Nigdy nie włączajcie klimatyzacji tuż po wejściu do auta!

52
511629
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Nigdy nie włączajcie klimatyzacji tuż po wejściu do auta!

W instrukcji obsługi samochodu jest zazwyczaj wyraźnie napisane, że przed włączeniem klimatyzacji należy opuścić szyby na 2 minuty. Producenci nie mówią jednak wstydliwie, dlaczego.

Garść powodów medycznych. Samochód, zaparkowany w ciągu dnia pod drzewkiem, zawiera 400-800 mg benzenu. Jeśli temperatura na zewnątrz wynosi powyżej 16°C, koncentracja benzenu osiąga nawet 2000-4000 mg. Jest to ponad 40-krotnie więcej, niż norma dopuszczalna. Wsiadając do auta z podniesionymi szybami, ludzie wdychają krytyczną ilość benzenu. Jest to toksyna, atakująca nerki, kości oraz wątrobę. Co gorsza, organizmowi jest bardzo ciężko wydalić tę truciznę.

Według badań, zanim „klima” zacznie schładzać powietrze w salonie, wyrzuca najpierw to, co nagrzewało się w plastiku. Zawarty w nim benzen powoduje raka.
Najlepiej jest zatem otworzyć okna, włączyć klimatyzację i wysiąść na parę minut. I dopiero wtedy jechać.
Przy czym mówimy o samochodzie, który już odwiedził serwis klimatyzacji.
Aby utrzymać układ klimatyzacji w czystości, zaleca się czyszczenie i odgrzybianie klimatyzacji samochodowej przynajmniej raz w roku (a w przypadku dużych polskich miast częściej).

Nigdy nie włączajcie klimatyzacji tuż po wejściu do auta! I przekażcie tę informację ludziom, na zdrowiu których wam zależy.

  • tomek

    na coś trzeba umrzec… ja nie pale, nie pije, nie cpam, kawy i herbaty nie pije, gazowanego tez nie, to na co mam pasc?!

  • ktoś

    Nie chodzi o benzyne tylko o benzen uzywany do produkcji tworzyw sztucznych. Po rozgrzaniu samochodu w upalny dzien zwiazek ten ulatnia sie pod wplywem ciepla i moze gromadzic sie w zamknietym aucie. Zwiazek ten naprawde jest bardzo silnie teujacy.

    • struś

      Proste i nic nie szkodzi przewietrzyć samochód, choćby też dla zmniejszenia temperatury. Zwiększy to zarazem wydajność klimatyzacji , bo początkowo ma już mniej do schładzania.A autor pewnie myślał o samym nawiewie, bo co ma do rzeczy klima ;)

  • sada

    Artykuł do kosza, autor zapomniał dsprecyzować skąd się ten rzekomy benzen miałby uwalniać. A no z plastiku wystawionego na działanie słońca i wysokich temperatur. Jeśli tak, klimatyzacja powinna błyskawicznie hamować jego uwalnianie, poprzez obniżenie temperatury! Gdyby nie uruchamiać klimatyzacji, a zostawić sam nawiew, teoretycznie otrzymujemy taką sama, jeśli nie większą dawkę substancji. Idąc tym tropem, nie chodzi tu o używanie klimy, a wywietrzenie auta przed ruszeniem w podróż. W dodatku jest na to lepszy sposób: https://youtu.be/4-Q1GIuQcV8?t=1m28s
    Drogi autorze, skoro już stukasz w klawiaturę (głównie ctrl+c), to przynajmniej pisz dokładnie o co Ci chodzi.