Mam beznadziejne życie i…narzekam dalej (wymówki Jana Kowalskiego)

9
1166
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter

Jak wygląda dzień przeciętnego Polaka i co można zrobić w kierunku poprawy jakości swojego życia? Opowiada o tym blogger motywacyjny Michał Flisiuk.

Jan Kowalski jest pracownikiem korporacji w dziale IT od ponad roku. Można powiedzieć, że jest szczęściarzem, ponieważ od razu po skończeniu studiów udało mu się znaleźć prace. Jego koledzy nie mieli takiego szczęścia i do dzisiaj nie mogą znaleźć zatrudnienia. Nasz bohater jest całkiem przystojny, inteligentny, ułożony. Pochodzi z dobrej rodziny, jego ojciec jest cenionym lekarzem, a mama prowadzi własny gabinet stomatologiczny. Wydawać by się mogło, że w życiu naszego bohatera jest wszystko co mogłoby mu zapewnić szczęście, ale tak nie jest. Nasz bohater jest nieszczęśliwy.

Mam beznadziejne życie i...narzekam dalej (wymówki Jana Kowalskiego)

(uuhy.com)

Przychodząc do domu po 8h pracy, Janek zastaje puste mieszkanie, które sam wynajmuje. Nie chce mieszkać z kimś, bo najlepiej czuje się sam ze sobą. Można przyjąć, że Janek nie ma przyjaciół. Ci z którymi “trzymał” odwrócili się od niego zaraz po skończeniu studiów, a że sam nie wykazywał chęci podtrzymania kontaktu w konsekwencji czego przyjaźnie się rozpadły.
Jan nie ma dziewczyny. Od zawsze był nieśmiały w stosunku do kobiet i tak już zostało. Przyznaje, ma kiepskie życie, ale nie potrafi nic z tym zrobić. Cóż biedny ma począć?

Reaktywność... Ta cecha sprawia, że ludzie stają się nieszczęśliwi, samotni, otyli i bezrobotni. Osoby reaktywne biorą wszystko to co zostanie im dane na talerzu. Nie mają standardów, nie mają marzeń, nie chce im się podnieść jakości swojego życia ani pofatygować, żeby znaleźć partnera życiowego. Nic im się nie chce. Zrzucają odpowiedzialność na osoby trzecie, chodzą wiecznie sfrustrowane i nieszczęśliwe.

Ile znasz takich historii? Ile jest takich ludzi na świecie? Są ich tysiące. Przez pierwszy okres swojego życia jedynym celem są dobre oceny. Zdajemy sobie doskonale sprawę, że tylko dobre stopnie w szkole dadzą nam solidne wykształcenie, a solidne wykształcenie jest niezbędne przy poszukiwaniu dobrej pracy. Wierzymy, że jest to przepis na sukces. W momencie kiedy znajdujemy pracę i bierzemy kredyt na mieszkanie wiele osób pyta się: “Czy to już? Czy to wszystko co życie ma mi do zaoferowania? Co za beznadzieja, więzienie, czuję się jak niewolnik”. Cóż, powiem tylko tyle. Zawsze masz tyle na ile zasłużyłeś. Chciałeś dobrze płatnej pracy, mieszkania więc masz. To nic, że ze szczęściem i pojęciem szeroko pojętego sukcesu nie ma to nic wspólnego.

„Chciałbym” to największa wymówka, jaką jesteś w stanie wymyślić

Chciałbyś zarabiać milion dolarów rocznie, ale nie chcesz rzucić ciepłej posadki w urzędzie i rozkręcić własnego biznesu. Wkurzasz się, że mało zarabiasz, ale pogodzileś się z tym. Wmówiłeś sobie, że urząd jest fajny. Jak bardzo tego chcesz? Widocznie niewystarczająco.

Chciałbyś ładniejszą, sympatyczniejszą, silniejszą psychicznie partnerkę, ale nie chce Ci się “bawić” w randkowanie. Swojej obecnej partnerki w zasadzie nie kochasz, ale jest Ci wygodnie. Lenistwo wygrywa z prawdziwymi pragnieniami. Chcesz tak spędzić resztę swojego życia?

