Dlaczego powinieneś pisać?

2
660

Oryginalnie miał to być tekst o tym jak prowadzić własny blog, ale ponieważ nigdy nie prowadziłem żadnego, w zamian proponuję poruszyć temat pisania w ogóle.

Dlaczego powinieneś pisać?

Dlaczego powinieneś pisać

(Zdjęcie: erinkohlenbergphoto)

Właśnie, spróbuj sam pomyśleć, dlaczego warto. Wymyśl wszystkie powody, które przychodzą Tobie na myśl, kiedy czujesz, że chciałbyś cokolwiek zapisać. Pomyśl o jak największej ilości zastosowań: listy zakupów, notatki z rozmów telefonicznych, zapisywanie myśli przewodniej na wykładzie, napisanie książki, przeprowadzenie działania matematycznego. Sporo tego? Pisanie pojawia się w wielu aspektach Twojego życia i jest ważne.

Wielcy tego świata prowadzili dzienniki, robili notatki. Geniusze zapisywali swoje myśli, strategie, plany, osiągnięcia i sukcesy. Marzenia oczywiście też. Jeśli chcesz wzorować się na najlepszych pisanie to dobry początek.

Przez pisanie zmuszasz się żeby sformułować myśl w logiczny, uporządkowany sposób. Możesz na nie spojrzeć z dystansu i poddać chłodnej analizie. Możesz nazwać emocje lub wręcz przeciwnie, dać im upust! W ten sposób poznajesz siebie oraz dajesz sobie szansę na prześledzenie przebytej już drogi.

Czy zdajesz sobie sprawę jak wiele rzeczy zapominasz? Dzięki dzienniczkowi masz szansę to zmienić. Zapisuj fakty i spostrzeżenia. A ponieważ nie chcesz codziennie pisać tego samego, może to zmotywować Ciebie do szukania nowych, ekscytujących doznań.

Kto wie co w sobie odkryjesz?

Pisanie jest też wspaniałą formą ćwiczenia

Nałożenie sobie dyscypliny złożenia codziennie, chociaż kilku zdań o tym co Ciebie spotkało, sprawi że Twoja samoocena znacznie się podwyższy. Poczujesz się efektywniejszy.

Sam proces pisania, a szczególnie kaligrafia, ma właściwości terapeutyczne, pozwala rozładować stres. Uczy cierpliwości. Będąc wielbicielem komputerów i wszelkich nowinek technicznych, odkryłem na nowo długopis i kartkę. Nie uwierzysz jak wiele się dowiesz o sobie, swoich ograniczeniach dopóki nie sięgniesz po brulion. Być może pierwszy raz po wielu latach, tak jak ja.

A może napiszesz list do kogoś bliskiego, komu to obiecałeś już dawno temu?

Od jakiegoś czasu stale noszę ze sobą notatnik. Mam kilka długopisów w samochodzie. Zdarza mi się zapisać jakąś myśl stojąc w korku lub na czerwonym świetle. Jakąś rzecz do zrobienia. To początek większej magii, którą wyczuwam instynktownie i której tropu postaram się nie zgubić. A jeśli też masz chęć wejścia na wyższy poziom to na początek zapraszam do komentowania tego tekstu. Uzupełnij swoimi przemyśleniami, oceń, zażartuj, wykpij, zrób coś! Nie bądź taki jak zawsze.

Tak mi jakoś pasuje tutaj Liontamer

[stextbox id=”info” caption=”O autorze” bcolor=”a6d995″]

Kazimierz Janeczko - Lifehacker Polska

Kazimierz Janeczko jest niestrudzonym poszukiwaczem prostych rozwiązań do zawiłych problemów. Jego główne hobby to testowanie dziesiątek aplikacji tygodniowo, dzięki czemu ma wrażenie, że robi coś pożytecznego. Z wykształcenia i hobby socjolog, pasjonuje się maszynami liczącymi już od 20 lat. Rodzina stanowi dla niego nieustanne źródło inspiracji co ostatnio przejawia się w niedawno odkrytej pasji do pieczenia ciast. Pracuje w angielskiej firmie produkującej łodzie mieszkalne. Najskuteczniejszym środkiem komunikacji z autorem jest Twitter: @KJaneczko[/stextbox]