Jak łączyć pracę na etacie z częstymi podróżami

1
3044
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Jak łączyć pracę na etacie z podróżami?
Jak łączyć pracę na etacie z podróżami?

Pracując na cały etat, poświęcamy 40 godzin tygodniowo na zdobywanie zarobku, zatem ilość czasu wolnego, jaki nam pozostaje, niestety nie wydaje się zbyt imponująca.

Co jeśli podróżowanie jest twoją pasją i chciałbyś się temu poświęcić bez reszty? Jak trzeba pracować, żeby móc dużo zwiedzać? Przeczytaj nasz

Przewodnik o tym jak łączyć pracę na etacie z częstymi podróżami

Masz więcej wolnego czasu, niż Ci się wydaje. To wcale nie tylko tych kilkanaście dni urlopu. Wg. szacunkowych obliczeń strony kalendarzswiat.pl, w tym roku mamy łącznie 113 dni wolnych od pracy przy uwzględnieniu wszystkich weekendów i świąt. To właściwie 1/3 roku!

Oczywiście, może się okazać, że aby te dni w pełni wykorzystać, trzeba by całkowicie zmienić styl życia — ale patrząc na tę ilość — gra jest warta świeczki.

Poniżej możecie przeczytać jakie nawyki trzeba sobie wyrobić i do jakich sztuczek można się uciec, by wygospodarować sobie więcej wolnego czasu, który można przeznaczyć na podróże.

Po pierwsze — co to jest podróż?

Podróżowanie, to nie tylko odwiedzenie dalekich miejsc, umiejscowionych kilka stref czasowych poza naszą. Niech już podróż będzie dla ciebie celem samym w sobie, chęcią odkrycia czegoś innego, nowego. Zupełnie odmiennego od naszej szarej codzienności. To prawdziwa ciekawość.

Na początek, możesz zasmakować tego stanu poprzez wycieczkę po nieznanych ulicach rodzinnego miasta. Weź aparat do ręki i spróbuj popatrzeć na znane ci zakątki jak rasowy turysta. Całkowicie zmień perspektywę. Miasto zacznie wyglądać zupełnie inaczej niż na co dzień.

Po drugie — weekendy

Czyli twoje 2 wolne dni w tygodniu. Zacznij swoje wycieczki od właśnie tych dwudniowych. Oczywiście — tutaj sprzymierzeńcem mogą być miejsca, które są stosunkowo niedaleko od Ciebie oddalone, ale też miejsca, do których można szybko dolecieć samolotem.

Na wypadek, gdybyście nie mogli poświęcić na podróż obu dni — spróbujcie przygotować sobie listę wycieczek, które można odbyć w jeden dzień.

Jeśli mieszkasz niedaleko od dużych miast, z pewnością znajdziesz mnóstwo pomysłów w Internecie. Zawsze możesz też poznać mniejsze miejscowości po drodze lub to z nich uczynić cel swojej podróży i stać się prawdziwym odkrywcą!

Dodatkowo — możecie swój weekend legalnie wydłużyć i wyjechać już w piątek po południu i wrócić w poniedziałek rano. To już prawie „4 dni”, kiedy możemy przebywać poza swoim mieszkaniem.

Co zrobić, żeby zwiększyć szansę szalonej weekendowej wyprawy? Postarajcie się wykonać wszystkie prace domowe w tygodniu. Niech każdy dzień będzie przeznaczony na regularne, chociaż tylko małe sprzątanie jednego z pomieszczeń. Wtedy weekend pozostanie tylko na to, co naprawdę sprawia wam przyjemność.

Po trzecie — przygody

Dzięki nim, będziecie mieć wrażenie, jakbyście podróżowali dłużej. Niespodziewane zwroty akcji, sprawią, że lepiej zapamiętamy całą podróż, a także poczujemy dreszczyk emocji. A dzięki temu — zupełnie oderwiemy się od codzienności! Dla wielu dopiero to poczucie pozwala im porządnie wypocząć, nawet jeżeli oznacza to sprint na inny przystanek, z którego właśnie ma odjechać ostatni autobus kierujący się do naszego miasta.

Po czwarte — tryb „offline”

Nie bójmy się na czas naszego podróżowania, od czasu do czasu wyłączyć telefon, a może nawet spędzić dzień w miejscu zupełnie pozbawionym elektryczności.

To również sprawi, że wycieczka w naszych wspomnieniach uzyska zupełnie inną rangę. Wtedy znowu będziecie czuć się, jakbyście opuścili swoje mieszkanie na dłużej.

Po piąte — długie weekendy

Warto też dobrze zagospodarować sobie dłuższe okresy wolnego związane z np. świętami państwowymi. Każdy dodatkowy dzień lub nawet jego połowa, to inne miejsce, do jakiego możecie się udać. Tutaj dodatkowym atutem jest to, że możemy je zaplanować z większym wyprzedzeniem — na początku każdego roku warto przejrzeć kalendarz i zobaczyć, ile mamy takich pewnych miłych niespodzianek.

Po szóste — wybrane miejsce

Kiedy już zdecydujemy się na małą weekendową wyprawę, najczęściej będziemy kierować się ilością atrakcji, jakie dane miejsce może nam zaproponować.

Ale pamiętaj — podróż, ma być dla Ciebie przyjemnością, a nie checklistą do bezwzględnego wykonania. Nie wszystko musisz zobaczyć od razu. Rozkoszuj się eksplorowaniem i oderwaniem od rzeczywistości. Zawsze będziesz mógł jeszcze powrócić. Niech pominięcie czegoś nie budzi w tobie frustracji, a stanowi inspirację do następnego działania i — może następnym razem — lepszego zaplanowania całego wyjazdu.

Po siódme — szczypta organizacji

Wyobraź sobie, że przeprowadzasz się do nowego miejsca i jest to średnia wyspa. Na pewno będziesz miał wielką chęć, żeby od razu poznać wszystkie zakątki. A teraz wyobraź sobie, że można zrobić to inaczej. Wieczorami, możesz do woli zwiedzać swoje miasteczko i najbliższą okolicę, a weekendy przeznaczyć na poznanie dalszych miejsc — w końcu jak już ustaliśmy, dzięki regularnie wykonywanym pracom domowym, masz „4 dni” wolnego na podróże w tygodniu. Najpierw możesz poznać północ, za tydzień południe swojej wyspy.

Dzięki tym siedmiu krótkim lekcjom, które mogą zmienić sposób myślenia o podróżach, z pewnością teraz będziecie mogli rozpocząć życie prawdziwego podróżnika. Zatem wyłączajcie telefony i zwiedzajcie przy akompaniamencie wielu wspaniałych przygód!

  • Tomek281

    Więcej w temacie bit.ly/1UCuGRt