Ustawiając w zakładkach bezpośredni link do swojego profilu na #Facebook.u nie będziemy tracić czasu na czasochłonne aktualności #pl_lh
— Norbert Polański (@norbertpolanski) 15 maja 2013
Najnowsze wpisy
Jak panować nad wieloma zadaniami: polski kalendarz, który zachwycił Coveya
Niektórzy ludzie odczuwają niezrozumiały dla nich dyskomfort. Po prostu nie wiedzą, co powinni robić, co chcą robić i co właściwie robią obecnie. Przeżywają dylemat. Czują się tak winni z powodu tego, czego nie robią, że nie potrafią się cieszyć tym, co robią*.
We współczesnym świecie każdy z nas musi skrupulatnie zarządzać swoim czasem, żeby panować nad ciągłymi spotkaniami, telefonami do wykonania innymi zadaniami. A jeśli odpowiada nie tylko za siebie, lecz również za innych, ilość zadań rośnie w postępie geometrycznym. Każdy z nas jest ciągle dezorganizującym się systemem, dlatego w zarządzaniu sobą i swoimi sprawami bardzo ważne jest dobranie odpowiednich narzędzi.
W odpowiedzi na kilka wysłanych przez naszych czytelników zapytań o Multiplanera, postanowiliśmy sprawdzić słynny wynalazek autorstwa pana Rafała Mirkowskiego — autora tego „kalendarza na steroidach”.
Abraham Lincoln stwierdził, że gdyby miał osiem godzin na ścięcie drzewa, należałoby wygospodarować sześć na naostrzenie siekiery.
Przejdźmy więc do możliwości Multiplanera i zobaczmy, jak dostosować ten terminarz do potrzeb sprawnego zarządzania kilkoma projektami naraz. Mamy na myśli zarządzanie czasem zarówno w domu, jak i w pracy. W jednym terminarzu.
Seth Godin o tym, czym tak naprawdę jest produktywność
Możliwe, że potraficie cytować całe fragmenty Davida Allena od GTD. Wiecie, co oznacza „kanban”i „lean”, a maile potraficie filtrować tak, że zawsze macie pustą skrzynkę odbiorczą. W swoim czytniku RSS macie poza Lifehackerem dziesiątki blogów o produktywności. Może nawet wzorem pewnego pana zatrudniacie asystentkę, aby karała was za wchodzenie na Facebooka. W końcu chcecie zwiększyć swoją produktywność :)
Wszystko pięknie, jednak pytanie co osiągnęliście pozostaje otwarte. Oszczędzacie mnóstwo czasu, zwalniając go… no właśnie — w jakim celu?
Jak zdać 8 egzaminów (lub prawie) podczas jednej sesji
Praktyczne porady, jak zdać egzaminy oraz najlepiej przygotować się do nadchodzącej sesji egzaminacyjnej.
Dla każdego studenta sesje egzaminacyjne mają słodko-gorzki smak.
Na wydziale inżynierii sesje te przypominają krąg piekielny, wszystkie egzaminy odbywają się w kilka dni, a przypada ich zawsze nie mniej niż 5 czy 6 na jedną sesję.
Kilka tygodni przed sesją zniechęcenie ogarnia studentów, zbyt wiele pojęć, zbyt wiele egzaminów.
Podchodzenie do wielu egzaminów w ciągu miesiąca może stanowić wyzwanie, lecz zapał, poświęcenie i zaangażowanie przyniosą odpowiednie rezultaty.Jestem pewien, że doświadczenie, o którym zaraz ci opowiem, pomoże ci bardziej niż setki książek o rozwoju osobistym. W tym artykule znajdziesz praktyczne strategie, dzięki którym stawiłem czoło (i sprostałem) moim sesjom egzaminacyjnym.
Najciekawsze aplikacje offline – nasz wybór dla użytkowników Google Chrome
Aplikacje desktopowe mają jedną przewagę w porównaniu do internetowych — możemy z nich łatwo korzystać w trybie offline. I choć obecnie brak dostępu do Internetu rzadko stanowi dla kogoś problem, edycja dokumentów w samochodzie lub sprawdzenie poczty w kawiarence z kiepskim wi-fi może sprawić niemało trudności.
Dziś przedstawimy kilka ciekawych aplikacji, do korzystania z których Internet zwyczajnie nie jest wymagany. Jeśli korzystacie z Google Chrome, wystarczy sprawdzić nowość, czyli aplikacje offline.
HabitRPG jako najlepsza aplikacja do zmieniania nawyków – jestem nadal uzależniony :) przedsiewez.pl/zamien-obowiaz… #pl_lh
— Karol Dębkowski (@KarolDebkowski) 7 maja 2013
(W nawiązaniu do: tnij.org/flipchart) Tak wygląda suchościeralna ściana: youtu.be/dJQIK_zeWy8 I po co flipchart? #pl_lh
— Grzegorz Hazan (@grzegorz_hazan) 7 maja 2013










