Maciej Dutkiewicz z KOLEO: Kolej na nas, kolej na produktywność

8
820
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Kolej na nas kolej na produktywnosc Maciej Dutkiewicz KOLEO

Są na tym świecie ludzie, którzy mają na co dzień styczność z marzeniami z dzieciństwa. Kto z nas nie chciał być w dzieciństwie taksówkarzem, kosmonautą albo maszynistą? Maciek Dutkiewicz skontaktował się z nami, zaintrygowany banerem na stronie, a dodatkowo tym wpisem o podróżach. Spójrzmy, jak wygląda miejsce pracy Maćka, który wraz z zespołem KOLEO wprowadza dobre zmiany na kolei.

Miejsca pracy: Maciej Dutkiewicz z Koleo, które wprowadza dobre zmiany na kolei

Lifehacker: Maciek, no to po kolei :) Czym się zajmujesz w KOLEO?

Koleo: W KOLEO stanowię 33% zespołu odpowiedzialnego za marketing i komunikację, zarówno tę z mediami, jak i użytkownikami. Nasz zespół jest odpowiedzialny m.in. za wsparcie podróżnych, którzy kupują bilety na pociąg w naszej aplikacji.

Lifehacker: Kiedy zaczęła się Twoja fascynacja koleją?

Koleo: Podejrzewam, że miałem wtedy dwa lata. W czasie wakacji na działce, podczas spacerów, moja mama odkryła, że lubię jak zahipnotyzowany patrzeć na pociągi. Ponieważ byłem niejadkiem, to mama mnie karmiła wtedy, gdy moja uwaga była skupiona na przejeżdżających składach…

Lifehacker: I tak trafiłeś do KOLEO…

Koleo: To KOLEO trafiło do mnie. Wcześniej byłem dziennikarzem TV zajmującym się gospodarką, także koleją. W międzyczasie byłem kolejarzem, szefującym zespołowi prasowemu w jednej ze spółek grupy PKP. Napatrzyłem się na kolej z wielu punktów widzenia.

Lifehacker: Dlaczego czytelnik Lifehackera powinien zainteresować się ofertą Koleo?

Koleo: KOLEO to jedyny taki system w Polsce. Zadaliśmy sobie pytanie, jakiej aplikacji oczekuje pasażer, jakie są jego prawdziwe potrzeby i co go najbardziej irytuje w polskich kolejach. Dlatego KOLEO jest inne. Jest w nim kompletny i aktualny rozkład jazdy pociągów w Polsce, wszystkie ceny połączeń, a także możliwość kupowania biletów wielu przewoźników, także z przesiadkami.

Dzięki autorskim algorytmom KOLEO pomaga pasażerom korzystać ze zniżek, ulg i promocji. Są zniżki dla małych grup pasażerów, jeśli ktoś podróżuje np. w trzy osoby. Są oczywiście te standardowe – np. studenckie czy dla emerytów, ale i są te mniej znane jak na przykład uzależnione od trasy. Często mamy promocje – np. bilety za 1 zł.

KOLEO ma jedną ważną zaletę – pozwala porównać czas przejazdu i cenę biletu. W Polsce jest wiele tras, gdzie zdecydowanie najtańszy jest pociąg regionalny, który bywa nawet wygodniejszy, a jedzie tylko kilkanaście minut dłużej niż pospieszny! Tutaj okazuje się, że można hakować podróże i optymalizować koszt biletu PKP i czas przejazdu. W efekcie nie tylko nie stoisz w kolejce po bilet, możesz później wyjść z domu, ale oszczędzasz też pieniądze, ponieważ aplikacja KOLEO sama podsuwa optymalny kurs.

Lifehacker: Jakie macie „rytuały” w branży?

Koleo: Dokładnie śledzimy wszystkie doniesienia z dwóch światów – kolejowego i startupów. Jesteśmy na pograniczu tych dwóch światów. Jednocześnie musimy współpracować z prawdziwymi kolejarzami, gdzie jest mocny nacisk na tradycję, a z drugiej strony interesują nas najnowsze technologie.

Lifehacker: Żeby zachować czysty umysł, musisz pracować nad produktywnością…

Koleo: I dlatego postanowiłem pochwalić się swoim miejscem pracy (śmieje się).

