Leo Babauta о życiu: spiesz się powoli

0
975

Ironia nowoczesnego życia: Ciągle wynajdujemy technologie oszczędzające czas – a następnie wykorzystujemy go, by robić coraz więcej rzeczy. Tym sposobem nasze życie jest o wiele bardziej zawrotne i chaotyczne niż kiedykolwiek wcześniej.

Toczy się w tak szybkim tempie, że mamy wrażenie, iż mija tuż obok nas, zanim możemy w ogóle się nim nacieszyć.

Ale tak nie musi być. Zbuntujmy się przeciw zawrotnemu stylowi życia, podchodźmy do niego spokojniej!

Wolniejsze tempo oznacza organizowanie sobie czasu, by cieszyć się porankami, zamiast spieszyć w szaleńczym wirze do pracy. To znajdowanie czasu na czerpanie radości z tego, co robimy na co dzień – zamiast nieprzerwanego bycia „połączonym” przez Blackberry, iPhone’a czy laptopa, ciągłego myślenia o zadaniach, e-mailach i życiu zawodowym. Oznacza to zajmowanie się jedną rzeczą w danym momencie, zamiast wielozadaniowości, nieustannego zmieniania kilku wykonywanych czynności, bez możliwości prawdziwego skoncentrowania się na nich.

Spowolnienie to świadoma decyzja, nie zawsze łatwa, ale prowadząca do większego poszanowania życia, wesołości a niekiedy nawet szczęścia.

Leo Babauta о życiu - spiesz się powoli

(©Cittaslow – Międzynarodowa Sieć Miast Dobrego Życia)

Tak to działa:

1. Rób mniej. To trudne, podchodzić do życia spokojniej, gdy chcesz zrobić milion rzeczy. Zamiast tego świadomie zdecyduj się na mniej działań. Skoncentruj się na tym, co rzeczywiście jest ważne, co musi zostać zrobione i zostaw całą resztę. Stwórz sobie przestrzeń wśród zadań i spotkań, tak by tempo Twojego dnia było wolniejsze.

2. Bądź obecny. Nie wystarczy spokojniejsze podejście do życia – musisz rzeczywiście być świadomym tego, czemu poświęcasz się w danym momencie. Jeśli na przykład zauważysz, że myślisz o czymś, co powinieneś zrobić lub o czymś, co miało właśnie miejsce lub też mogło się zdarzyć, wróć spokojnie do chwili obecnej. Przyjrzyj się, co dokładnie się teraz dzieje – Przyjrzyj się swoim działaniom, otoczeniu bądź ludziom wkoło. To wymaga praktyki, ale stanowi fundamentalną umiejętność.

3. Uniezależnij się. Nie bądź zawsze online. Jeśli nosisz ze sobą Iphone’a, Blackbarry lub inne podobne urządzenie: wyłącz je. Jeszcze lepiej nauczyć się nie zabierać go ze sobą.
Jeżeli większość czasu pracujesz na komputerze: Ustal porę, kiedy jesteś offline, byś mógł skoncentrować się na czymś innym.
Bycie online oznacza narażenie na ciągłe przerywanie. Stale denerwują nas nadchodzące wiadomości, jesteśmy bez przerwy narażeni na potrzeby innych. Jest niesamowicie trudno „wrzucić niższy bieg”, gdy chcemy przy tym stale mieć na oku nadchodzące wiadomości.

4. Przywiązuj dużą wagę do ludzi. Często spędzamy czas z przyjaciółmi bądź rodziną, spotykamy się z nimi, ale jednocześnie nie ma nas przy nich. Rozmawiamy z nimi, ale nasza uwaga skupia się na jakichś sprzętach. Fizycznie jesteśmy tam obecni, ale nasz umysł zajmuje się rzeczami, które powinniśmy jeszcze zrobić. Słuchamy, jednocześnie myśląc o sobie i o tym, co chcemy zaraz powiedzieć.
Nikt z nas się tego nie ustrzeże, ale dzięki świadomemu wysiłkowi możesz odizolować się od wszystkich bodźców świata zewnętrznego i po prostu być z danym człowiekiem w tej chwili. To znaczy, że nawet krótka chwila spędzona z rodziną czy przyjaciółmi może mieć wielkie znaczenie i wiele zdziałać – zresztą nawiasem mówiąc, jest to znacznie efektywniejsze wykorzystanie Twojego czasu. Chodzi o to, abyśmy naprawdę wchodzili w interakcję z ludźmi, zamiast tylko się z nimi spotykać.

