Dlaczego wielozadaniowość zabija produktywność i jak skupiać się na jednym zadaniu

5
1227
Dlaczego wielozadaniowość zabija produktywność i jak skupiać się na jednym zadaniu

Dostęp do informacji staje się z roku na rok coraz powszechniejszy, a jej nadmiar niewiarygodnie rozprasza i wymaga ciągłego przełączania się z jednego zadania na inne. Ma to niebagatelny wpływ na naszą psychikę, ponieważ każda dawka informacji uwalnia organiczny związek chemiczny pod nazwą dopamina.
W ten sposób człowiek uzależnia się od informacji i zaczyna mieć problemy z koncentracją. Mało kto zastanawia się, jak skupiać się na jednym zadaniu.

Psychology Today tłumaczy, że

Wielozadaniowość jest możliwa jedynie pod dwoma warunkami:

  1. jedno z zadań jest na tyle proste, że kompletnie nie wymaga koncentracji,
  2. zadania te powinny być zarządzane przez różne obszary mózgu.
    M.in. z tego powodu słuchanie muzyki poważnej nie przeszkadza w czytaniu książek. Jeżeli kawałek zawiera również tekst, przestaniemy skupiać się na zadaniu, ponieważ za tę czynność odpowiadają ośrodki Broki i Wernickego, służące do generowania mowy i, odpowiednio, procesów rozpoznawania głosek, wyrazów i zdań oraz czynności nadawania mowy. Dlatego powinno się mówić raczej o sukcesywnym wykonywaniu zadań i przełączaniu się z jednego na drugie (serial tasking).

Jak wyjść z błędnego koła wielozadaniowości

Swego czasu Merlin Mann, założyciel „43 folders”, wyśmiał na Twitterze multitasking, czyli równoczesne wykonywanie kilku zadań:

„Multitasking jest jak prowadzenie samochodu albo cunnilingus – większości z nas wydaje się, że jesteśmy w tym dobrzy. Do czasu, aż zapytamy o to kogoś z otoczenia” :)

Rozwiązanie problemu wymaga podjęcia 2 kroków:

  • Wyeliminowanie wszelkiego szumu. Wyłącz telefon komórkowy, wyloguj się na jakiś czas z Google+ oraz Facebooka;
  • Skupienie się na jednym zadaniu.

Na Lifehackerze  niejednokrotnie pojawiały się porady nt. tego, jak wyeliminować szum (sprawdźcie na przykład mój artykuł pt. Productivity pr0n – zniewalająca wydajność porno), dlatego przejdźmy do drugiego punktu.

Co zrobić, aby skupić się na wykonywaniu tylko jednego zadania

(Zdjęcie: mezcolanzas)

 

To, jak bardzo destrukcyjny wpływ na nasze życie może mieć wielozadaniowość, doskonale ilustruje przypadek Korda Campbella. The New York Times podaje, że gdy Campbell otrzymał emaila z propozycją sprzedania jego startupu bogatemu inwestorowi, zwyczajnie przegapił tamtą wiadomość.

 

Zobaczcie przy okazji jak wygląda stanowisko pracy wielozadaniowca.

The New York Times - Stanowisko pracy oczami wielozadaniowca (Kord Campbell)

Można dokładnie przeanalizować każdy szczegół, patrząc oczami Korda Campbella na wszystkie używane przez niego urządzenia.

 

Aby skupić się tylko na 1 zadaniu, warto poznać dwie proste techniki.

 

Technika (10+2)*5

Pracujemy przez 10 minut, następnie odpoczywamy przez 2. Odpoczynek jest obowiązkowy.
Powtarzamy te dwa kroki 5 razy (łącznie to daje 60 minut).

Jeżeli nie potrzebujesz skończyć zadania po 10 minutach, po prostu spokojnie pracujesz dalej.

Technika (10+2)*5 doskonale sprawdza się w przypadku uzależnionych od Internetu, prokrastynatorów oraz tych, co pracują nad dużą ilością małych zadań.

Aby zautomatyzować stosowanie techniki, można użyć Timerdoro.

Technika Pomodoro

Lepiej sprawdza się w przypadku większych i bardziej czasochłonnych zadań.

Technika Pomodoro proponuje podział zadań na odcinki 25-minutowe i 5-minutowy odpoczynek po wykonaniu każdego odcinka (pomidora).
Cała technika została opisana w osobnym artykule: Co to jest metoda Pomodoro.

I, jak zwykle, warto użyć technologii.