Jak sprawić, aby Twoje dowcipy były śmieszniejsze od żartów Karola Strasburgera

0
939

Jak sprawić, aby Twoje dowcipy były śmieszniejsze od żartów Karola Strasburgera10 dni temu zapytaliśmy Was na fanpage‚u o tematy, które chcecie zobaczyć na Lifehackerze. Daliśmy Wam wolną rękę w dopisywaniu własnych. Efekt: aż 15% respondentów chodziła po głowie kwestia, którą się dzisiaj zajmiemy.

(Zdjęcie: wickenden)

Tym z Was, co jeszcze nie zaczęli aktywnie odwiedzać fanpage Lifehackera na Facebooku mówimy, o co chodziło – 15% uczestników naszego głosowania zaproponowało żartobliwie, aby Lifehacker zajął się następującym tematem: „Analiza wybranych żartów Karola Strasburgera”.
A jako że w każdym żarcie jest ziarnko prawdy, postanowiliśmy ruszyć ten temat.

Jeżeli miewasz czasami myśli w stylu „Dlaczego nikt nie śmieje się z moich dowcipów”, „Co zrobić, aby moi koledzy zaczęli się śmiać z moich żartów”, to trzeba coś z tym zrobić.
W dzisiejszym artykule dowiesz się jak sprawić, aby każdy z utęsknieniem czekał na Twój „firmowy” żart.

Ludzie śmieją się rzadko, dlatego musisz ich zaskoczyć

Śmiech to reakcja na coś niespodziewanego i zaskakującego.

Wybierz odpowiedni moment na dowcip

Dobrze jest, gdy jest opowiadany w odniesieniu do konkretnej sytuacji. „Patrzę na to jak Wy jecie i przypomniał mi się dowcip o kelnerze, który…”

Używaj hiperboli

Lecą dwa komary. Nagle jeden się zatrzymuję. Drugi go pyta:
– Stary, co się stało?
– Mucha wpadła mi w oko.

Pamiętaj, aby Twój dowcip nie obrażał nikogo z otoczenia

Inaczej ktoś może zareagować jak Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty .

Dobrze jest zaśmiać się z siebie samego

… a jeszcze lepiej, jeżeli wyśmiejesz jakiś swój czuły punkt. Otoczenie na pewno doceni to, że stać Cię na samokrytykę.

Dobrze jest użyć homonimów

Niejednego słuchacza potrafi wprawić w osłupienie homonim, czyli wyraz majacy jednakowe brzmienie z innymi wyrazem, lecz mający odmienne znaczenie.

Jak w tym dowcipie o piłce:

Londyn. Przychodzi Polak do sklepu i mówi:
– Poproszę piłkę.
Sprzedawca-Anglik nie rozumie. Polak chce mu pomóc i mówi bardzo powoli:
– Pił-ka!
Zero reakcji.
– Boniek, Janas, Leo Beenhakker!!!
Anglik:
– Oh, I see… You need a ball?
Polak:
– Yes, yes – a ball. Do metalu!

Wypracuj swój styl

Paradoksalnie żart nie zawsze musi być… śmieszny. Przykładem może być nasz „bohater” – Karol Strasburger.
Jednak facet ma w pewnym sensie swój styl i stąd popularność dowcipów Strasburgera na YouTube.

Tutaj macie świetną próbkę – dowcip Karola Strasburgera w wykonaniu Szymona Majewskiego:

Stosuj powyższe sztuczki i wtedy każdy będzie czekał na zapowiedziany przez Ciebie żart. Nawet bardziej niż na żarty Karola Strasburgera.