Nigdy nie włączajcie klimatyzacji tuż po wejściu do auta!

52
505581
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Nigdy nie włączajcie klimatyzacji tuż po wejściu do auta!

W instrukcji obsługi samochodu jest zazwyczaj wyraźnie napisane, że przed włączeniem klimatyzacji należy opuścić szyby na 2 minuty. Producenci nie mówią jednak wstydliwie, dlaczego.

Garść powodów medycznych. Samochód, zaparkowany w ciągu dnia pod drzewkiem, zawiera 400-800 mg benzenu. Jeśli temperatura na zewnątrz wynosi powyżej 16°C, koncentracja benzenu osiąga nawet 2000-4000 mg. Jest to ponad 40-krotnie więcej, niż norma dopuszczalna. Wsiadając do auta z podniesionymi szybami, ludzie wdychają krytyczną ilość benzenu. Jest to toksyna, atakująca nerki, kości oraz wątrobę. Co gorsza, organizmowi jest bardzo ciężko wydalić tę truciznę.

Według badań, zanim „klima” zacznie schładzać powietrze w salonie, wyrzuca najpierw to, co nagrzewało się w plastiku. Zawarty w nim benzen powoduje raka.
Najlepiej jest zatem otworzyć okna, włączyć klimatyzację i wysiąść na parę minut. I dopiero wtedy jechać.
Przy czym mówimy o samochodzie, który już odwiedził serwis klimatyzacji.
Aby utrzymać układ klimatyzacji w czystości, zaleca się czyszczenie i odgrzybianie klimatyzacji samochodowej przynajmniej raz w roku (a w przypadku dużych polskich miast częściej).

Nigdy nie włączajcie klimatyzacji tuż po wejściu do auta! I przekażcie tę informację ludziom, na zdrowiu których wam zależy.

  • tomek

    na coś trzeba umrzec… ja nie pale, nie pije, nie cpam, kawy i herbaty nie pije, gazowanego tez nie, to na co mam pasc?!

  • ktoś

    Nie chodzi o benzyne tylko o benzen uzywany do produkcji tworzyw sztucznych. Po rozgrzaniu samochodu w upalny dzien zwiazek ten ulatnia sie pod wplywem ciepla i moze gromadzic sie w zamknietym aucie. Zwiazek ten naprawde jest bardzo silnie teujacy.

    • struś

      Proste i nic nie szkodzi przewietrzyć samochód, choćby też dla zmniejszenia temperatury. Zwiększy to zarazem wydajność klimatyzacji , bo początkowo ma już mniej do schładzania.A autor pewnie myślał o samym nawiewie, bo co ma do rzeczy klima ;)

  • sada

    Artykuł do kosza, autor zapomniał dsprecyzować skąd się ten rzekomy benzen miałby uwalniać. A no z plastiku wystawionego na działanie słońca i wysokich temperatur. Jeśli tak, klimatyzacja powinna błyskawicznie hamować jego uwalnianie, poprzez obniżenie temperatury! Gdyby nie uruchamiać klimatyzacji, a zostawić sam nawiew, teoretycznie otrzymujemy taką sama, jeśli nie większą dawkę substancji. Idąc tym tropem, nie chodzi tu o używanie klimy, a wywietrzenie auta przed ruszeniem w podróż. W dodatku jest na to lepszy sposób: https://youtu.be/4-Q1GIuQcV8?t=1m28s
    Drogi autorze, skoro już stukasz w klawiaturę (głównie ctrl+c), to przynajmniej pisz dokładnie o co Ci chodzi.

  • Blecki

    Bez obaw … tylko użytkownicy modelu auta z tego zdjęcia mogą się obawiać. Kto wie jaki to samochód ??? :)

  • Ciekawe ciekawe….

  • azi

    drodzy ignoranci, JEŚLI CHOCIAŻ ZNACIE ANGIELSKI, przeczytajcie:
    http://www.cancer.org/cancer/news/expertvoices/post/2011/07/19/is-your-car-killing-you-with-benzene.aspx
    a nie kopiujecie bełkot dalej.

    MIT. koniec kropka

  • js

    dotyczy to również samej wentylacji

  • Pekah

    Co za bzdury… Ten atekst ŚMIERDZI kolorową telewizją śniadaniową dla mało rozgarniętych gospodyń domowych. Głąb, który go napisał powinien doać że wszystkiemu jest „winien Putin” wtedy byłoby to już CAŁKIEM zgodne z obowiązujacą w pismach kolorowych nowomową.

  • Tooom3k

    Mam serdecznie dość czytania takich artykułów! Dzisiaj to powoduje raka, jutro tamto, a najlepiej to z domu nie wychodźcie (chociaż tam też nie mało rzeczy, które raka niby powodują), niech się boi całe społeczeństwo, że może umrzeć od wsiadania do samochodu latem…

  • Martin Stan Mycielski

    „zanim „klima” zacznie schładzać powietrze w salonie, wyrzuca najpierw to, co nagrzewało się w plastyku”
    a) jakim salonie? czyzby w oryginalnym tekscie bylo „saloon”, co po naszemu oznacza sedan?
    b) plastyk to wyksztalcenie/zawod, material to plastik…

  • …777…

    rzadko kiedy mam okazje przeczytać takie bzdury, raka można dostać od czytania takiego dziadostwa , raka mózgu

  • Małgorzata

    Plastyku? Plastyk to artysta, więc chyba powinno być „plastiku”?

  • kriss

    W „plastyku” a co tam robił plastyk malował obrazy ? Chyba plastik ! Kto to pisze ?

  • MacMax

    Pamiętajcie też o nie nastawianiu zimnego strumienia powietrza na gorącą szybę ;)
    Ogólnie klimy trzeba używać z głową i umiarem… jak wszystkiego.

  • Grzes

    A wiecej pojebanych mozgow to juz tu nie ma .Bo mi lzy ciurkiem leca czytajkac te debilizmy. Szok.

    • wiktor

      Twoje łzy potrafią czytać lecąc?

  • kulfon krzaczasty

    ech ten plastyk a jak to wina plastyczki?

  • simeon

    Czy autor w ogóle zna język polski? Idiotyczne tłumaczenie, chyba zrobione translatorem. Nie neguję konieczności wierzenia samochodu, ale na jakie badania autor się powołuje? Kto i na jakiej podstawie określił stężenia?

    • Michał Jaskólski

      A Ty jesteś wyznawcą samochodów? Czy może Ci samochód wierzy? Polonista…

  • Viola, mechanik

    Klimatyzację trzeba serwisować. Komplet to wymiana filtra kabinowego/przeciw pyłkowego, czyszczenie i dopełnienie czynnika chłodzącego z olejem klimy, odgrzybianie ozonem, ultradźwiękami plus czyszczenie bezpośrednie skraplacza np. Tunapem. Oszczędzamy zdrowie i kompresor :)

    • AWAX

      Na pewno nie dopełniamy, a wymieniamy czynnik na nowy. R 134 jest wieloskładnikowy i po jakimś czasie traci na jakości. Odgrzybianie jest wtedy kiedy grzyb jest i jest to kosztowne. Normalnie jest to dezynfekcja.

  • ela

    bełkot :(

    • Dżentelmen

      Bełkot to ty masz w swoim chorym mózgu, w dodatku potrafisz pisać jak niedorozwój. Ela oddychaj głęboko :)

  • bad

    Info z dupy! Kto to łyka?

    • answerman

      frajerzy, którzy myślą, że ten portal ma coś wspólnego z wersją .COM

      • permamentobserver

        jest rewelacyjny, gdyby nie hejt w komentach.

        • czytacz ze zrozumieniem

          nagrzany „plastyk” mówicie? No jak się plastyk nagrzeje po robocie – wszak arysta – to zionie później. Benzenem i wogóle czym popadnie. Ja tam radzę nagrzanego plastyka wogóle do auta nie zabierać.
          Niech zionie na wolnym powietrzu – w końcu to zdrowsze i bezpieczniejsze. :)

          • jakuza

            No chyba, że plastyczka – to co innego.
            Bo taka nagrzana plastyczka to może być nawet niezła. Absolutnie.
            … i nie capi tak jak nagrzany plastyk.

  • Joanna

    Ludzie, co wsiadają do auta…???, …toksyna atakująca nerku… ???
    Informacje powinny być napisane bez błędów językowych

    • pl_lh

      Powinny, ale klawiatura bywa złośliwa :)
      Dziękujemy, poprawione.

