Bardzo często mówi się, że najczęstszymi przyczynami wypadków drogowych są nadmierna prędkość, alkohol czy brawura. W ostatnich latach, szczególnie u młodych kierowców, należy dodać do tego również rozproszenie i rozkojarzenie, wywoływane różnymi czynnikami zewnętrznymi.
Co rozprasza uwagę młodych kierowców? Amerykańska Fundacja dla Bezpieczeństwa na Drogach AAA przeprowadziła jedno z największych badań przyczyn wypadków w ostatnich latach. Analizowano nagrania z kamer zainstalowanych w samochodach i ostatnie sześć sekund przed wypadkiem.
Wyniki, jakie otrzymano, wzbudziły zdumienie praktycznie wszystkich badaczy. Na podstawie analiz ustalono, że 6 na 10 wypadków związanych jest z rozproszeniem uwagi kierowcy w ostatnich sekundach przed wypadkiem. Szczególnie w przypadku młodych kierowców spora część kraks spowodowana była odwróceniem uwagi od szosy.
(Zdjęcie: Matt Lemmon/Flickr)
Przeanalizowano 1 700 nagrań wideo zamontowanego w samochodzie. Na tej podstawie ustalono, że rozproszenie jest przyczyną 58% wypadków, z tego aż 89% kiedy samochód zjechał z drogi oraz 76% uderzeń w tył drugiego samochodu. Co ciekawe poprzednie badania wykazały, że rozproszenie uwagi jest przyczyną zaledwie 14% wszystkich kraks na drodze. Jak widać, tendencja diametralnie się zmieniła i teraz zaczyna stanowić to naprawdę spory problem.
„Dostęp do nagrań ze środka samochodu dał nam możliwość zrozumienia, co działo się w ostatnich sekundach przed wypadkiem, co wcześniej było w zasadzie niemożliwe. Dogłębna analiza tych zdarzeń doprowadziła nas do konkluzji, że młodzi kierowcy najczęściej powodują wypadki właśnie przez rozkojarzenie i rozproszenie uwagi” – powiedział Peter Kissinger prezes Fundacji dla Bezpieczeństwa na Drogach AAA.
Do najczęstszych przyczyn rozproszenia uwagi zaliczamy:
- rozmowy z innymi pasażerami 15%
- telefony komórkowe 12%
- oglądanie czegoś wewnątrz pojazdu 10%
- spoglądanie za szybę 9%
- śpiewanie 8%
- szukanie czegoś w aucie 5%
Według badań, młodzi kierowcy, u których przyczyną rozproszenia uwagi był telefon komórkowy, wpatrywali się w ekran przez 4,1 sekund z ostatnich sześciu przed wypadkiem.
Jeżeli dodamy do tego brak doświadczenia, czy rozmowę z innymi pasażerami, widzimy jak na dłoni, że jazda jest ostatnią z rzeczy, na której skupia się kierowca.
Bardzo dobrze obrazuje to poniższe nagranie: