Jak znaleźć motywację do wykonywania ważnych, lecz niepilnych zadań

0
5716
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Jak znaleźć motywację do wykonywania ważnych, lecz nie pilnych zadań

Mam znajomego, który jest samozatrudniony, ma własną działalność i świetnie mu to wychodzi… oprócz tego, że czasem, gdy ma do wykonania ważne zadania, takie jak pisanie, zdarza mu się prokrastynować.

Nie, nie mówię o sobie! Choć, szczerze mówiąc, zdarza mi się to samo.

Wydaje mi się, że dotyczy to nas wszystkich: zdajemy sobie sprawę, że jest coś bardzo ważnego dla naszej kariery, życia osobistego, interesów, co powinniśmy zrobić… ale zamiast tego zajmujemy się sprawami o mniejszym znaczeniu. Sprawdzamy skrzynkę mailową, odpowiadamy na wiadomości, czytamy o wydarzeniach na świecie lub szukamy ciekawostek w Internecie.

Problemem nie jest to, że nasze ważne zadania są zbyt trudne… po prostu brakuje nam motywacji. Dlatego właśnie prokrastynujemy.

Osoby samozatrudnione mają kłopoty ze znalezieniem motywacji, gdy nikt nie stoi za plecami, przynaglając do pracy na bieżąco. Szczególnie, że wciąż kusi nas fascynujący świat Internetu lub milion innych, małych aktywności, które wolimy wykonywać.

Jak znaleźć motywację do wykonywania ważnych dla nas zadań?

Oto, co proponuję:

  1. Odnajdźmy na nowo powody, dla których dane zadanie jest dla nas ważne. Na przykład, jeśli chcemy coś napisać, dlaczego nam na tym zależy? Co takiego jest w pisaniu, że je kochamy? Mój znajomy uwielbia przekazywać innym wiedzę, którą sam posiadł i cieszą go spostrzeżenia osób, którym pomógł. Przynosi mu to radość. To naprawdę niezwykłe, a mimo to łatwo jest zapomnieć o głębszym znaczeniu różnych spraw, gdy jesteśmy wciągnięci w wir codzienności.
  2. Przypomnijmy sobie, jak bardzo kochamy to, co robimy. Czasami naprawdę zdarza się nam znajdować przyjemność w wykonywaniu tych ważnych zadań. Oczywiście, zwykle jest w nich coś takiego, na co nie czekamy z niecierpliwością… być może wymagają większej koncentracji albo więcej czasu… ale każde takie zadanie ma też swoją piękną stronę. Pisanie może stanowić odskocznię od chaosu dnia codziennego albo sposób na ponowne nawiązanie kontaktu z tym, co dla nas istotne. Może jest to jakże ważny sposób na wyrażenie siebie, do czego nie mamy zwykle okazji?
  3. Znajdźmy kogoś, z kim będziemy mogli o tym porozmawiać. Kiedy mój znajomy podzielił się ze mną swoim problemem i musiał odpowiedzieć na kilka moich pytań, okazało się, że nagle znalazł motywację, by znów zacząć pisać. To nie moje działanie mu pomogło. Według mnie, sama taka rozmowa sprawia, że problemy wychodzą na światło dzienne, a drobne dziecinne lęki i impulsy, które zwykle nami kierują, nie mają wówczas tak silnej władzy.
  4. Zastanówmy się, co nas powstrzymuje. Gdy łapiemy się na prokrastynacji, zatrzymajmy się. Postawmy przed sobą proste pytanie: „co powstrzymuje mnie od pisania?” (albo jakiegokolwiek innego zadania, które chcemy wykonać)… i bądźmy ze sobą szczerzy. Czasem nasuwa się odpowiedź, że przyczyną odkładania pracy jest brak czasu, ale prawda jest taka, że zwykle mamy go dostatecznie dużo. Innym razem okazuje się, że nie wiemy, jak dane zadanie wykonać. W takim przypadku warto poprosić kogoś o radę lub poszukać informacji na ten temat w Internecie. Z kolei chwilami zadanie wydaje się zbyt trudne lub czujemy się z nim niekomfortowo. Jeśli tak jest, proponuję zastosowanie trzech powyższych sugestii. Przeważnie jednak nie ma żadnych prawdziwych przeszkód, byśmy zaczęli pisać. Nic nie stoi na drodze wykonywania ważnej, przynoszącej radość, znaczącej pracy. Tak więc do dzieła!