Przezorny zawsze ubezpieczony. Zasadą tą powinniśmy się kierować również korzystając z Twittera. Oto 10 rzeczy, które zwiększą Twoje bezpieczeństwo na Twitterze.

Jak zwiększyć swoje bezpieczeństwo na Twitterze

  • Unikaj jak ognia funkcji geotaggingu. Szczególnie niebezpieczne, gdy wcześniej pisałeś nt. swoich planów urlopowych, a teraz piszesz z Egiptu – złodziej wie, że masz puste mieszkanie!
  • Nigdy nie dziel się z innymi takimi informacjami, jak numery telefonów, adresy, numery kart kredytowych itd.
  • Wybierz skomplikowane hasło, składające się z 6 znaków (użyj liter i cyfr). Regularnie je zmieniaj.
  • Wybierz w ustawieniach tryb https. Za pomocą jednego kliknięcia znacząco zwiększasz swoje bezpieczeństwo.
  • Unikaj podawania w profilu adresów kont w innych serwisach, takich jak Facebook albo Google+. Istnieje ryzyko, że w tych serwisach również podajesz sporo informacji na swój temat, co dodatkowo zmniejsza Twoje bezpieczeństwo.
  • Pisz rozważnie. Co prawda możesz wykasować nawet archiwalne tweety, jednak co, co napiszesz, z pewnością zachowa się w innych serwisach albo np. w postaci retweetów.
  • Jeżeli używasz czyjego komputera, pamiętaj, aby zawsze się wylogowywać. Oczywiście w tym przypadku nie korzystaj z propozycji zapisania hasła na komputerze.

7 KOMENTARZE

    • W tej sytuacji pozostaje zawsze używać dużych i małych haseł, no i nie zapominać oczywiście o znakach specjalnych.
      Najgorsze jest to, że często po narzuceniu przez serwis skomplikowanego hasła użytkownik i tak je zmienia na co w stylu „QWERTY” :/

      • Zgadzam się. Prócz cyfr i liter warto podpowiadać, aby były to litery zarówno małe jak i duże, a hasła także zawierały też znaki specjalne. Czasem wydaje się, że to jak grochem o ścianę, ale zawsze jest szansa, że ktoś sobie to weźmie do serca. I nigdy dość powtarzania o różnych hasłach do różnych witryn. Bo inaczej te kilka znaków dzieli nas od straty internetowej tożsamości, często budowanej przez wiele lat.