Najtańsza metoda porządkowania śrubek od laptopa – to działa!

2
3419
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Śrubki do laptopa

Rozkręcenie komputera na części nie jest zbyt trudne, problem pojawia się wtedy, gdy chcemy go ponownie złożyć. Chyba każdy zna to uczucie frustracji pojawiające się po zmontowaniu laptopa na nowo i zorientowaniu się, że pozostały jeszcze jakieś śrubki „bez pary” i trzeba kombinować, gdzie miały one swoje miejsce.

Śrubki do laptopa

Porządkowanie śrubek od laptopa

Jeden z użytkowników podzielił się z nami bardzo przydatną techniką organizacji śrubek podczas demontażu komputera. Potrzeba ta wynika z faktu, iż śrubki umieszczone w laptopie w większości mają różne długości i rozmiary, w zależności od miejsca, w którym zostały przymocowane. Rozkręcenie komputera na części nie jest zbyt trudne, problem pojawia się wtedy, gdy chcemy go ponownie złożyć, bo wymaga to zapamiętania jaki rodzaj śrubki, w jakim miejscu się znajdował. Chyba każdy zna to uczucie frustracji pojawiające się po zmontowaniu laptopa na nowo i zorientowaniu się, że pozostały jeszcze jakieś śrubki „bez pary” i trzeba kombinować, gdzie miały one swoje miejsce.

Oto sposób jednego z użytkowników forum komputerowego na poradzenie sobie z tym problemem:

Próbowałem różnych technik porządkowania śrubek, ale żadna z nich nie była tak tania, szybka i niezawodna jak ta. Od tej pory nie mam żadnych trudności z montażem komputera. Omówię wspomnianą metodę na przykładzie laptopa firmy Hewlett-Packard, który z powodu niesprawnego gniazda zasilania wymaga całkowitej dekonstrukcji.

Potrzebne nam będą: kartka papieru o wymiarach 8,5 cm na 11 cm, ręcznik (najlepiej z mikrofibry, tak aby nie porysować pokrywy laptopa), długopis, śrubokręt oraz małe szydło bądź szpikulec.

Zdejmujemy obudowę oraz wszystkie elementy z tylnej części komputera. To pozwoli nam dostrzec wszystkie śrubki, nawet te ukryte. Pamiętajmy o włożeniu wszystkich elementów do antystatycznego opakowania.

Rozpoczynamy od odwzorowania (nie musi być dokładne) na kartce papieru tylnej części budowy laptopa. Moja rada: wystarczy narysować położenie podstawowych elementów takich jak bateria, płyta główna. Ułatwia to rozeznanie się.

Następnie przekłuwamy papier szydłem lub podobnym narzędziem w tych miejscach, gdzie narysowaliśmy punkty oznaczające śrubki. Ważne, aby dziurki nie były zbyt duże, ponieważ śrubki mogłyby wtedy przelatywać przez papier, co w konsekwencji skończyłoby się utratą przynajmniej jednej. Ułatwimy sobie to zadanie, jeśli pod papier podłożymy ręcznik. W końcu nie chcemy żadnych przykrych niespodzianek w postaci krwawiących palców.

Po usunięciu wszystkich śrubek umieszczamy je w otworach w odpowiednich dla nich punktach na papierze.

Tutaj widać, że pomimo przewrócenia kartki do góry nogami pozostają one na swoim miejscu.

W dalszej kolejności obracamy komputer pokrywą do góry, demontujemy klawiaturę i tak oto odkrywamy więcej śrubek. Analogiczna sytuacja. Rysujemy kolejny prosty szkic i postępujemy tak jak poprzednio. Warto też uwzględnić w nim śrubki pod zawiasy matrycy.

Teraz możemy pozbyć się pokrywy laptopa w celu odsłonięcia płyty głównej oraz przeróżnych przewodów. W tym momencie powinniśmy wykonać schemat płyty głównej. I znowu powtarzamy sekwencję: przebijamy papier szydłem lub podobnym narzędziem, usuwamy śrubki i umieszczamy je w określonych punktach na kartce.

W ten sposób łatwo jest ponownie złożyć laptop, nie martwiąc się o to, czy wszystkie jego elementy znajdują się tam, gdzie powinny.

Mam nadzieje, ze ta metoda pomoże w szczególności tym, którzy używają do tego celu opakowań po tabletkach lub innych technik, które powodują mieszanie się ze sobą śrubek różnego rodzaju i długości. Jeśli naprawa waszego laptopa nie przebiegła zgodnie z planem, to przynajmniej możecie wykorzystać tę samą kartkę przy ponownym demontażu.

  • Ignacy

    Bardzo fajny pomysł ;)

  • Adam_Niesłodowy

    zamiast papieru stosuję osobiście zwykła tekturkę (z falistym środkiem); jest grubsza, przez co śrubki trzymają się w niej, i stabilniejsza, co ułatwia przenoszenie; jeśli ma to pozostać na dłuższy czas – zaklejam śrubki taśmą (np. izolacyjną, żeby klej nie był zbyt mocny) lub przykrywam drugim kawałkiem tektury; pozdrawiam