Jak podejmować gości, mieszkając w małym mieszkaniu

2
1873
Minimaliści - RowdyKittens - domek przyczepa o powierzchni 11,86 m²

Gdy czytacie posty Leo Babauty albo patrzycie na rozłożone na ziemi skarby Andrew Hyde’a, na pewno myślicie o tym, gdzie kończy się ten minimalizm (i gdzie się zaczyna).

Czy tutaj chodzi jedynie o zredukowanie listy posiadanych rzeczy i rzadsze robienie zakupów?

Otwórzmy przygotowany przez Anię poradnik początkującego minimalisty.

Oto definicja minimalisty, którą proponuje Ajka-minimalistka: człowiek, który ogranicza konsumpcję dóbr na rzecz świadomego przeżywania każdej chwili swojego życia.

Dzisiaj będziemy w gościach u sympatycznej rodziny minimalistów (takich maksymalnych!).

Mieszkają w wielofunkcyjnym domku-przyczepie o powierzchni 11,86 m².
Wystarczająco dużo miejsca, aby uprawiać jogę, podejmować gości, a w przyszłości wychowywać dzieci.

Upieczmy na jednym ogniu 2 pieczenie: dla jednych z Was to będzie kolejna zmuszająca do refleksji lektura o minimalizmie, dla innych – poradnik o tym, jak podejmować gości i dobrze bawić się w ich towarzystwie, mieszkając w niewielkim mieszkaniu. 

(kliknij, aby obejrzeć galerię na stronie RowdyKittens)Jak podejmować gości, mieszkając w małym mieszkaniu

1. Gotujcie zanim przyjdą goście. Ciężko jest równoczesne imprezować i gotować. Aby zdążyć na czas, zacznij gotować godzinę przed przyjazdem gości.

2. Improwizujcie. Gdy tytułowym postaciom brakuje miejsca, Laura przynosi koszyczki rowerowe. Gospodarz tymczasem odpoczywa na poddaszu.

3. Dowiedzcie się, jakie są Wasze oczekiwania. Zdradźcie przyjaciołom menu i opowiedzcie o tym, na ilu m² planujecie ich podjąć. Niech wiedzą, że czeka ich raczej szwedzki stół, zaś talerze będą musieli trzymać w ręku.

4. Pytajcie. Niech ludzie przyniosą coś swojego. I nieważne, czy to będzie zgrzewka piwa czy też kanapki domowej roboty.

Wróćcie jeszcze raz do obrazka w zajawce i popatrzcie na te zadowolone twarze. Potwierdzają, że wcale nie trzeba mieć ogromnej hacjendy, aby zorganizować znakomitą imprezę.

Parę minut na przemyślenie strategii, trochę jedzenia i dobrej herbaty (jak zaparzać herbatę, która za każdym razem będzie łechtać podniebienie) gwarantują dobrą atmosferę i mnóstwo niezapomnianych wrażeń!