Post przerywany (intermittent fasting): dlaczego inteligentni i nowocześni ludzie rezygnują z jedzenia?

0
812
Post przerywany (dieta intermittent fasting)

„Każdego dnia mogę jeść tylko przez osiem godzin, a przez pozostałe szesnaście muszę pościć. Od dziesiątej do osiemnastej jem co chcę, a później nic” – przyznał w 2013 roku aktor Hugh Jackman podczas wywiadu. Opowiadał o tym, jak przygotowywał się do roli Wolverine’a. Skutki tej przedziwnej diety możemy zobaczyć na własne oczy w filmach o X-menach, a Jackman nie jest w niej osamotniony – coraz więcej osób przekonuje się do tzw. postu przerywanego (ang. intermittent fasting, w skrócie IF), zapewniając o jego skuteczności i łatwości przestrzegania. Na czym więc dokładnie polega post przerywany intermittent fasting i dlaczego warto ją rozważyć, jeśli myślimy o przejściu na dietę?

Jak działa dieta przerywana intermittent fasting…

Jak już w dużym skrócie wyjaśnił Hugh Jackman, dieta przerywana polega na poszczeniu przez określoną liczbę godzin w ciągu doby i wydłużeniu tym samym postu nocnego, przez który każdy z nas przechodzi, kładąc się spać.

Istnieją różne jego wersje. Największą popularność zdobyła wspomniana wcześniej dieta 16/8, w której pościmy przez szesnaście godzin, a przez pozostałych osiem spożywamy posiłki. Przykładowo, jemy śniadanie o 10:00, a po 18:00 wstrzymujemy się od wszelkich pokarmów.
Inną popularną odmianą jest 5/2, czyli zwyczajna dieta przez pięć dni i restrykcyjna przez dwa następne.

Należy przy tym pamiętać, że równie ważna jest jakość dań, które spożywamy. Zamiast obżerania się do woli pączkami i czekoladą, należy upewnić się, że dostarczamy organizmowi posiłki zbilansowane i bogate w witaminy oraz składniki mineralne. Równie ważne jest odpowiednie nawodnienie: oprócz wody świetnie sprawdzi się zielona lub czarna herbata.

…i dlaczego?

Przeprowadzono wiele badań na temat skuteczności IF w procesie odchudzania. Podstawowym twierdzeniem jest, że podczas postu nasz organizm uczy się lepszego rozporządzania kaloriami, a także aktywuje korzystne procesy metaboliczne. Krótko mówiąc, gdy pościmy, pobieramy energię z komórek tłuszczowych, tym samym spalając zbędną tkankę.
Inna, dużo prostsza teoria mówi, że intermittent fasting to po prostu sposób na ograniczenie ilości spożywanych kalorii. Ograniczenie okna czasowego, w którym spożywamy posiłki, przekłada się na mniejszą ilość kalorii, które zjemy w ciągu tygodnia.

Jakkolwiek by nie było, o skuteczności tej metody przekonuje się coraz więcej ludzi, zmęczonych restrykcyjnymi dietami i skomplikowanymi jadłospisami.

Jakie są korzyści?

Oprócz oczywistej korzyści, jaką dla wielu jest utrata wagi, post przerywany ma mnóstwo innych zalet. Zaobserwowano między innymi, że poszczenie obniża ciśnienie tętnicze we krwi oraz poziom homocysteiny, trójglicerydów i frakcji cholesterolu LDL, które przyczyniają się do rozwoju miażdżycy.
U osób stosujących intermittent fasting zauważono również lepszą regenerację organizmu i poprawę funkcjonowania mózgu, co przekłada się na lepszą jakość snu, pamięć i koncentrację. Jakby tego było mało, Michael Mosley, jeden z prekursorów postu przerywanego i autor książki „Jelita wiedzą lepiej. Jak zrewolucjonizować sposób odżywiania i zmienić od wewnątrz swoje ciało” twierdzi, że wstrzymywanie się od spożywania posiłków jest kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania jelit.

Podczas postu przyjazne bakterie ze szczepu Akkermansia zajmują się regeneracją jelita grubego, co jest kluczowe do jego prawidłowego funkcjonowania.

Dla kogo jest post przerywany

Nie tylko dla osób z nadwagą.
Ze względu na swoje liczne korzyści zdrowotne, które zostały wymienione wcześniej, post przerywany może mieć zbawienne skutki dla osób z wysokim ryzykiem miażdżycy i cukrzycy, jak również dla mających problemy z układem trawiennym; zaobserwowano na przykład poprawę u pacjentów cierpiących na refluks żołądkowy.

Intermittent fasting nie jest dietą kłopotliwą, która wymaga dużego zaangażowania: nie trzeba jeść czterech starannie przygotowanych posiłków dziennie, najważniejsze, żeby przestrzegać wyznaczonych wcześniej godzin. Z tego względu mogą rozważyć go ludzie zabiegani, z małą ilością wolnego czasu, a także pracujący na długie zmiany, gdyż pomaga wyregulować rytm dobowy.

Efekty uboczne

Należy jednak wspomnieć o tych, dla których IF może być kłopotliwy. Intermittent fasting to z pewnością trening silnej woli, dlatego dla nocnych łasuchów i podjadaczy może okazać się wyjątkowo trudny, zwłaszcza na początku.

Zanim mózg „przestawi się” na odpowiednie tory, będzie wysyłał do nas sygnały o potrzebie przekąszenia czegoś, a chęć ulegnięcia pokusie będzie silna. Tak samo niebezpieczna jest ochota, by zrekompensować sobie głodówkę w oknie czasowym przeznaczonym na posiłki – jak już zostało zaznaczone, kluczem do efektywnego postu jest zbilansowana dieta.

Częste jest też rozdrażnienie pod wpływem głodu, bo jak to mówią, człowiek głodny to człowiek zły, ale żarty na bok: post przerywany jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet o niskiej masie ciała, bo może rozregulować ich gospodarkę hormonalną, prowadząc do zatrzymania owulacji.
Na baczności powinny mieć się też osoby z rozregulowaną pracą nadnerczy i wykonujące ciężką pracę fizyczną. Każdy organizm jest inny i każdy reaguje inaczej, dlatego w przypadku jakichkolwiek wątpliwości lepiej najpierw skonsultować się z lekarzem.

Czy warto?

Jak każda dieta, intermittent fasting wymaga dokładnego przemyślenia i racjonalnego podejścia. Nagła głodówka może być szokiem dla naszego organizmu, a popadanie w skrajności i przesadne wydłużanie okresu postu może wyrządzić nam więcej krzywdy niż przynieść korzyści. Zanim się na niego zdecydujemy, musimy dokładnie przemyśleć swój styl życia i to, co chcemy osiągnąć – Hugh Jackman oprócz postu przerywanego dużo ćwiczył i stosował się do zaleceń dietetyka, nie liczmy więc, że po samej głodówce nasze ciało będzie idealne. Mimo to rosnąca popularność postu przerywanego każe zastanawiać się, czy w tej z pozoru nieskomplikowanej diecie naprawdę jest coś więcej.
IF jest wygodną alternatywą dla wszystkich zabieganych osób marzących o zrzuceniu paru kilogramów i coraz więcej z nich się na to decyduje.

Kiedyś poszczono tylko ze względów religijnych. Post kojarzył się głównie z wyrzeczeniami i głodem. Może czas zmienić nieco jego postrzeganie i zacząć jeść rzadziej, ale z głową?