Linkedin jako alternatywa dla bloga

0
3346
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Linkedin i Facebook jako alternatywa dla bloga

W sytuacji zwiększającej się popularności blogów oczywistym stało się, iż kwestią czasu jest chwila, gdy najpopularniejsze portale społecznościowe rozpoczną działania dające możliwość umieszczania tekstów, będących alternatywą dla tworzenia nowego bloga, z samodzielnym adresem internetowym, na co przecież nie każdy ma ochotę.

Ideą tworzenia takich nowych blogów zainteresowały się przede wszystkim dwa portale społecznościowe: Facebook oraz LinkedIn. Sprawdzamy, który z nich to najlepsza alternatywa dla bloga.

Miliony ludzi wchodzą tam codziennie, dlaczego nie dać im możliwości czytania blogów?

Pierwszy z wymienionych przeze mnie portali testuje dodatek do notatek, które można zapisywać na tablicy, tak aby mogły być dłuższe oraz by pojawiła się możliwość zmiany wyglądu pod kątem właśnie bloga, a więc m.in. szersze pole tekstowe oraz możliwość umieszczenia dużej okładki, co ma sprawić, że łatwiejsze stanie się dodawanie informacji o wyglądzie blogów. Jest to właściwie poniekąd powrót do dawnej opcji, a więc nieograniczonych objętościowo statusów. Obecnie mają one limit słów, jednak nadal istnieje możliwość tworzenia notatek. Jest ona jednak trudniejsza do utworzenia niż zwykły status i niewiele się od niego różni.

(Zdjęcie: Roy Blumenthal/Flickr)

Dodatek, który ma zostać wprowadzony, ma być o tyle lepszy, że ma poprawić widoczność „blogów” tworzonych przez ludzi. Oczywiście Facebook liczy przede wszystkim na to, że ludzie zaczną pisać dłuższe wiadomości, korzystając z tego, że będą one łatwe do otwarcia przez aplikacje na telefonach, co nie jest już takie proste w przypadku tradycyjnych blogów. Z założenia ma to przede wszystkim być platforma dla dziennikarzy oraz specjalistów ds. mediów, jednak duża ilość użytkowników Facebooka może skorzystać z opcji tworzenia takich informacji i rozpowszechniania ich do milionów.

Biznes? Jeśli tak, to tylko z LinkedIn

LinkedIn natomiast, w przeciwieństwie do Facebooka, od dawna daje możliwość dotarcia do szerokiego grona odbiorców, z której trzeba tylko skorzystać. Jest to przecież portal nastawiony na kontakty biznesowe, więc jeśli mamy zamiar zainteresować zaprzyjaźnione firmy lub ich przyjaciół jakimiś nowinkami, jest to miejsce dla nas. Można więc powiedzieć, że w przeciwieństwie do większości innych stron, portal ten posiada publiczność, która tylko czeka na informacje. W praktyce oznacza to, że publikacja postów, które bardzo przypominają blogi, daje nam na starcie dużo większą potencjalną oglądalność bloga. Według niektórych danych około 3 milionów postów jest publikowanych codziennie na LinkedIn. Pomyślmy więc, ile razy więcej ludzi wchodzi na ten portal i czyta owe wiadomości.

Jednak LinkedIn to nie tylko szansa na dużą popularność blogów. Po opublikowaniu tekstu mamy dostęp do analiz, takich jak ilość odsłon, dane osób, które czytały wiadomość, skąd nas znalazły, a nawet, w jakim kraju znajdowała się osoba przeglądająca post.

Więc który portal jest lepszy dla blogerów?

Zarówno Facebook, jak i LinkedIn dają duże możliwości dla blogerów chętnych na przejście do portali społecznościowych. Według mnie znacznie lepszą opcją jest LinkedIn, który pomimo mniejszej ilości użytkowników oferuje kontakt z osobami z naszej branży, które potencjalnie mogą być bardziej zainteresowane czytaniem wiadomości, które umieścimy.

A jak Wy uważacie? A może korzystacie jeszcze z jakichś innych portali, dających możliwość pisania blogów?