Zarządzanie czasem a wartości. Dlaczego należy zatrzymać się, aby odzyskać równowagę i w konsekwencji sukces?

7
2266
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter

Być może analizując własne podejście do pracy, która powinna być uwzględniana w kontekście umiejętnego zarządzania sobą w czasie, uświadomisz sobie, że musisz zatrzymać się i dokonać pełnej rewizji pewnego ogniwa planowania szans.

Zarządzanie czasem a wartości. Dlaczego należy zatrzymać się, aby odzyskać równowagę i w konsekwencji sukces - Lifehacker

Lekceważenie tego ogniwa może mieć nieprzyjemne skutki.
Wartości – tu się wszystko zaczyna.

Wiele młodych stron i blogów marzy o takim wyniku: dosłownie w ciągu kilku dni post o licytacji dwudziestodolarówki profesora Bazermana miał według Google Analytics prawie 11000 odsłon! Innymi słowy, to był bardzo dobry post, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę młody wiek Lifehackera.

Zrobiliśmy tutaj małą burzę mózgów i poczyniliśmy mocne postanowienie, że napiszemy o wartościach w kontekście zarządzania czasem.

Zatrzymajmy się.

Na wielu treningach można usłyszeć, że nasze wartości powinny odpowiadać naszym celom.

Jeżeli chcesz żyć w pełnej harmonii z sobą i chcesz zobaczyć jak osiągnąć pełny sukces w życiu, musisz zadbać o to, by rzeczy ważne były zgodne z Twoimi prawdziwymi marzeniami i wartościami.

W końcu planowanie szans odbywa się zgodnie z hierarchią być>robić>mieć.

Amerykański pisarz i teoretyk biznesu Thomas Stanley, autor bestsellerów „The Millionaire Next Door” oraz „The Millionaire Mind” spędził wśród bogaczy 12 lat swojego życia i zauważył, że najbardziej zadowoleni ludzie potrafią połączyć swoje cele, marzenia i wartości.

I tutaj doskonała wiadomość – skoro nasze wartości są nam narzucane pod wpływem rodziny i otoczenia, równie dobrze możemy je „zhackować”!

(23912576@N05)

Tak – możemy wybrać „koszyk” takich wartości, dzięki którym zaczniemy zmierzać we właściwym kierunku nierozdzierani przez wewnętrzne dylematy i sprzeczności.

Wartości są dla nas „ostateczną instancją”, dlatego wybierając starannie te, które mają panować nad nami, zaczynamy panować nad własnym życiem.

Sokrates nigdy nie udzielał odpowiedzi swoim uczniom. Zadawał pytanie, potem kolejne itd. Grecki filozof doskonale wiedział, że odpowiedzi na najważniejsze dylematy życiowe znajdują się wewnątrz nas.

Ciekawe są wartości, które zdradzali na łożu śmierci pacjenci Bronnie Ware (aby je odsłonić, wystarczy odciąć „Żałuję że…”).

Polski minimalista Maciej Jasica też nieprzypadkowo ograniczył ilość posiadanych rzeczy – dla niego najważniejszymi wartościami są mobilność, wolność i niezależność.

A które wartości są najważniejsze dla mnie?

Tutaj można zastosować metodę Sokratesa i przeprowadzić dialog wewnętrzny. Najważniejsze, żeby odpowiedzi były maksymalnie szczegółowe oraz szczere – w końcu jesteś jedyną osobą, która je pozna.

Po wypisaniu wartości na kartce należy koniecznie je uporządkować od najbardziej do najmniej ważnej. Koniecznie poświęć 30 minut, chyba że chcesz oszczędzić parę minut, tracąc w perspektywie długie lata. Z czasem wartości mogą zmieniać swoją pozycję na liście, jednak to Ty będziesz o tym decydować.

Czego zazdrościsz swojemu odbiciu lustrzanemu?

Na koniec proste ćwiczenie.

Proszę sobie wyobrazić, że przyjeżdża do nas brat-bliźniak (panie wyobrażają, że przyjechała siostra). Nie wiedzieliśmy o jego/jej istnieniu, więc odbywa się bardzo długa, niezwykle fascynująca rozmowa. Dowiadując się kolejnych szczegółów z życia tej osoby, zaczynamy być zazdrośni.

Ćwiczenie polega na tym, aby wypisać w najdrobniejszych szczegółach to, czego zazdrościmy naszemu „odbiciu lustrzanemu” – zaczynając od fryzury i sposobu ubierania się, a kończąc na osiągnięciach.

To, czego będziesz zazdrościć pozwoli Ci lepiej zrozumieć własne prawdziwe wartości, a w konsekwencji efektywniej planować swoje szanse.

  • Anonim

    @produktywnie:disqus , pytaniem na pytanie – czy to ma większe znaczenie, jeżeli sporządzimy listę wartości i będziemy pamiętać o cyklicznym dokonywaniu jej przeglądu?

  • Trochę filozoficznie: Czy nasze wartości powinny odpowiadać celom czy może nasze cele powinny być zgodne z wartościami?

    • To chyba oczywiste? Cele ustalamy w zgodzie z wartościami, które nam przyświecają.
      Zmieniając wartości degradujemy ich znaczenie do ‚mordę sobie wycieram nimi’.

  • Anonim

    @google-0a85fb91905928fc96c5b99989b7cf55:disqus , zauważ, że nawet nie mówimy o tym JAKIE to mają być wartości. Chodzi o spójność.

    @google-c2dd8370a5cff43a5fccc1c1c9c6eac9:disqus , rzeczywiście zawrotna liczba tych co wykopali. Dzięki temu wiadomo, co tak naprawdę cieszy się autentycznym zainteresowaniem.

    @google-77755999f2b1b1bad6ab22cae78e6ea7:disqus , chodzi o ich uwzględnianie podczas tworzenia planów.Co stoi wyżej na Twojej liście – efekty w pracy czy miłość? Bezwzględny porządek czy spontaniczność? Bez tego nie odpowiesz sobie na pytanie, czy masz w tym tygodniu pracować 60 h czy „tylko” 40, dzięki czemu zabierzesz żonę w weekend na przejażdżkę za miasto.Truizmem jest również twierdzenie, że należy umiejętnie zarządzać sobą w czasie. Ale nie pracując nad tym, pokrywamy się pleśnią, zaś lista rzeczy do wykonania zaczyna przerastać nasze możliwości :)

  • Grzegorz Gołda

    Ludzie podświadomie działają zgodnie z wartościami, inaczej odzywa się w nich sumienie, które nie daje spokoju. Truizmem jest twierdzenie, że nasze życie wymaga postępowania zgodnie z zasadami – to oczywiste.

  • Arkadiusz Oziębło

    Sekretem postu o jednodolarówce był fakt, że znalazł się na wykopie.

  • Marcin Gołębiowski

    Problem polega często na tym, że udajemy nawet przed nami samymi. W rezultacie potrafimy zmierzać donikąd – do pozornego celu, prowadzeni przez wartości, które nigdy nie były naszymi własnymi, a jedynie przejętymi – od rodziców, z mediów, z otoczenia. Kiedy docieramy na miejsce okazuje się, że w zasadzie kręciliśmy się za własnym ogonem. Szczerość z samym sobą się opłaca :)