Powrót do papieru: zarządzanie czasem w trybie offline

2
1113
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Powrót do papieru- zarządzanie czasem w trybie offline

Proponujemy spojrzeć na to, jak Bill Westerman z Utilware, który postanowił korzystać z papierowych narzędzi, zarządza swoimi sprawami.

Najedź myszką na interaktywne zdjęcie, by zobaczyć podstawy jego metodologii.

W dalszej cześci wpisu znajduje się opis systemu, który nazywa się „Getting Shit Done” i jest dla tych, co nie są zainteresowani dołączeniem do grona wyznawców GTD.

(© dgray_xplane)

Metoda Getting Shit Done (GSD) została opracowana w 2005. Porządny terminarz oraz długopis – tych 2 narzędzi wg Billa Westermana wystarczy do osiągnięcia „nirvany”.

GSD jest szybka, nie wymaga przygotowania, specjalnych materiałów ani wytężonego myślenia o szczegółach.

GSD w 4 krokach

1. Tworzymy główną listę. Tutaj są wpisywane wszystkie rzeczy, które, naszym zdaniem, należy zrobić. Nie używamy systemu priorytetów ani w żaden sposób ich nie organizujemy – wystarczą na razie kwadraciki, jak to pokazano na obrazku. Jedyne wymaganie – każdy element na liście musi być wykonalnym zadaniem. Zamiast „wykombinować, jak naprawić kuchenkę” – „sporządzić listę serwisantów kuchenek wraz z numerami telefonów”.

2. Tworzymy listę na dziś. Otwieramy czystą kartkę, wpisujemy datę, przyklejamy zakładkę Post-It. Przelewamy na papier to wszystko, co zaśmieca nasz umysł. Kolejność nie ma znaczenia. Sprawy prywatne i służbowe lądują u Billa na wspólnej liście, ale u nas nie musi tak być. Teraz można wrócić do poprzednich dni, znaleźć wszystkie niewykonane (odroczone) zadania i wpisać na listę rzeczy do zrobienia na dziś.

Z pewnością będziemy chcieli wpisać coś z głównej listy (przecież tam znajdują się niepilne lecz ważne zadania).

3. Praca nad codzienną listą. Wybieramy 3 lub 4 (może jednak 3? ;) ) główne zadania i stawiamy w środku kropki. Po ich wykonaniu przechodzimy do kolejnych 3 najważnieszych zadań itd. Tak jak z listami zakupowymi, warunek jest jeden – pracujesz tylko nad rzeczami z listy. Jeżeli dochodzi coś nowego, wpisujesz na listę i ponownie sprawdzasz priorytety.

4. Reset. Jeżeli musisz przesunąć cały kontekst, zacznij od początku, czyli wróć do głównej listy, usuń sprawy, które przestały być ważne, a następnie wyłoń nowe zadania.

GSD to jedno miejsce na listy rzeczy do zrobienia, notatki, a przede wszystkim szybki sposób na zarządzanie nimi.

  • KamilGeneral

    Czy dobrze zrozumiałem?
    1. tworzę listę główną
    2. na następnej stronie tworze listę na dziś
    3. potem na kolejnej stronie lista główna
    4. i znowu nowa strona, a na niej lista na dziś
    i tak w kółko? (tylko, że może nie codziennie robić listę główną)