydzień i bierzmy codziennie z tej puli tyle rzeczy, ile dajemy radę wziąć. Planujmy jedynie 50% czasu, ponieważ zawsze coś może „wypaść”. Wpisując cokolwiek na listę, zadawajmy sobie proste pytanie: „Czy to na pewno jest dla nas ważne?”. I na podstawie tego poszczególne rzeczy trafiają do kwadratu A, B albo C.
Kwadrat D wypełnia się sam, jednak z tygodnia na tydzień bezwzględnie go zmniejszajmy.