Jak łatwo podjąć prawidłową decyzję

8
1573
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Jak łatwo podjąć prawidłową decyzję

Co robicie, gdy jesteście na rozdrożu? Jak podejmujecie decyzję, gdy macie dwie lub więcej możliwości i obydwie wydają się jednakowo dobre? Leo Babauta przedstawia zasady łatwego podejmowania decyzji. Jest to taki sposób podejmowania decyzji, który pozwala na odważne przebrnięcie przez dylematy, z którymi zmagamy się codziennie. Wybieramy, idziemy i przestajemy się martwić. 

Przewodnik, przedstawiający krok po kroku zasady łatwego podejmowania decyzji.

Zrezygnuj z perfekcjonizmu

Nigdy nie podejmiemy idealnej decyzji, a wszelkie próby jedynie nas paraliżują.

Jak łatwo podjąć prawidłową decyzję
(Zdjęcie: vintfalken)

Dowiedz się więcej

Często nie możemy podjąć decyzji z powodu braku informacji. Jakich informacji potrzebujemy? Gdzie znaleźć informacje, dzięki którym można podjąć słuszną decyzję? Znajdź je teraz, o ile potrafisz, jednak niech ich brak Cię nie zatrzymuje.

Próbuj i popełniaj błędy

Jeżeli brakuje Ci informacji (przeważnie tak jest), po prostu wybieraj. Tak naprawdę nieważne co wybierzesz – po prostu wybierz. Pożyj trochę z tym wyborem i zobacz, co z tego wyjdzie.
Metoda prób i błędów stanowi często najlepszy sposób na zbieranie informacji. Próbujemy coś, patrzymy jak to działa i mamy później więcej informacji potrzebnej do podjęcia lepszej decyzji w przyszłości.

Patrząc pod tym kątem, decyzje stanowią szereg prób i błędów i nieważne, jaki będzie rezultat, ponieważ każdy rezultat to wiarygodna informacja.

Zaufaj intuicji

Jeżeli utknąłeś i brakuje Ci informacji, przestań martwić się i po prostu dokonaj wyboru. Jak to zrobić? Można rzucić monetę albo posłuchać wewnętrznego głosu. Co Ci mówi intuicja? Zacznij jej słuchać – często podświadoma decyzja opiera się na mnóstwie czynników, z których nie zdajemy sobie sprawy.
Nasza podświadomość analizuje je i w przeciągu kilku sekund podejmuje decyzję.

Intuicja może nas zawodzić, ale to dobrze – będziemy uczyli się na błędach, bez względu na nic. Po prostu ucz się słuchać własnej intuicji i ufać jej.

Przestań się martwić

Jeżeli poznałeś powyższe zasady, staje się jasne, że nie ma po co się martwić. Nie musisz być idealny, a podjęte decyzje rzadko powodują koniec świata (właściwie to żadna z podjętych decyzji jeszcze do tego nie doprowadziła).
Oczywiście historia jest wyścielona trupami tych, co podjęli nieprawidłowe decyzje, jednak decyzji, po których nie następowały nieprzyjemne skutki, było milion razy mniej.

Nie umrzesz, po prostu będziesz się uczyć. Dlatego nie martw się – po prostu wybieraj.

Praktykuj i płyń

Dzięki praktyce osiągniesz sukces, pod warunkiem, że przestaniesz się martwić, zaczniesz traktować podejmowanie decyzji jako eksperyment i zrezygnujesz z perfekcjonizmu. Naucz się podejmowania lepszych i szybszych decyzji, opartych na intuicji. Wkrótce zaczniesz płynąć z łatwością przez codzienny strumień decyzji. Najpierw rób to świadomie, trzymaj w głowie te reguły, jednak dalej będzie coraz łatwiej.

Podejmowanie decyzji jest tym, co musimy robić codziennie i to niekoniecznie musi być trudne. Ciągle rozmyślamy nad niektórymi decyzjami dlatego, że uważamy je za skrajnie ważne, mimo że tak naprawdę rzadko takie są.
Nie jest to Kryzys kubański i nie chodzi o losy narodu.

Traktujcie wybór jako możliwość nauczenia się czegoś i bądźcie szczęśliwi z powodu każdej podjętej decyzji, z którą przyjdzie Wam się zmierzyć.

(via)

  • Dura lex, sed lex – 50 złotych wędruje do TYR47h.
    Gratulacje dla zwycięzcy! Proszę użyć zakładki „Kontakt”, aby podać dane do przelewu.

    Serdeczne podziękowania dla wszystkich komentujących – dzięki Waszym reakcjom i komentarzom widzimy, że dalsze rozwijanie LH ma sens.
    Zachęcamy do dalszego udzielania się na LH – nie jest to ani pierwszy konkurs, ani ostatni ;)

  • Anonim

    Juliuszu, TYR47h,Największym paradoksem jest to, że Babauta w tak łatwy sposób rozprawia się z trudnymi kwestiami.
    To niesamowite, że ludzie sami nie chcą (nie lubią? boją się?) rozkładać na czynniki pierwsze tego, co później zatruwa im życie.