5. Czerp radość z natury. Wielu z nas spędza większość dnia w naszych domach, biurach i samochodach. Rzadko mamy okazję, by wyjść na zewnątrz. A nawet kiedy ludzie już gdzieś wychodzą, są pochłonięci swoimi telefonami komórkowymi.
Wyjdź po prostu zamiast tego na zewnątrz i przyjrzyj się okolicy, zbadaj ją. Weź głęboki wdech świeżego powietrza, ciesz się spokojem i czystością roślin, wody, chmur, nieba. Jeśli trenujesz jakiś sport, który można uprawiać na świeżym powietrzu: Zrób to! Albo znajdź inne zajęcia, którym można poświęcać się w plenerze, jak spacery, wędrówki, pływanie. Poczuj, jak woda, wiatr i ziemia nie dotykają żadnego ciała. Spróbuj robić to codziennie, samotnie lub z bliskimi osobami.

6. Jedz wolniej. Zamiast rzucać się na jedzenie tak szybko, jak to możliwe, możemy się nauczyć jeść powoli. To daje nam możliwość czerpania radości z posiłków i chroni przed przejedzeniem. Bądź świadom każdego kęsa. Wyczuwaj smaki i dostrzegaj konsystencję. Powolna konsumpcja ma podwójną zaletę: Nasycisz się mniejszą porcją, a i smak będzie lepszy.

7. Jeźdź wolniej. Szybka jazda to szeroko rozpowszechniony nawyk w naszym świecie prędkości, winna także wielu wypadkom drogowym, stresowi i marnowaniu paliwa. Postaraj się wypracować sobie nawyk jeżdżenia w wolniejszym tempie. Doceniaj swoje otoczenie. Niech podróż będzie czasem spokoju, kiedy kontemplujesz swoje życie i rzeczy, które mijasz po drodze. W ten sposób jazda stanie się o wiele przyjemniejsza i bezpieczniejsza. Zużycie paliwa także będzie niższe.

8. Naucz się widzieć pozytywne aspekty. Z tym punktem związane jest bycie obecnym, a nawet uczynienie w tej materii kroku dalej. Cokolwiek robisz: Bądź całkowicie obecny… doceniaj każdy szczegół, szukaj pozytywnych aspektów. Zamiast na przykład przy zmywaniu szybko dążyć do uporania się z nudną, rutynową czynnością, możesz dostrzec, jakie odczucia wywołuje kontakt z wodą, pianą, sztućcami czy naczyniami. Może to być naprawdę przyjemne, jeśli nauczysz się patrzeć na to w ten sposób. Tyczy się to również innych rutynowych czynności – zamiatania, ścierania, prania – właściwie wszystkiego, co robisz. Życie może być o wiele przyjemniejsze, jeśli wyrobisz sobie ten nawyk.

9. Jedno po drugim. Przeciwieństwo wielozadaniowości. Koncentruj się każdorazowo tylko na jednym zadaniu. Kiedy odczuwasz potrzebę zajęcia się czymś innym, przerwij na chwilę, weź oddech i wróć do tego, czym się właśnie zajmujesz.

10. Oddychaj. Gdy zauważysz, że coraz bardziej podkręcasz tempo i się stresujesz: Przerwa! Wstrzymaj długi oddech. Weź jeszcze kilka głębokich. Poczuj na prawdę, jak powietrze wnika do Twojego ciała, jakie jest napięcie Twojego ciała, jak je opuszcza. Koncentrując się na każdym oddechu przenosisz się z powrotem do tej chwili. Jeden czy dwa długie, głębokie wdechy są całkiem przyjemne – warto spróbować, nawet zaraz ;-)

Autorem artykułu jest Leo Babauta, został po raz pierwszy opublikowany na jego stronie zenhabits.net pod tytułem The 10 Essential Rules for Slowing Down and Enjoying Life More.