Konsumpcyjny Black Friday czy minimalistyczny Biały piątek? Wybierasz Ty

8
853
Black Friday może stać się prawdziwym świętem minimalizmu

Jesteśmy świadkami próby przemycenia do naszego kalendarza kolejnego święta – Black Friday.

W USA Czarny piątek jest obchodzony tuż po Dniu Dziękczynienia i tradycyjnie otwiera szaleństwo zakupów przed Bożym Narodzeniem.

Jutrzejszy piątek wcale nie musi upłynąć pod znakiem zakupów i tym bardziej nie będzie czarny. Lifehacker przyłącza się do Miss Minimalist, która ogłosiła 25 listopada Białym piątkiem i Dniem nieposłuszeństwa konsumenckiego. Biały piątek będzie dniem prostoty, pokoju i zadumy. Nie będziemy niczego kupować – zamiast tego zamienimy piątek w prawdziwe święto.

(designtripper)

Zrobienie porządku w domu. Zamiast przynoszenia do domu nowych gratów, oczyścimy go ze starych.

Oczyszczenie domu z brudu. Ileż go zalega w kątach!

Oczyszczenie harmonogramu. Zamiast rezerwować pół dnia na polowanie na oferty, wyciszmy się i spędźmy czas z najbliższymi. Opcja: wykonanie pożytecznych zadań w ramach wolontariatu.

Oczyszczenie się z długów. Choćby częściowe. Zamiast powiększać bilans ujemny na karcie kredytowej, można podjąć proste kroki do zmniejszenia długu. Przejrzyjmy finanse i pomyślmy, jak naprawić stan naszych portfeli. Biały piątek doskonale nadaje się na Dzień bez wydatków.

Oczyszczenie umysłu. Zamiast stresować się z powodu różnych wyprzedaży, można położyć się w wannie albo wyjść na spacer i docenić w końcu piękno otaczającego świata. Wyłączmy telewizję, nie kupujmy gazet i odetnijmy się od świata online – i tak nas będzie bombardował reklamami już w sobotę.

Oczyszczenie duszy. Można wreszcie zadbać o swoje życie emocjonalne: dla jednych to będzie msza, dla innych – medytacja albo obcowanie z naturą.

[via miss minimalist]

Black Friday

8 KOMENTARZE

    • No właśnie problem polega na tym, że szybko wchodzi…. Porównaj: https://encrypted.google.com/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=%22back+friday%22#sclient=psy-ab&hl=pl&lr=lang_pl&tbs=lr:lang_1pl%2Cqdr%3Aw&source=hp&q=%22black+friday%22&pbx=1&oq=%22black+friday%22&aq=f&aqi=g1g-z1g2&aql=&gs_sm=e&gs_upl=18719l18719l0l18886l1l1l0l0l0l0l146l146l0.1l1l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.,cf.osb&fp=d96749f59b22eeed&biw=1280&bih=709

      • Czy ja wiem, wszystko to newsy, bo apple postanowiło wprowadzić obniżki poza USA. I tyle. Żadnych innych przesłanek. Jedyne co to może się to w naszym kraju stać ”Dniem obniżek światowych marek” ale nieprędko zawojuje naszą kulturę, bo po prostu nie ma ku temu żadnego pretekstu, na szczęście. ; )

          • Niestety, tu też się będę kłócił. Zadomowił się jako ikona i motyw na imprezy klubowe, ale zupełnie nie odzwierciedla tego czym jest ten dzień w USA. Nadal dzieciaki biegające w przebraniach po ulicach są raczej ciekawostką i prędzej psocą niż dostają cukierki. Nie nazwałbym tego więc zadomowieniem, mocno się bronimy i całkiem słusznie.

          • Dokończymy tę dyskusję za rok pod kolejnym wpisem o tym dniu, zobaczymy wtedy kto ma rację. : )