    Ten tekst zdecydowanie powinien pojawić się parę dni wcześniej – byłoby o niebo więcej komentarzy :)

  • Anonim

    pl_lh – Z psychologicznego punktu widzenia my nie wiemy czego naprawdę od życia chcemy. Wszystkie nasze decyzje jakie podejmujemy są sumą wydarzeń jakie dzieją się dookoła. Omijanie okazji do spontanicznych działań wzięła się z tego, że naoglądaliśmy się lub nasłuchaliśmy się, że lepiej nie podejmować ryzyka. Lepiej jest żyć bezpiecznie niż młodo umrzeć, w skrócie tak to można ująć. Natomiast zgadzam się do zagadnienia, że dobrze jest przestać się martwić, ponieważ nic dobrego to nie przynosi i na niektóre rzeczy nie mamy wpływu,

  • Anonim

    pl_lh – Z psychologicznego punktu widzenia my nie wiemy czego naprawdę od życia chcemy. Wszystkie nasze decyzje jakie podejmujemy są sumą wydarzeń jakie dzieją się dookoła. Omijanie okazji do spontanicznych działań wzięła się z tego, że naoglądaliśmy się lub nasłuchaliśmy się, że lepiej nie podejmować ryzyka. Lepiej jest żyć bezpiecznie niż młodo umrzeć, w skrócie tak to można ująć. Natomiast zgadzam się do zagadnienia, że dobrze jest przestać się martwić, ponieważ nic dobrego to nie przynosi i na niektóre rzeczy nie mamy wpływu,

  • Juliusz Janecki

    Człowiek uczy się na własnych błędach całe życie, szkoda tylko, że od pewnych decyzji zależy potem cały dalszy byt lub niebyt. Wszystko jest fajnie, ale gdy mamy podjąć stosunkowo ważne dla siebie decyzje to zawsze będzie nas to dręczyło i prześladowało. Później po podjęciu decyzji jest: ale czy to na pewno dobra decyzja? może druga opcja była lepsza? może trzeba było zrobić to inaczej? może można było uniknąć przykrych następstw? Cała masa pytań pojawia się przed podjęciem decyzji i po jej podjęciu. W końcu to życie, tutaj nie można kliknąć ponów, zacznij od początku, restart.
    Uplo dzięki za ciekawy tytuł, też dodałem do listy do przeczytania jak znajdzie się wolna chwila.

  • Anonim

    Tak mi się przypomniało w kontekście treści tego artykułu: Kiedyś Luke Rhinehart napisał książkę pod tytułem „Kościarz”. Główny bohater podejmował za każdym razem decyzję poprzez rzut kostką – każde oczko miało przypisane jakąś czynność w zależności od sytuacji. Największą atrakcją było przypisywanie opcji ekstremalnych w stylu „zdradź żonę” ;) No i oczywiście warunkiem gry było całkowite poddanie się decyzjom kości. Polecam tą lekturę, choć jest dość specyficzna, ale pozwala (przynajmniej hipotetycznie) zobaczyć do czego może doprowadzić brak logiki przy podejmowaniu decyzji.

    • Anonim

      Uplo,
      przede wszystkim dzięki za podrzucenie pozycji. Trafia na listę „LH – do przeczytania” – sądząc po recenzjach, będzie to doskonała lektura, do której można będzie wrócić na Lifehackerze ;)
      Nie pisz oczywiście, czy w końcu zdradził żonę, choć jest intryga (co wygrało – trzymanie się swoich zasad czy próba wyjścia z rutyny).

      Piszesz o braku logiki przy podejmowaniu decyzji jako o czymś złym. Ale czy przypadkiem zbytnie planowanie każdego kroku nie prowadzi do psychicznej ruiny? Dlaczego tak często odmawiamy sobie spontaniczności i boimy się opuścić strefę komfortu (nazwijmy rzeczy po imieniu)?

      • Anonim

        Książka jest powiedzmy bardzo „osobista” – choć czytałem ją dawno i nie pamiętam aż tak dokładnie szczegółów, to z tego co kojarzę, sposób pisania był skupiony w dużym stopniu na psychice głównego bohatera.

        Co do braku logiki: powinienem był raczej napisać „przesadny brak logiki” ;) Bo co do spontaniczności zgadzam się w 100%, czasem sam podejmuję decyzję pod wpływem impulsu i nie powiem, zazwyczaj konsekwencje są pozytywne. Jednak skrajność w wielu wypadkach jest zła, nie inaczej przy zbytniej przesadzie w braku logiki – i to właśnie jej konsekwencje widać jak na dłoni w książce.

        PS: Uwaga – w trakcie lektury człowiekowi nie raz zachciewa się spróbować takiego trybu życia! ;)