Kolejny artykuł konkursowy – Aneta: Moje tymczasowe miejsce pracy

4
1214
Aneta - Moje miejsce pracy - Lifehacker

Okazuje się, że nasze podejrzenia były zupełnie bezpodstawne i panie mają mnóstwo pomysłów na ułatwianie sobie życia. Czytelniczka Aneta Zielińska, natchniona pierwszym artykułem konkursowym, postanowiła podzielić się z Wami swoimi sposobami na wykorzystanie przestrzeni i mądre zarządzanie czasem.

Przypominamy, że konkurs Lifehackera nadal trwa. Możesz wziąć w nim udział na 2 sposoby:
– (konkurs na najlepszy artykuł) wypełnić krótki formularz, napisać po zalogowaniu artykuł i przekazać nam min. 3 zdjęcia swojego stanowiska pracy

albo

– (konkurs na najlepszy lifehack) – zamieścić lifehacka na Blipie, Twitterze albo naszym fanpage’u na Facebooku. Dodaj do wpisu tag #pl_lh i już będziemy wiedzieć, że starasz się o jedną z cennych nagród od sponsorów konkursu.

A oto artykuł konkursowy:

 

Biurko usytuowałam przy oknie, żeby lepiej widzieć rośliny znajdujące się na balkonie, a poza tym w tym miejscu biurko jest oświetlone najlepiej…

Aneta - Moje miejsce pracy - Lifehacker

Mam mało rzeczy na biurku i obok niego – zbyt duża ilość chaotycznie leżących drobiazgów działałaby na mnie przytłaczająco. Wolę minimalizm.

Mam zawsze wszystko posegregowane. Na przykład kredki i inne przybory do rysowania, jak również rysunki – stąd segregator ;)

Aneta - moje miejsce pracy - 380x506
Aneta - moje miejsce pracy - Lifehacker - 480x360

  • Żeby mieć więcej czasu, zdezaktywowałam konto na  Facebooku.
  • Nie oglądam TV.
  • Aby dobrze się wysypiać, zaczęłam używać budzika.

Aaaa! Jeszcze bardzo ważne – mogę polecić innym jak posprzątać w skrzynce mailowej. Podejdźcie do sprawy w sposób radykalny!
Jakiś czas temu skasowałam wszystkie otrzymane i wysłane emaile… i tak nie wiedziałam, gdzie jest jakiś niby „ważny” email :D

Od tego czasu po otrzymaniu wiadomości od razu robię selekcję – czy coś jest ważne i potrzebne do przechowania, czy nie.
Z około 2000 emaili zrobiło się 15. Polecam ;)