Zauważ ile mamy osób, które narzekają. Moim zdaniem narzekanie powinno być naszą dyscypliną narodową, naprawdę! Nie zrozum mnie źle umiarkowane narzekanie, jeśli nie jest to nawyk nie jest złe. Można w ten sposób zrzucić z siebie “napięcie” i wyluzowac. Jeśli lubisz sobie ponarzekac, ale zaraz po tym bierzesz się do pracy – jest OK. Gorzej jeśli poza narzekaniem nic nie robisz ze swoim życiem.

Weźmy teraz pod uwagę co ludzi gnębi. Gdybyśmy mieli wymienić największe problemy ludzi z pewnością na tej liście znalazły by się takie oto dolegliwości:

Mój partner/partnerka jest leniwy. Chyba mnie nie kocha

Nigdy nic nie dzieje się bez przyczyny. Zawsze jest tak, że na początku miłość kwitnie. Dwie osoby zakochują się w sobie bez opamiętania i spędzają ze sobą mnóstwo czasu. Wychodzą na spacery, do kina, na imprezy, robią sobie miłe niespodzianki. Początki zawsze są najfajniejsze, ponieważ dużo się dzieje. Z czasem poziom hormonów spada i osoby w związku robią się leniwe. Już nie chce im się tak często robić sobie niespodzianek, planować wspólnych wyjść czy wyjazdów. Jeżeli zależy Ci na Twoim partnerze/partnerce zrób coś z tym! Ożyw wasz związek, napisz jej miłosny list, zabierz na spontaniczną randkę, zaproś do kina, wsadź ją w samochód i zabierz ją w miejsce, w którym spotkaliście się na pierwszej randce. Pomysłów jest MNÓSTWO. Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia.

Nie mam prawdziwych przyjaciół. Czuję się sam jak palec i nie mam z kim wyjść w sobotni wieczór

Po raz kolejny – nic nie dzieje się bez przyczyny. Czy przypadkiem nie było tak, że byłeś reaktywny? Działeś na zasadzie, jeśli ktoś do mnie zadzwoni i zaprosi mnie na imprezę – OK, jeśli nie – trudno siedzę w domu? Uwierz, że takie osoby są męczące. Ty też byś miał dość, gdybyś ciągle komuś coś proponował, a druga osoba nie potrafiłaby nic z siebie dać. Zmień to! Zadzwoń do swoich znajomych, odśwież wasze relacje, zaproś ich na piwo/bilard/cokolwiek. Odpuść sobie jeden dzień przez komputerem i spędź go w całości ze swoimi znajomymi.

Jestem gruby/-a i nieatrakcyjny/-a

Po raz kolejny (zaczynasz zauważać prawidłowość?) – nic nie dzieje się się bez przyczyny! Z pewnością nie uprawiasz żadnego sportu, nie masz hobby i nie przykładasz większej uwagi do tego jak się odżywiasz. Nie chce Ci się ruszyć czterech liter na siłownie i wmawiasz sobie, że za Twoją otyłość odpowiedzialne są geny. Bądź aktywny. Zapisz się na siłkę. Poznaj tam nowych ludzi. Schudnij. Zacznij zdrowo się odżywiać!

Mało zarabiam

Dlaczego mało zarabiasz? Czujesz się niedoceniany przez szefa? Czy prosiłeś go kiedykolwiek o podwyżkę, czy czekasz na szczęśliwe zrządzenie losu? Jeżeli faktycznie Twoja efektywność w firmie wzrosła, idź i poproś asertywnie o podwyżkę. Jeśli nie, zmień pracę albo poszukaj dodatkowego źródła dochodu. Przestań narzekać !

