Jak wielokrotnie korzystać z triali programów

8
6567

Pobierając codziennie różne programy z Internetu, możemy nieświadomie zainstalować na dysku twardym złośliwe oprogramowanie, które potrafi zmieniać ustawienia naszego komputera. Nie wchodząc głębiej w kwestię wirusów jedynie powiemy, że bezpieczne uruchamianie programów zapewnia darmowa aplikacja Sandboxie.

Sandboxie pozwala na instalowanie programów w tzw. „piaskownicy”, czyli na odizolowanym fragmencie dysku twardego, co zapobiega zaśmiecaniu dysku twardego oraz rejestru systemu Windows różnymi śmieciami. Program ten jest wykorzystywany przede wszystkim przez beta-testerów oraz miłośników odwiedzania wątpliwych stron WWW.

Uruchomione poprzez Sandboxie programy nie mają dostępu do całego dysku twardego, a jedynie do specjalnie wydzielonych zasobów.

Jak wielokrotnie korzystać z triali programówLegenda Sandboxie - Jak wielokrotnie korzystać z triali programów

To wszystko oznacza, że programy uruchamiane w piaskownicy nie mogą wprowadzać żadnych zmian na naszych komputerach. Czy dostrzegacie już „uboczną funkcję” Sandboxie? Otóż program ten umożliwia ponowne uruchamianie wersji próbnych różnych programów na Windowsa. Bardzo ułatwi to życie, jeżeli pracujemy nad własną aplikacją itd.
Popatrzmy teraz, jak wielokrotnie uruchamiać programy w wersji próbnej (trial).

Warunkiem wielokrotnego wydłużania działania triala jest jego instalacja wyłącznie w Sandboxie. Jeżeli zdążyliśmy już zainstalować wersję próbną jakiegoś programu POZA Sandboxie, należy takiego triala usunąć (dalej zachowujemy się według instrukcji).

Po instalacji Sandboxie klikamy Uruchom dowolny program w piaskownicy i uruchamiamy z dysku „instalkę” interesującego nas programu. Testujemy taki program do momentu, aż trial wygaśnie, po czym uruchamiamy ten sam plik instalacyjny już w nowej piaskownicy Sandboxie.

Please Login to comment
4 Comment authors
wwwMichałmk321BorubarWojciech Młodzianowski Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

a co w przypadku gdy licencja jakiegos programu jest do jakiejs konkretnej dany np 15 lipiec 2013 r.?

mk321
Gość
mk321

Jak mi się wydaje, że jest to jest nielegalne. W licencji jest napisane, że mamy prawo używać programu 30 dni. I techniczne zabezpieczenie to tylko dodatek. Np. trial WinRara po 30 dniach dalej działa i nie ma żadnego zabezpieczenia, ale jego używanie jest wtedy już nielegalne.

Tak więc ominięcie blokady (mimo, że załóżmy, że nie ma modyfikacji oprogramowania) samo w sobie nielegalne nie jest, ale już używanie programu po ominięciu blokady już tak.

Jedynie jeśli mamy zakupiony program i np. nie chce nam się wprowadzać klucza i potraktujemy to jako kopię zapasową… To może by przeszło, że jest zgodne z prawem.PS. Prawnikiem nie jestem, ale to jest logiczne.

Borubar
Gość
Borubar

Dlatego aby nie naruszać licencji należy program po 30 dniach usunąć a potem zainstalować sobie nową kopię z nową licencją którą pozwala na używanie programu przez kolejne 30dni.

Wojciech Młodzianowski
Gość

 a czym to się różni od zainstaolwania pirata? Jest równie nieuczciwe, równie nielegalne, może nieco trudniejsze w wykryciu (tzn, że w razie wpadki dłużej sprzęt poleży na komendzie), do tego dużo wolniejsze. I i tak większość licencji nie pozwala użyć triala do praktycznie niczego oprócz przetestowania programu.

A jeśli już o sandboksy to wolałbym użyć tego z antywirusów, chociażby w pakiecie Comodo jest taki, i owszem sprawdzają się świetnie, ale jeśli  potrzebujesz np na szybko znaleźć program, który rozwiąże Twój problem i instalujesz ich 15 nie wiadomo skąd i nie chcesz się martwić skąd pochodzą i jaki syf zrobią.

Borubar
Gość
Borubar

To jest w pełni legalne.

Zresztą piaskownica nie ma żadnego wpływu na legalność działań użytkownika. Jeśli ktoś zezwolił na testowanie programu to można go testować do woli i ten kto na to zezwolił nie może mieć o to żadnych pretensji.

Łamaniem prawa jest modyfikowanie danych na nośniku użytkownika bez jego wiedzy lub zgody (mówi o tym Art. 287. § 1 K.K.) i w tym przypadku dzięki piaskownicy to twórca programu który pozostawiał jakieś śmieci bez wiedzy lub zgody użytkownika uniknie kary.

Wojciech Młodzianowski
Gość

O jak świetnie, nie dość że oszczędzamy, to jeszcze ratujemy twóców aplikacji przed ciężkim więzieniem.

Jeśli licencja mówi, że masz 30 dni na testowanie, a potem musisz program usunąć-a zwykle mówi-to jest to nielegalne.
Jeśli klikasz „Zainstaluj” to ffs gdzie ma modyfikować dane program jak nie na nośniku użytkownika?
Art o którym mówisz chroni Cię przed tym, że np hacker czy strona internetowa nie może Ci w tle bez Twojej wiedzy zainstalować jakiegoś syfu, ale jeśli sam pobierzesz instalkę to się zgadzasz na zapis na swoim dysku nie?

Borubar
Gość
Borubar

Jeśli licencja mówi, że jedną kopię programu możesz testować 30dni to trzeba się dopasować i program po 30 dniach testowania usunąć. Ale potem można sobie wziąć następną kopię programu z którą również otrzymuje się licencję która pozwala na testowanie jej przez 30dni.

Jeśli pozwalasz się zainstalować programowi w danym miejscu na dysku to nie ma on prawa zapisywać niczego w innym miejscach.
Inaczej wszystkie konie trojańskie były by legalne.

www
Gość
www

Poje..ańcy, nie maja sie o co sprzeczac.. lol. Jak bym widzial walke PO vs PiS. Naprawd nie macie większych problemów.. w jakim kraju żyjemy.. gimbazja zjarały dzieciom umysły..