Jak przeżyć najlepszy rok życia nie wyznaczając ani jednego celu

3
878
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Jak przeżyć najlepszy rok życia nie wyznaczając ani jednego celu

W tym nowym roku zrób coś innego niż zazwyczaj: przestań wyznaczać cele. Jeśli definicją obłędu jest robienie w kółko tego samego i oczekiwanie innych rezultatów za każdym razem, robienie noworocznych postanowień jest pewnym sposobem na doprowadzenie się do szaleństwa.

Postanowienia to mrzonka, a cele są stratą czasu. Mają zmusić cię do uwierzenia, że plan to wszystko, czego potrzebujesz do zmiany życia.

Plany jednak nie działają. Życie jest zbyt chaotyczne i zagmatwane. Dla większości z nas trzymanie się listy celów przez dłużej niż kilka tygodni jest niemożliwe, nie wspominając już o całym roku.

Więc jak możesz zmienić swoje życie? Kontrolując to, co jesteś w stanie: swoje codzienne nawyki.

 

Bezcelowość planów

Większość dobrych rzeczy dzieje się bez planu: przyjaźnie, zakochiwanie się, znalezienie pracy, itd. Jeśli chcesz, żeby ten nowy rok miał znaczenie, musisz działać celowo — nie przez ustanawianie celów, ale przez zostawienie przestrzeni w życiu na rzeczy, które naprawdę się liczą.

W ten sposób możesz wrócić do formy, założyć bloga, trenować do pół-maratonu, podpisać umowę na publikację książki, jednocześnie ciesząc się każdą upływającą minutą.

Większość systemów wydajności skupia się na zaczynaniu „z metą w głowie” i wyznaczania celów, które cię do niej zaprowadzą. Wiele z nich opiera się na założeniu, że aby osiągnąć to, co chcesz dostać później, musisz zrezygnować z tego, czego chcesz teraz. Działasz według planu, znosisz ból i wygrywasz.

Jednak to nie jest jedyna ścieżka, którą możesz podążać.

Możesz przeżyć jeden z najlepszych w moim życiu – i większość rzeczy, która ci się przytrafi, będzie kompletnie niezaplanowana. Jak tego dokonać? Tworząc nowe dyscypliny, które naprawdę lubisz.

To tajemnica zdrowego, produktywnego życia i wywierania wpływu na świat Twórz dobre, możliwe do zachowania nawyki, które sprawią ci radość, a będziesz dumny ze swojego życia.

 

Zamiast celów

Istnieje alternatywa wyznaczania celów, która przybliży cię do życia, jakiego pragniesz. Skup się na kilku rzeczach, które lubisz robić na co dzień. Sztuka tkwi w konsekwencji. Te cztery nawyki bardzo ci pomogą:

  • Wstawaj wcześnie. Gdy świat się budzi, pojawia się mnóstwo rzeczy, które cię rozpraszają. Jeśli masz zamiar skupić się na tworzeniu nowego życia, będziesz musiał znaleźć czas. Najlepszym sposobem jest pracować, gdy inni śpią. Na początku nie spodoba ci się budzenie się przed wschodem słońca, ale w końcu twój organizm się przystosuje i zacznie wyczekiwać samotności.
  • Angażuj się. Porzekadło „Nie obiecuj za wiele” to farsa, która tylko propaguje status quo. Ludzie, którzy naprawdę coś zmieniają, przekraczają granice. Testują, grzebią, szukają aż coś się stanie. Możesz tego dokonać, zgadzając się na więcej, niż pozwala ci na to wygoda. Bądź elastyczny. Możesz być zaskoczony tym, do czego naprawdę jesteś zdolny. Wzrośnie też twoja pewność siebie.
  • Rozmawiaj z nieznajomymi. Związki są tym, co napędza ten świat. Zarówno w przypadku kariery zawodowej, osobistego szczęścia, jak i życia wewnętrznego. Kiedy poznajesz nowych ludzi, nawiązujesz kontakty, które mogą doprowadzić do wszelkiego rodzaju przełomów w twoim życiu. Nawet gdy wydaje ci się to niewygodne, wyjdź do nowych ludzi i przedstaw im się. Najgorsze, co mogą powiedzieć, to „nie”. Na szczęście wielu tego nie zrobi.
  • Bądź hojny. Daj innym swój czas, pieniądze, usługi i pomysły. Gdy to zrobisz, dostaniesz o wiele więcej, niż ofiarowałeś. Ludzie nauczą ci się ufać i jeśli naprawdę im pomożesz, powiedzą o tobie innym. Dzięki temu zbudujesz swoją reputację i zyskasz tylu przyjaciół, że nie będziesz wiedział, co z tym zrobić. I jak mówi przysłowie: jak ty komu tak on naprawdę tobie.

Po roku robienia takich rzeczy zyskasz życie, jakiego nie mógłbyś sobie wyobrazić ani zaplanować. I świetnie się przy tym zabawisz. Najlepszy rok życia jest w twoim zasięgu – jeśli jesteś gotowy zrezygnować z szaleństwa planowania, a zamiast tego skupić się na tworzeniu nowych nawyków. Pierwszym krokiem jest rozpoczęcie.

Zgadzacie się z takim podejściem? A może jednak jednak macie jakieś sposoby, które wpływają na skuteczność planów? Chętnie poczytamy o nich w komentarzach.

 

Zdjęcie:Giovana Milanezi

Zobacz również:
Jak rzucić pracę, przenieść się do raju i zarabiać na zmienianiu świata?
Co nagle, to po diable – kontroluj swój czas
24 pożyteczne nawyki
20 zasad, które pomogą nam w każdej sytuacji
Dlaczego każdemu potrzebna jest w życiu myśl przewodnia

  • Total nie się nie zgadzam. Nawet takie podejście opiera się o celach (jak chociażby regularne wstawanie, zagadywanie do innych etc.).

    Twoim celem może być dawanie sobie więcej luzu i przestrzeni. Ale jest to przemyślane i ZAPLANOWANE:)

    • pl_lh

      Oczywiście masz po części rację – jednak przemyślenie czegoś i zaplanowanie jest „luźniejszym” podejściem niż określenie sobie konkretnego celu do zrealizowania, często trudnego. Powinno to wyglądać na zasadzie: wstanę rano, zobaczę czy uda mi się pracować – może mi się spodoba, jeśli nie to pamiętajmy nic na siłę.

  • Monika

    W pełni zgadzam się z treścią artykułu. Znam osoby, które nie potrafią „normalnie” funkcjonować bez planów, celów nadających sens ich życiu.. Mają w sobie taką pustkę, że jedyne czym mogą ją wypełnić, to kolejny plan, kolejny cel. Ranią/karzą się w ten sposób(?) Moim zdaniem bdzierają się ze wszystkiego co najlepsze w życiu. Nie istnieje dla nich cieszenie się codziennością, spontanicznością, uważnością życia czy wdzięcznością. Jest tylko Iluzja, która „pomaga” im w patologicznej wręcz kontroli swojego życia oraz życia innych osób . Wszystko można zrozumieć ( o ile byliby to ludzie szczęśliwi, gdyby te plany i cele dawały im spełnienie, radość i szczęście). Niestety akurat te osoby które znam, które żyją tylko pod plan i dla planu, to zwyczajnie biedni, nieszczęśliwi ludzie.