Nic mi się nie chcę

Uwielbiam tą wymówkę. Jak można powiedzieć, że nic Ci się nie chcę? Gdybym dał Ci walizkę pełną pieniędzy i powiedział, że możesz wydać te pieniądze jakkolwiek Ci się podoba, też by Ci się nie chciało? Gdybym zasponsorował pobyt na Majorce all inclusive, też byś stwierdził – nie chce mi się? Jeśli tak, nie wiem jak Ci pomóc. Prawda jest taka, że ‘wmawiasz’ sobie swoją niechęć. Być może nie chce Ci się w tej chwili pracować, ponieważ jesteś zmęczony, ale to normalne. Nie jesteśmy robotami, które mogą pracować 16h na dobę bez oznak zmęczenia. Znajdź czas na pracę i odpoczynek. Znajdź odpowiednie proporcje a z pewnością się zmotywujesz.

Dość teoretyzowania, musisz wziąć się za siebie i podnieść jakość swojego życia. Powiedz NIE wymówkom, a TAK działaniu.

5 kroków do poprawy jakości Twojego życia

  1. Znajdź hobby.
    Prowadząc nudne życie, które zamyka się w ramach praca-dom, ciężko być chodzącym wulkanem energii. Spędzając po 10-12h przed komputerem w pozycji siedzącej nasze ciało nie ma zapewnionych odpowiednich warunków do rozwoju. Zapisz się na siłownie, uczęszczaj na basen, zapisz się na taniec albo zacznij biegać. Wstań od komputera i znajdź sobie off-line’owe hobby.
  2. Uczestnicz w imprezach, nawiązuj znajomości.
     Trudno być szczęśliwym i zmotywowanym, kiedy nawet nie mamy się komu pochwalić tym, że dziś mamy dobry humor. Zamknięcie na innych ludzi, powoduje, że stajemy się chłodni, zdystansowani, pozbawieni uczuć. Zapomnij czasem o tym, że jesteś dorosly i że masz na głowie zobowiązania. Myśląc ciągle o przyszłości w pewnym momencie zwariujesz, więc staraj się temu zapobiec. Wyjdź do ludzi, spotykaj się ze znajomymi, wychodź na imprezy. Nie odmawiaj! Stań się towarzyski.
  3. Otwórz się. Najpierw Ty.
    Jeżeli chcesz dostać coś od ludzi, najpierw sam im to daj. Jeśli poszukujesz miłości, pokochaj pierwszy. Jeśli chcesz, aby ktoś był z Tobą szczery, Ty najpierw szczerze się wypowiedz. Jeżeli chcesz być lubianym, najpierw Ty polub innych. Wyznawaj zasadę, najpierw ja – później inni.
  4. Zadbaj o ciało
    Jeżeli nie prowadzisz zdrowego trybu życia, źle się odżywiasz, brak Ci zajęć poza pracą to w pewnym momencie Twoje ciało zaczyna mówić Ci, że potrzebuje ruchu. Twoje mięśnie wiotczeją, pojawiają się bóle kręgosłupa, oczy łzawią od matrycy komputera. Nie bagatelizuj tych objawów. Jeśli nie masz ochoty iść na siłownie to wyjdź chociaż na godzinny spacer.
  5. Więcej uśmiechu i optymizmu
    Podobno nasze ciało jest ściśle związane ze stanem emocjonalnym, w którym obecnie się znajdujemy. W momencie kiedy mamy kiepski humor nasze oczy są smutne, sylwetka zgarbiona i przygnębiona, a na naszej twarzy widać, że coś jest nie tak. Spróbuj zmienić swój stan emocjonalny wprowadzając jedną poprawkę. Więcej uśmiechu! Wyprostuj się, spójrz pewnym siebie wzrokiem przed siebie i uśmiechnij się! Wyjdź na dwór, weź głęboki wdech, zamknij oczy i ciesz się obecną chwilą.. bo właśnie z chwil składa się nasze życie.

 

Odwiedź blog autora:

Motywacja Blog
Blog poświęcony tematyce motywacyjnej oraz szeroko pojętemu rozwojowi osobistemu.