Marketing, reklama, PR i inne terminy w wersji dla blondynek (hot!)

0
698
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter

Potraktuj ten post jako (do pewnego stopnia) żart. W każdym żarcie jest jednak ziarno prawdy.

Chcesz wiedzieć, co oznaczają terminy marketing bezpośredni, co to jest przedstawicielstwo handlowe albo czarny PR?
9 minut (z zegarkiem w ręku) i masz to w małym palcu!

A wiernych fanów Lifehackera (dzięki, kochani!!!) w ostatni punkcie czeka naprawdę ważny news i pieniądze – 30$ na rozkręcenie biznesu ;)

  1. Widzisz na imprezie przystojnego faceta. Podchodzisz do niego i mówisz: „Jestem dobra w łóżku”. Jest to marketing bezpośredni.
  2. Przyszłaś na imprezę z przyjaciółmi i widzisz przystojniaka. Jeden z Twoich przyjaciół podchodzi do niego i mówi: „Jest dobra w łóżku”. To jest reklama.
  3. Jesteś na imprezie. Widzisz fajnego chłopaka. Podchodzisz do niego i prosisz, aby zostawił Ci swój numer telefonu. Następnego dnia dzwonisz do niego i mówisz: „Jestem dobra w łóżku”. To jest telemarketing.
  4. Spotykasz na imprezie przystojniaka. Wstajesz, poprawiasz suknię, podchodzisz do niego i nalewasz mu drinka. Mówisz: „Pan pozwoli”, podchodzisz do niego bliżej, żeby poprawić mu krawat, dotykając jednocześnie piersiami jego ręki, a następnie mówisz: „Tak a propos – dobrze jest ze mną w łóżku”. To jest PR.
  5. Zauważasz na imprezie sympatycznego chłopaka. Podchodzi do Ciebie i mówi: „Słyszałem, że jesteś dobra w łóżku”. To jest rozpoznawalna marka producenta.Marketing, reklama, PR i inne terminy w wersji dla blondynek (hot!)(lukebaldacchino)
  6. Dostrzegasz na imprezie niebrzydkiego mężczyznę. Namawiasz go do tego, aby poszedł z Twoją przyjaciółką. To jest przedstawicielstwo handlowe, znane również jako pośrednictwo.
  7. Twoja kumpela nie zaspokaja jego potrzeb, dlatego dzwoni do Ciebie. Jest to wsparcie techniczne
  8. W drodze na imprezę uświadamiasz sobie, że w domach, które mijasz, może być wielu przystojnych facetów. Włazisz na dach jednego z tych domów, które są najbliżej centrum i drzesz się: „Hej! Jestem dobra w łóżku!”. To jest spam.
  9. Spotykasz na imprezie kilku interesujących facetów. Zostawiasz każdemu z nich notatkę, że jesteś dobra w łóżku. To jest direct mailing.
  10. Przychodzisz na imprezę, widzisz fantastyczne ciacho, podchodzisz do niego i mówisz: „Chodź na górę – jestem dobra w łóżku”. Facet odpowiada: „Nie mogę, ponieważ wolę facetów”. To jest źle dobrana grupa docelowa.
  11. Spotykasz na imprezie sympatycznego faceta. Dzięki pewnym manipulacjom powodujesz kłótnię pomiędzy obecnymi na imprezie dziewczynami, a sama spokojnie obserwujesz rozwój sytuacji. Gdy wszystkie będą poobijane, podchodzisz i mówisz: „Chodź stąd! A propos – jestem dobra w łóżku”. To jest czarny PR.
  12. Przychodzisz na imprezę i mówisz: „Dobrze Ci będzie ze mną w łóżku, jednak w zamian za swoje boskie ciało żądam szampana, kawioru i trufli belgijskich”. To jest barter.
  13. Przychodzisz na imprezę i zastajesz mnóstwo rewelacyjnych panienek. Odpinasz ramiączko i mówisz: „Dobrze jest ze mną w łóżku. Nie wymagam ani czekolady, ani szampana”. To jest dumping.
  14. Jesteś na imprezie, jednak nikt nie zwraca na Ciebie uwagi. Biegniesz do centrum chirurgii plastycznej i zamieniasz się w Marilyn Monroe. To jest plagiat.
  15. Ogłaszasz na imprezie: „Chcecie wiedzieć, jaka jestem w łóżku?” I zabierasz wszystkich na inną imprezę. To jest pozycjonowanie.
  16. W ogóle nie idziesz na imprezę, jednak wszyscy obecni plotkują na temat tego, że jesteś rewelacyjna w łóżku. To jest dobrze wypromowana marka.
  17. Organizujesz imprezę u siebie w domu. Zaprosiłaś tylko facetów, z którymi się przespałaś. To jest zebranie producentów.
