Lifehack: jak nie płacić za taksówkę wracając z imprezy

3
6663
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Lifehack: jak nie płacić za taksówkę wracając z imprezy

Czy też macie tak, że piątek na mieście plus opcjonalny afterek dobiegają końca, a nie wiadomo, czym wrócić z miasta?

Pomyślmy, jak wrócić z imprezy. Można:
– zamówić taksówkę,
– wracać na piechotę albo
– szukać przystanku.

Każdy sposób ma swoje wady. Poza tym lifehackerski umysł od razu myśli —  jak nie płacić za taksówkę?

Podpowiadamy — taksówka nie jest nam potrzebna, bo wrócimy z imprezy za darmo. Czytelnik serwisu Lifehacker podpowiada błyskotliwy sposób.
(Zdjęcie: Fred Mancosu/Flickr)

Wchodzimy do pizzerii i zamawiamy pizzę z dostawą do domu. Uśmiechnąć się do dostawcy pizzy, który z przyjemnością podrzuci swoim autem (jeśli firma wykorzystuje skutery albo rowery, plan może spalić na panewce) — przecież i tak będzie jechać do nas.

Co do płatności, zapłacimy oczywiście przy odbiorze, czyli już w domu.

Podobne tematy:

O której najczęściej wracacie z imprezy? A przede wszystkim czym zazwyczaj? Wypróbujecie ten lifehack?