    • adam

      Trzeba jeszcze było dać więcej znaków zapytania, spacji, kropek i innych.
      Jak chcesz uczyć innych, to wpierw sam się naucz.

    • Uprzejmy Dżentelmen

      Zamilknij kobieto, jeśli nie wiesz po co otwierasz paszczę.

  • Yinyan

    Dzieci z podstawówki lepiej reagują teksty…
    Masakra.

    • johny

      Chyba „redagują”. A może chodziło Ci o to, że lepiej „reagują NA teksty”?

    • Przyganiał kocioł….

      • Alba

        Sami idioci – nawet w piątki…

  • animuss

    opracowanie naukowe obalające ten mit: http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/es0617901

    • Vertep

      Co Pani powie! A to dlaczego jak wsiadam i włączam nawiew na przód capi jak na CPN-ie?

      • Prosto

        może masz pan *ujowy samochód po prostu lub nigdy w życiu nie odgrzybiał klimatyzacji!

      • boom

        zacznijmy od najważniejszego, co ma benzen do benzyny? Vertep, zalecam wpierw zapoznanie się z treścią i jej znaczeniem a potem dogadywać. Badania dodane przez animuss są jak najbardziej wiarygodne i pochodzą z takowego źródła. BTW jeśli wali jak na CPN-nie to polecam odać siędo mechanika…

        • permamentobserver

          do plastyku ma.

          swoją drogą, spodobał się fragment dla chorobliwie bojących się benzenu:

          – Stay away from cigarette smoke. If you are a smoker, try to quit. Cigarette smoke is a major source of benzene exposure.
          If you are exposed on the job, talk to your employer about process
          changes (such as replacing the benzene with another solvent or making
          sure the benzene source is properly enclosed) or by using personal
          protective equipment. If needed, the Occupational Safety & Health
          Administration (OSHA) can provide more information or make an
          inspection.

          – Try to limit gasoline fumes by pumping gas carefully and choosing
          gas stations with vapor recovery systems that capture the fumes. Avoid
          skin contact with gasoline, which contains benzene.

          – Finally, use common sense around any chemicals that might contain
          benzene, like solvents, paints, and art supplies. Minimize or avoid
          exposure to their fumes, especially in unventilated spaces.

        • KPT

          Kto tu mówi o benzynie? Benzen się uwalnia z klimatyzacji.

      • RR

        To życzę powodzenia , jak się nie myśli to capi od tyle , klimatyzacje rónież należy serwisować a nie tylko używać i robić z siebie idiotę !!!!!!

        • Grzes

          Idiote to ty z siebie robisz ta wyupowiedzia Barani lako!!

      • viola, mechanik

        Włączenie klimy nie może powodować zapachu paliwa w kabinie. Chyba, że mówimy o włączeniu nawiewu. Wtedy wentylator zaciąga. Ale to znaczy, że jest jakaś nieszczelność np. na listwie. Zapraszam. Naprawię. Jak trzeba będzie zregeneruję wtryski :) sylena13@o2.pl

      • Grzes

        Bo jestes glupia i nie wiesz co robisz!!!!

      • Janna

        Bo masz pan nieszczelny „wydech” gdzieś przy samym silniku, po rozgrzaniu materiały zwiększają objętość i się „doszczelnia”.
        To nie ma nic wspólnego z klimą

      • YourNick

        Zapewne dlatego, że jeździsz starym gruchotem.

    • Nakurwiacz

      A teraz sobie sprawdź „mądra” babo kto sponsorował te rzekome badania, niby „obalające” te dowody.

      • Troll

        Kto sponsorował? I co to ma do ich wyników? To niesamowite, niby każdy wie, że nauka bez pieniędzy nie dział, ale wszelkiej maści schizofrenicy jak tylko się dowiedzą, że ktoś dał na badanie pieniądze to krzyczą, że badania sfingowano.
        Primo – najpierw podważ wynik badania, przeprowadź rzetelnie, tą samą metodą lub inna równoważną badania które dadzą inne wyniki. Albo udowodnij bezspornie, że to nie był grant, tylko łapówka i wynik badania był zamówiony.
        A jak nie umiesz i to tylko Twoje „mnie się zdaje” to naucz się szanować własne słowo.