Lifehacker: Jak więc wygląda Twoje miejsce pracy?

Koleo: Nasze biuro mieści się w Warszawie na Saskiej Kępie w przedwojennej kamienicy. Dzięki temu mamy i przestrzeń, i komfort pracy tak trudny do znalezienia w open space’ach. Nie korzystamy (jeszcze!) z modnych biurek do pracy na stojąco, ale dużo wolnego miejsca pozwala się spokojnie porozciągać i odkleić na chwilę od monitora. Czasem się kładę na podłodze, by na chwilę się wyciszyć i dać odpocząć plecom.

Lifehacker: Używacie w pracy jakichś gadżetów?

Koleo: Gadżetów? Nie, jesteśmy do pewnego stopnia minimalistami. Czyste biurko, monitor, kolorowe karteczki… Wiesz, o co chodzi :) Odrobiną ekstrawagancji jest neon w postaci naszego logo w sali konferencyjnej.

Lifehacker: Jakiego sprzętu używasz?

Koleo: Do zwykłej codziennej, pracy używamy Mackbooków i korzystamy z telefonów z systemem Android, na których testujemy naszą apkę.

Kolej na nas kolej na produktywnosc Maciej Dutkiewicz KOLEO startupyLifehacker: Papier czy chmura?

Koleo: Zdecydowanie chmura. Bardzo sobie cenię brak przywiązania do biurka w biurze. To zapewnia otwartość umysłu, również gdy myślimy o pasażerach. Do komunikacji używamy Slacka, a wszystkie projekty przepracowujemy w Trello.

Lifehacker: Dzięki za wywiad! Co chcesz powiedzieć na koniec naszym czytelnikom?

Koleo: Również dziękuję. Drodzy Czytelnicy, szanujcie swój czas i siebie samych, szukajcie optymalnych rozwiązań. Czasami trzeba wypróbować kilka, by na końcu znaleźć to optymalne, ale jest to tego warte.
Tak jest w przypadku robienia zakupów, prowadzenia dużych projektów czy zarządzania budżetem, więc dlaczego miałoby być inaczej przy podróżach koleją?

  • Guest___14

    Mój ul ubiona kategoria :) a ten Pan z koleo jakiś troszkę nieżywy :)

    • Obserwator

      Zrób dobry produkt od podstaw, załóż firemkę, powalcz z ZUS-em. Zobaczę jak będziesz wyglądać :)

    • Maciej Dutkiewicz

      Nieżywy? Bo nie piłem jeszcze kawy w momencie robienia zdjęć ;)

  • Backpackers

    Nie widzę tej aplikacji na iOS. Rzućcie linka, bo wpis prowadzi do Google Play.

    • Kamil Skowroński

      nie ma JESZCZE aplikacji KOLEO na iOS, niestety trzeba trochę poczekać

    • To myśmy z rozpędu zrobili reklamę apce na iOS. Na razie Koleo oferuje tylko wersję na Androida.

  • Iwona Drzymała

    Nie zwracałam wcześniej uwagi na ten baner po prawej :)

    Wywiad świetny, ale mam pare pytań.
    – Czy na dłuższą metę kolej ma szansę zachować konkurencyjność? Zwłaszcza w obliczu takich agresywnych marketingowo przewoźników jak Polski Bus?
    – Czy apka daje radę na krótkich odcinkach?
    – Jakie planujecie zmiany w aplikacji? Czy wyjdziecie z ofertą do klienta z zagranicy?
    – Czy planujecie wersję na Blackberry?

    • Maciej Dutkiewicz

      Kolej jest coraz bardziej konkurencyjna bo pociągi jeżdżą coraz szybciej i podróże, dzięki temu, są krótsze. Nuda w pociągu, bo długo jedzie, to przeszłość. Pociągami jeździ się coraz fajniej ale po co stać w kolejce po bilet na dworcu i tracić czas? Dlatego powstało KOLEO. Apka daje radę w każdej podróży, nie ma znaczenia czy jadę pociągiem z Poznania do Wałbrzycha czy na jakimś krótkim odcinku. Apka zmienia się praktycznie cały czas – głównie na podstawie tego co piszą do nas pasażerowie.