Jak łatwo nauczyć się języków obcych – kompendium przyszłego poligloty

4
810

Czy zgadzacie się ze stwierdzeniem, że nauka to do potęgi klucz?

Wiemy, że tak – w końcu spotykamy się w miejscu, promującym się przy pomocy hasła „rozwijamy się wspólnie”. Tylko co z językami obcymi?

Czy myśleliście o tym, jak znajomość języków obcych może wpłynąć na Waszą karierę i dochody? A może uważacie, że w „tym wieku” to już jest karkołomne zadanie?

Irlandczyk Benny (Brendan) Lewis z Fluent in 3 months pochodzi z kręgu kultury anglosaskiej, czyli, w odróżnieniu od nas, jeden język obcy znał już na dzień dobry.
Nie uważa siebie za szczególnie utalentowanego, jeżeli chodzi o języki. Chyba niesłusznie – obecnie włada 8 językami i potrafi dobrze porozumiewać się kilkoma kolejnymi.
Będąc za granicą, prawie nigdy nie używa angielskiego. Na odwrót – stara się używać języka tubylców, mimo że angielski jest współczesną lingua franca.

Znajomości tylu języków obcych zawdzięcza również nawiązanie znajomości z wieloma wspaniałymi ludźmi.

Nie uczęszczał na kursy języków obcych. Nikt mu nie udzielał korepetycji. Nie wydawał połowy pensji na materiały szkoleniowe do nauki języków obcych.
Został poliglotą wyłącznie dzięki kilku naprawdę nieskomplikowanym zasadom.

Jak łatwo nauczyć się języków obcych - kompendium przyszłego poligloty(tochis)

Właściwe podejście do nauki

Wielu ludzi puka się w czoło, gdy Benny opowiada o tym, jak zacząć mówić biegle w języku obcych w ciągu zaledwie kilku miesięcy. W końcu po ukończeniu szkoły ludzie często ledwo łączą słowa w zdania.
Skupiamy się na gramatyce, odrabiamy nudne zadania domowe, ale jadąc za granicę nie potrafimy wydukać nic mądrego.

Benny spędził 2 miesiące w Budapeszcie, po czym udzielał wywiadu w języku węgierskim, nie mając w ogóle wcześniej do czynienia z tym językiem. Jak tego dokonał?

Przynajmniej godzina dziennie. Tylko czasu poświęć na naukę!
Po prostu zamień „chcę” na „muszę” nauczyć się tego języka.

Przestań uczyć się języka. Zacznij w nim rozmawiać!

Ani słuchanie podcastów (no chyba że mowa o uruchamianym podcaście Lifehackera, choć nie myśl na razie o tym – jest to kwestia kilku tygodni), ani czytanie nie zastąpią nam komunikacji z innymi ludźmi.
Jeżeli naszym celem jest swobodne czytanie i rozumienie tego, co mówią w radiu, to czytanie mnóstwa książek i słuchanie radia jest tym, co nam pomoże w osiągnięciu celu.

Jeżeli jednak naszym celem jest porozumiewanie się w języku obcym, to wtedy potrzebujemy dużo ćwiczyć, czyli rozmawiać! Do tego wszystko się sprowadza!
Traktujesz język jako przedmiot nauczania; taki sam jak historia albo biologia? W realnym świecie nie przegrasz popełniając błędy. Ludzie Ci pomogą, jeżeli spróbujesz rozmawiać z nimi w ich języku.

Nie czekaj na ukończenie kursów – bierz sprawy w swoje ręce!

Ciężko jest czynić postępy, dopóki nie zaczniesz regularnie rozmawiać z innymi. Jest to punkt często lekceważony przez szkoły języków obcych.
Są ludzie – „chodzące słowniki”. Znają skomplikowane słówka, wytłumaczą Ci zasady gramatyki. Ale nadal boją się rozmawiania w języku obcym.
Ludzie skupiający się na perfekcji ciągle muszą wkuć „jeszcze trochę”. Dzięki temu będą gotowi „już niebawem”. Tydzień liczy siedem dni, ale wśród nich nie ma „już niebawem”!

Kto jest bliższy sukcesu – człowiek, który nie potrafi dogadać się z tubylcem, ponieważ zabrakło mu „prawidłowego” słówka czy ktoś, kto użył prostszego odpowiednika?
Język to komunikowanie się z innymi. Sprawdzając w warunkach bojowych prawdziwość tych słów, zrozumiesz prostą rzecz – nie da się nauczyć języka, pomijając etap popełniania błędów.

Nie musisz podróżować, aby nauczyć się języka obcego

Człowiek, który osiąga sukcesy w nauce języków obcych, nawet nie próbuje zacząć rozmawiać „pewnego dnia”. Rozmawia już dziś,

Pamiętaj – Twoim celem jest natychmiastowe rozpoczęcie używania języka.

Znajdź rodzimych użytkowników języka i organizuj z nimi spotkania, praktykując naukę języka. Możesz to robić np. przez Skype. Najpierw będzie ciężko, ale przecież najskuteczniej działamy pod presją!

Nie waż się wydawać pieniędzy – można to zrobić za kompletne friko. Przekonaj się na własne oczy/uszy:

  • Meetup.com – możesz rozmawiać z ludźmi z dużych miast;
  • Couchsurfing.org – zaoferuj gościnę turystom zza granicy. Dodatkowo możesz sprawdzić, czy w Twoim mieście mieszka ktoś rozmawiający w danym języku obcym.
  • Możesz też spotkać się z wyznawcami religii niezbyt popularnej w naszym kraju. Przykładowo w meczecie albo muzułmańskim ośrodku kulturalnym spotkasz Arabów, Persów, Turków, z kolei dość pobożni Ukraińcy pracujący w Polsce starają się szukać cerkwi. To samo z Izraelczykami przy synagogach.Zawsze możesz podejść do imama, popa albo rabina i zapytać, gdzie można znaleźć obcokrajowców wyznających tę religię.
    Chętnie porozmawiają z Tobą w swoim języku, zwłaszcza że zaprasza ich na kawę tak niebanalna osoba jak TY!

Pozytywne podejście

A na koniec jedna rzecz – pamiętaj o tym, co myśli optymista, widząc pół szklanki wody.

[via ZenHabits]