Uważam, że lista zadań do zrobienia może być efektywniejsza. Podpowiem, jak ją stworzyć

0
1112
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Uważam, że lista zadań do zrobienia może być efektywniejsza. Podpowiem, jak ją stworzyć

Dzisiaj post gościnny od jednego z naszych czytelników, Huberta Oleszczuka.

Lista zadań do zrobienia to jedno z najważniejszych i najbardziej podstawowych narzędzi do zwiększania efektywności. Dzięki niej przestajesz zastanawiać się, co masz do zrobienia, zajmować się mało ważnymi zadaniami, a skupiasz się na tym, co najważniejsze.

Zdjęcie: Daniel Nanescu/SplitShire [public domain]

A przynajmniej tak ma to wyglądać w teorii. W tym wpisie poznasz 3 elementy, dzięki którym Twoja lista zadań do zrobienia stanie się bardziej efektywna.

#1 Mniej znaczy więcej

Najpowszechniejszy błąd związany z listą zadań do zrobienia polega na upychaniu do niej jak największej ilości zadań. Ludziom wydaje się, że gdy poznali to narzędzie, to teraz mogą dzięki niemu zrobić tyle zadań ile chcą. A przez to całe narzędzie traci swoją moc.

Ono pozwala wybrać najważniejsze zadania do zrobienia. Dzięki temu Ty możesz pracować bardziej efektywnie i przy tym samym nakładzie pracy efekty są większe. Nie dlatego, że robisz więcej mało istotnych zadań, ale dlatego, że robisz to, co istotne.

Dlatego ograniczaj liczbę zadań, którą wpisujesz na swoją listę. Zastanów się, co by było, gdybyś mógł wpisać na nią tylko 3 zadania. Co wtedy byś na niej umieścił?

#2 Dobry początek

Początek dnia ma ogromne znaczenie dla nas. Nie bez powodu biorą się powiedzenia w stylu „wstałeś lewą nogą”. Poranek bardzo często determinuje cały dzień. Jeżeli zaczniesz od chwil lenistwa albo oglądania śmiesznych obrazków w internecie, to zabranie się do pracy będzie trudniejsze.

Dlatego w swojej liście zadań do zrobienia zwróć szczególną uwagę na początek swojej pracy. Istnieją dwa główne sposoby na jej rozpoczęcie:

  • Najtrudniejsze na początek – pierwsze zadanie to takie, które sprawia Ci najwięcej problemów. Dzięki temu, gdy je zrobisz, to najgorsze już masz za sobą.
  • Rozgrzewka na start – tutaj zachowujesz się jak przed ćwiczeniami. Na początek dajesz kilka łatwiejszych zadań, a dopiero potem zabierasz się za główne i najcięższe. Dzięki temu, że jesteś rozgrzany łatwiej wziąć Ci się do roboty.

Który styl preferujesz? Najłatwiej to sprawdzić testując każdy przez minimum tydzień. Dzięki temu po dwóch tygodniach zobaczysz, który sposób bardziej Ci pasuje.

#3 Dobra lista zadań=konkret

Najgorsze co może być na twojej liście zadań do zrobienia to zadania, które nie są jasno sprecyzowane. Zresztą wyobraź sobie sytuacje:

Żona powiedziała mężowi, żeby posprzątał w mieszkaniu. On starł kurze, pozamiatał i pozmywał. Jego ukochana wraca do domu, wchodzi do łazienki i mówi do niego „miałeś posprzątać!”. On odpowiada, że przecież to zrobił. Na co słyszy pytanie „a łazienka?”.

Takie są skutki braku konkretnych danych, precyzowania tego, co trzeba zrobić. Dla dwóch osób z poprzedniej historii zadanie „posprzątać w mieszkaniu” oznaczało coś zupełnie innego.

I tak samo jest z listą zadań do zrobienia. To, że dzisiaj wiesz co oznacza dla Ciebie zadanie „pisanie raportu” nie daje Ci gwarancji, ze będziesz wiedział to jutro. Możesz mi wierzyć, lub nie. Ja używam list zadań do zrobienia od ponad 4 lat i dopóki nie pisałem konkretnych informacji co mam zrobić, to regularnie zapominałem, co oznaczało dane zadanie.

Przeczytaj też:

I przykładowo, gdy widziałem zadanie „pisanie raportu” to zastanawiałem się, czy mam napisać cały raport, czy może dwa akapity wystarczą?

Jeżeli chcesz uniknąć takich sytuacji, to pisz konkretne zadania.

I pamiętajcie, że każde udostępnienie wpisu zachęca coraz więcej osób do pisania na LH!