GTD w praktyce: krok 5 – działanie

1
1016
GTD w praktyce - krok 5. - działanie - Lifehacker - 375x290

Niewiele byłyby warte listy projektów, obszarów odpowiedzialności czy następnych działań, gdyby nie kończyły się właśnie działaniem. Rzecz wydaje się prosta: weź następne działanie z listy i wykonaj go. I teoretycznie można by tutaj zakończyć ten artykuł. Ale David idzie dalej i mówi tak: poczucie pełnej kontroli nie polega tylko na kolejnym wykonywaniu działań z listy, ale także jak czujesz się z tym co robisz.

Czy poszczególne, najprostsze działania, które wykonujesz, są w zgodzie z twoimi celami, zobowiązaniami i służą realizacji twoich projektów? Czytasz w tej chwili ten artykuł. Czy jest to na pewno najwłaściwsza rzecz do zrobienia właśnie teraz? Zadziwiające jak

wiele osób ma wątpliwości czy to, co robią w danej chwili jest właściwe. Może powinni robić coś innego? Taka niepewność przeszkadza i zmniejsza wydajność naszej pracy. Dotyczy to zwłaszcza wypoczynku: jeśli jesteś osobą aktywną, często podczas wypoczynku zastanawiasz się, czy nawet masz poczucie winy, że może jednak właściwsze byłoby wykonywanie jakiejś pracy? Takie myślenie właściwie uniemożliwia wypoczynek, umysł wtedy nie wypoczywa, tylko się męczy.

(Zdjęcie: eston)

GTD w praktyce - krok 5. - działanie - Lifehacker - 375x290

 

Ale jeśli wiesz na pewno, że to, co robisz w danej chwili, jest najwłaściwszą rzeczą do zrobienia, doświadczyszniezwykłego uczucia zgody z sobą samym: nie będziesz się spieszyć, nie będziesz zastanawiac się nad tym, czy to co robisz to „praca” czy „życie osobiste”, nie będziesz mieć poczucia winy, że może należałoby robić coś innego. Po prostu robisz to , co robisz: wiesz, że jest to właściwe i nic nie jest w stanie tego zakłócić.

Wszystkie poprzednie kroki, poczynając od kolekcjonowania, poprzez analizę, organizowanie i cykliczny przegląd, służą temu, aby właściwie przygotować cię do działania.

GTD to nie bezrefleksyjne, maszynowe wykonywanie kolejnych zadań i odhaczanie ich na liście.

GTD to działanie świadome

Każda akcja czemuś służy. Jeżeli przyłapiesz się na robieniu czegoś, co nie jest zgodne ani z twoimi wartościami, ani nie służy realizacji żadnego z twoich celów, ani nie wiąże się z żadnym z obszarów odpowiedzialności czy też nie przyczynia się do postępu w żadnym z twoich projektów, to znak, że może warto zrobić przegląd twojego systemu GTD. Bo albo coś istotnego zostało tam pominięte, albo zajmujesz swój cenny czas działaniem, które niczemu nie służy.

GTD to nie tylko działania, ale także … rezygnacja z działania. Ale nie taka typu „nie chce mi się”.

Jeżeli decydujesz się czegoś nie robić, to wiesz dlaczego. Może są do zrobienia rzeczy ważniejsze. Może tą ważniejszą rzeczą do „zrobienia” jest – uwaga – odpoczynek? Nie można osiągać ponadprzeciętnych wyników nie odpoczywając. Justyna Kowalczyk, zapytana kiedyś co jest najtrudniejsze w cyklu treningowym, odpowiedziała, że właśnie odpoczynek! Prawidłowe zaplanowanie odpoczynku w treningach, o odpowieniej częstotliwości i czasie trwania, jest kluczem do sukcesu sportowego na najwyższym światowym poziomie. Dokładnie to samo odnosi się do sukcesu w pracy umysłowej, twórczej.

Jakie jest następne działanie?

Pytanie niby proste, ale tak problematyczne w praktyce. Często wydaje się, że lista zadań do zrobienia załatwia sprawę, ale okazuje się, że często nie. Często bowiem znajdują się na niej wpisy, które pozostawiają zbyt szerokie pole do interpretacji. „Skontaktować się z mamą”. No właśnie, ale jak? Pojechać, zadzwonić, napisać maila? Lepiej będzie tak: „Zadzwonić do mamy”. Ale zaraz, w jakiej sprawie? „Zadzwonić do mamy w sprawie problemów ze zdrowiem taty”. No to może lepiej pojechać, bo niekoniecznie jest to rozmowa na telefon…

Aby działać skutecznie, musisz wiedzieć co jest do zrobienia, jak to zrobić i ile czasu to zajmie. Zadanie, które znalazło się na liście, nie może pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, jak należy go wykonać. Inaczej ryzykujesz, że zaczniesz je odkładać i zastanawiać się o co w nim właściwie chodzi.

Idealne „następne działanie” na liście charakteryzuje się następującymi cechami:

– co musi nastąpić, aby rozpocząć działanie?
– jak wygląda działanie, czyli wykonywanie zadania?
– gdzie, w jakim miejscu to działanie ma nastąpić?

Odpowiedź na pytanie „jakie jest następne działanie?”, konkretna, spełniająca trzy powyższe kryteria, jest wyzwalaczem kreatywnego myślenia i najowocniejszych dyskusji. Zmusza do wymyślenia, jak wprowadzić w czyn nawet najbardziej fantastyczne idee, które bez tego zostałyby niczym więcej niż intelektualną rozrywką.

A więc jakie jest twoje następne działanie?

[stextbox id=”info” caption=”O autorze”]

Paweł Patroński zajmuje się zawodowo zarządzaniem projektami informatycznymi, przez wiele lat pracował w dużych korporacjach, a teraz prowadzi własną firmę. Metodami i technikami podnoszenia efektywności osobistej oraz lifehackingiem interesuje się od wielu lat; wynika to niejako naturalnie z jego profesji.
Paweł prowadzi też PM Zen: blog o zarządzaniu projektami, gdzie prezentuje swoje spojrzenie na zagadnienia związane z zarządzaniem projektami, niekoniecznie zawsze zgodne z powszechnymi przekonaniami.
Prywatnie jest wielbicielem talentu Meryl Streep i Woody’ego Allena, regularnie biega, uwielbia czytać, a wolny czas najchętniej spędza z rodziną: żoną i trójką dzieci.[/stextbox]

Poprzedni artykuł10 sprawdzonych sposobów na zwiększenie ilości retweetów
Następny artykułWideo: Powtórka z GTD – droga do produktywności
Avatar
Paweł Patroński zajmuje się zawodowo zarządzaniem projektami informatycznymi, przez wiele lat pracował w dużych korporacjach, a teraz prowadzi własną firmę. Metodami i technikami podnoszenia efektywności osobistej oraz lifehackingiem interesuje się od wielu lat; wynika to niejako naturalnie z jego profesji. Paweł prowadzi też „PM Zen: blog o zarządzaniu projektami”, gdzie prezentuje niekoniecznie zawsze zgodne z powszechnymi przekonaniami spojrzenie na zagadnienia związane z zarządzaniem projektami. Prywatnie jest wielbicielem talentu Meryl Streep i Woody Allena, systematycznie biega, uwielbia czytać, a wolny czas najchętniej spędza z rodziną: żoną i trójką dzieci.