Jak zostać „skowronkiem” + 5 prostych kroków do dobrego snu

6
831
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter

Znacie powiedzenie „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje„? Można mieć własne zdanie nt. zegara biologicznego, jednak faktem jest, że to „skowronki” narzucają reszcie swój tryb dnia.

Jeżeli jesteś singlem-freelancerem, który może wstać o 16 i wręcz lubisz pracować po 1 w nocy, nawet nie próbuj czytać dalej tego artykułu.

Natomiast pozostałym czytelnikom zaprezentujemy dziś wspaniałe korzyści, które daje poranne wstawanie.

Jak zostać skowronkiem + 5 prostych kroków do dobrego snu

(Foto: h.koppdelaney)

Zanim o nich opowiemy, przypomnij sobie jak ciężko nieraz Ci jest obudzić się o 7. A akurat dzisiaj mąż jest chory i musisz zabrać dziecko do szkoły. Albo przyjść wcześnie do pracy, ponieważ jest szansa na ciekawe zlecenie od klienta. Próbowałeś poprzedniego dnia położyć się o 21, a nie o 1, jak zwykle miałeś w zwyczaju. Ale to nie działa…

Pewien człowiek bardzo się denerwował, że ciągle wstawał z ciężką głową. Zasypiał po 1 w nocy i mimo że spał przeważnie 8 godzin na dobę czuł się rozbity. Przyjeżdżał samochodem do pracy i pił swoją poranną kawę z kolegami. Tamci zawsze się uśmiechali i sprawiali wrażenie zadowolonych i … właśnie wyspanych.

Gdy usłyszał od jednego z nich, że tamtej nocy z powodu chorej córki spał tylko 7 godzin, nie mógł uwierzyć własnym uszom.

I wtedy rozpoczął swoją walkę.

Próbował kłaść się i wstawać o tej samej godzinie. Nawet jeżeli wytrzymywał parę dni, później wszystko znowu wracało do „normy”. Jego żona (też skowronek) nie rozumiała problemu i próbowała go uspokoić – przecież „organizm lepiej wie, o której trzeba pójść spać”.

Ale nie po to rozpoczął walkę by tak łatwo się poddać.

Po bardzo długich poszukiwaniach znalazł fantastyczny jego zdaniem artykuł pt. „How to Become an Early Riser„. Jego autor – znany mówca motywacyjny Steve Pavlina – radzi by zacząć ciągle wstawać o tej samej godzinie. I (tutaj uwaga!) kłaść się dopiero wtedy gdy naprawdę jesteśmy zmęczeni. Czyli jeżeli chcesz położyć się dzisiaj o 3 nad ranem – nie ma sprawy. Ale juz o 7:00 usłyszysz swój budzik… Być może dzięki temu szybciej się zmęczysz i tym razem pójdziesz do łóżka już o 20. Albo 3, jak zwykle. Ale znowu o 7:00 usłyszysz budzik. Nawet w niedzielę.

Opowiedział o tym swojemu koledze z pracy – postanowili wspólnie walczyć z tym problemem. I po dwóch tygodniach okazało się, że zaczęli bez problemu wstawać o 7:00 i czuć się w doskonałej formie. Dodatkowo odkryli, że zaczęli potrzebować mniej czasu. Konkretnie w przypadku mojego kumpla to było przeciętnie 90 minut dziennie!

Warto też zrobić parę dodatkowych rzeczy by wreszcie zacząć porządnie się wysypiać:

1. Przed pójściem do łóżka zawsze przewietrz pokój. Pamiętaj, że zdrowemu snowi sprzyja temperatura ok. 15-18 ‚C. Wyższa temperatura sprawi że z rana będziesz rozbity, mimo że już nauczyłeś się wstawać wcześnie.

2. Żadnego czytania ani jedzenia w łóżku. Łóżko powinno Ci się kojarzyć tylko ze snem. I seksem.

3. Lekka kolacja. Żadnego alkoholu – co najwyżej lampka wina.

4. Jeżeli używasz budzika w komórce, dobierz przyjemny dzwonek – dzięki temu ten stary nie będzie Cię z rana irytował.

5. Dobrze jest mieć specjalną bieliznę – najlepiej piżamę. Panowie powinni zwrócić na to szczególna uwagę – Wasz mały „przyjaciel” na pewno będzie wdzięczny, jeżeli majtki przestaną go lekko uwierać przynajmniej w nocy.

  • cziko

    polecam jeszcze szklankę wody przed snem

    • miodmalina

      a potem wstawanie w nocy na siku…

  • Mąż ;p

    A akurat dzisiaj mąż jest chory i musisz zabrać dziecko do szkoły. Albo przyjść wcześnie do pracy, ponieważ jest szansa na ciekawe zlecenie od klienta. Próbowałeś poprzedniego dnia położyć się o 21, a nie o 1, jak zwykle miałeś w zwyczaju.

    Ja nigdy nie będę miał męża, więc poradnik mi się nie przyda :)
    A tak serio to muszę wypróbować tę metodę.

  • michał m

    to może znacie jakąś stronę z miłymi dźwiękami na pobudkę?