  18. Przyszłaś na imprezę z przyjaciółkami i widzicie gorącego chłopaka. Każda z Was opowiada, jak dobrze jest z nią w łóżku i co chce za to otrzymać. To jest przetarg.
  19. Przyszłaś na imprezę i widzisz mnóstwo sympatycznych facetów. Mówisz o tym, że jesteś dobra w łóżku, jednak przekona się o tym tylko ten, który zaproponuje najwięcej szampana i czekolady. To jest aukcja.
  20. Przyszłaś na imprezę i spotykasz faceta swoich marzeń. Podchodzisz do niego i mówisz, że masz na imię Jadzia. Wszyscy wiedzą, jak dobrze jest w łóżku z Jadzią. Jednak Jadzia wie, że podajesz się za nią. Dlatego Jadzia dostaje od Ciebie czekoladkę. To jest franczyza.
  21. Przychodzisz na imprezę z kumpelą. Wszyscy obecni wiedzą, że jesteś dobra w łóżku, jednak polecasz swoją kumpelę, mówisz, że nauczyłaś ją wszystkiego i potrafi robić wszystko to, co umiesz Ty. Dzielicie się z rana czekoladkami i pijecie razem szampana. Jest to współpraca naukowo-technologiczna, znana również jako transfer technologii albo produkt uboczny (spin-off).
  22. Impreza sylwestrowa. Przychodzisz z kumpelą i widzisz mnóstwo przystojniaków. Mówisz, że wylądowanie z Tobą w łóżku kosztuje 5 czekoladek oraz 3 butelki szampana. Pod koniec imprezy kurzy Ci się ze łba. Budzisz się i widzisz obok siebie jakiegoś brzydala. To jest wyprzedaż sezonowa.
  23. Przyszłaś na imprezę z przyjaciółmi i widzisz sympatycznego chłopaka. Podchodzisz do niego i mówisz, że jesteś dobra w łóżku. Wychodzisz z nim. Przychodzicie do domu, a w domu czeka mąż. Sympatyczny chłopak wraca niepocieszony do domu, a Ty dostajesz w mordę. To jest siła wyższa.
  24. Przychodzisz na imprezę i mówisz, że jesteś rewelacyjna w łóżku. Do Ciebie podchodzi kilka dziewczyn u mówi: „Zgadzamy się na 30% czekolady i 40% szampana miesięcznie. W przeciwnym wypadku masz przechlapane”. To jest koszt prowadzenia biznesu, czyli ochrona.
  25. Przychodzisz na imprezę, jednak nikt Cię nie chce. Jedni krzyczą: „Za drogo!”. Inni słyszeli od znajomych, że nie jesteś już tak samo dobra w łóżku, jak kiedyś. Ktoś inny dochodzi do siebie po ostatniej imprezie. Spadasz na imprezę do dalekiej Łomży. W Łomży każdy ma na Ciebie ochotę, zasypują Cię prezentami i chcą Cię poznać bliżej. Jest to promocja na prowincji tudzież w regionach.
  26. Spotykasz na imprezie sympatycznego chłopaka. Podchodzisz do niego i mówisz: „Wiesz, miałam dziś sen. Leżę na jedwabnym prześcieradle i rozpiera mnie ochota na zbliżenie, jednak na całym świecie nie pozostało ani jednego faceta. Cała moja wiedza w temacie Kamasutry nie jest już nikomu potrzebna. Koszmar, nie? Co, słucham? Chcesz, abym Ci udzieliła kilku lekcji?” Jest to podejście kreatywne (lektura obowiązkowa: 5 lekcji kreatywności od twórcy facebookowego przycisku „Like”).
  27. Przychodzisz na imprezę wraz z Jadzią. Oną ma fajny tyłek, Ty zaś masz fajne piersi. Panowie muszą jednak zgodzić się na jeden warunek: jesteście razem. Jest to partnerstwo strategiczne.
  28. Wszyscy wiedzą, jak bardzo dobra jesteś w łóżku. Puszczasz plotkę, że rewelacyjnie gotujesz. Jest to ekspansja na nowe rynki.
  29. Jesteś brzydka i nikt nie ma na Ciebie ochoty. Jednak impreza jest organizowana przez Twojego dzianego tatusia. Są tłumy ludzi i wszyscy mają na Ciebie ochotę. Są to dotacje państwowe.
  30. Przychodzisz na imprezę z brzydką kumpelą i dzięki niej od razu zostajesz zauważona przez najlepsze okazy na parkiecie. To jest kontrast, a twoja kumpela to odpowiednio dobrany background-image.
  31. Przychodzisz na imprezę – taka piękna, seksowna i pewna siebie. Wiesz, że jesteś najlepsza w łóżku. Możesz oddać się za free normalnemu chłopakowi. Jednak każdy z nich już ma przy sobie jakąś zdzirę, która wyciąga od niego pieniądze. To jest rynek, kochanie…