Brainhacki: 10 propozycji, jak zhackować swój sposób myślenia

0
78
Jak zmienić swój sposób myślenia?
10 Brainhacków dla pragnących zmiany w sposobie myślenia.

 

Blog LIFEHACKER dzieli się poradami, książkami i serwisami poświęconymi pracy mózgu, psychologii, self-managemencie. Poniższe brainhacki pomogą nam zrozumieć swoje przyzwyczajenia, sposób myślenia i żyć bardziej świadomie.

Pozbycie się złych nawyków wpływa pozytywnie na sposób myślenia

Jeśli nie wiadomo, jak pozbyć się złych nawyków, trzeba zastąpić je nowymi. Nowy nawyk wymaga sygnału, wyzwalacza, na który reagujemy poprzez szereg rutynowych czynności, oczekując w zamian nagrody. Co więcej, pętla przyzwyczajenia wygląda tak: wyzwalacz »rutynowa czynność »nagroda. Dokładnie to opisał Charles Duhigg w książce „Siła nawyku”. Cała sztuka polega na tym, aby zwracać uwagę na „wyzwalacze” oraz „nagrody”. Najefektywniej jest pozostawić je bez zmian i tylko zastąpić stare (niepożądane) czynności nowymi. Przypomnijmy sobie, kiedy aktywuje się nasz zły nawyk i znajdźmy mechanizm, który go aktywuje (ten spust czy wyzwalacz właśnie). Następnie zwróćmy uwagę na nagrodę i te przyjemne emocje, które nam przy tym towarzyszą. Stopniowo zastępujmy złe nawyki nowymi, pożądanymi. Nie jest to łatwym zadaniem, ale pomaga lepiej siebie zrozumieć.

Co przeczytać: Kelly McGonigal — „The Willpower Instinct: How Self-Control Works, Why It Matters, and What You Can Do to Get More of It”.

Kelly McGonigal z Uniwersytetu Stanforda zebrała w swojej książce wyniki badań nad tuningiem siły woli, wdrażaniu nowych nawyków, zwiększeniu koncentracji itd. W podsumowaniu każdego rozdziału znajdziemy główne myśli oraz ćwiczenia do wypróbowania.

Poszukiwania logiki oraz racjonalności a sposób myślenia

Przede wszystkim, cel poznania naukowego polega na osiągnięciu prawdy, pewnej wiedzy o rzeczywistości za pomocą myślenia. Logika jest nauką, która pokazuje, jak powinno działać myślenie, żebyśmy poznali prawdę. A więc chcąc coś zrozumieć, dobrze jest poznać logikę. Jaki to ma sens praktyczny? Załóżmy, że spieramy się z przyjaciółmi i czujemy, że „krążymy wokół” albo wręcz zabrnęliśmy w ślepą uliczkę. Logika pomoże wyjaśnić, czego dokładnie dotyczy spór i czy dowody zostały należycie skonstruowane. W ten sposób lepiej zrozumiemy logikę adwersarza oraz własną. Jeśli brzmi to nieciekawie, wpiszcie w wyszukiwarce „myślenie racjonalne” zamiast zapytania „logika”. Ten zwrot jest kluczem do licznych artykułów o logice.

Co przeczytać: Eliezer Yudkowsky — „Harry Potter and the Methods of Rationality” (książka dostępna online).

Jego historia o Harrym Potterze z gatunku fan fiction, dotycząca kwestii kognitywistyki i racjonalizmu, zyskała przychylną recenzję autora Davida Brina, a także programisty FLOSS, Erica Raymonda.
Harry Potter and the Methods of Rationality jest jedną z najpopularniejszych książek na portalu FanFiction.net, budzącą kontrowersje wśród fanów „klasycznego” Harry’ego Pottera. W każdym z rozdziałów książki opisywany jest jeden z tematów, dotyczących racjonalnego myślenia.

Zrozumienie otoczenia pomoże zmienić sposób myślenia

Czasem bywa tak, że zadajemy sobie pytanie: „Co oni wszyscy robią?”. Dzieje się tak wtedy, gdy otaczający nas świat nie jest zgodny ze sformułowanymi, a nawet niewyrażonymi przez nas oczekiwaniami. Dotyczy to zwłaszcza zachowań innych ludzi. Niby powiedziałeś wszystko jasno, a jednak inni cię nie zrozumieli. Niby wiadomo, jak trzeba się zachowywać, a jednak kolega postąpił zupełnie inaczej. Tak często przecież z wielu stron pada sformułowanie, że wszyscy ludzie różnią się od siebie. To stwierdzenie jest notorycznie powtarzane nam przez ekspertów, media itd. Jednak w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Gdy w jakiejś życiowej sytuacji wymaga się od nas respektowania odmienności, to czujemy zaskoczenie. Każdy człowiek inaczej postrzega tę samą kwestię. To zjawisko stało się przedmiotem rozważań i badań wielu psychologów.

Dla przykładu, Henry Murray opracował test apercepcji tematycznej, który był szeroko rozpowszechniony po drugiej wojnie światowej. Co więcej, był on wykorzystywany do pracy z ludźmi cierpiącymi na zaburzenia w sferze emocjonalnej. Przeprowadzono w tej sprawie pewien eksperyment. Uczestnicy badania dostali fotografie różnych osób, wykonujących zwykłe codzienne czynności. Zadaniem badanych było opisanie tego, co widzą na każdym zdjęciu. Ponadto mieli oni zdefiniować emocje towarzyszące tym, którzy widnieli na fotografiach. Jak można się domyślić, każdy uczestnik przedstawił całkiem inny opis ilustracji. Każdy z nich wskazywał na zupełnie inne szczegóły. Możesz sprawdzić, czy rzeczywiście tak jest, robiąc podobne ćwiczenie. Zbierz grupę znajomych i przeprowadź własny eksperyment.

Czy rzeczywiście potrafimy zrozumieć drugiego człowieka? 

Kiedy sądzimy, że potrafimy zrozumieć innych, to często oszukujemy samych siebie. W psychologii istnieje taki termin jak „projekcja”. Jest to nic innego jak mechanizm tłumaczenia sobie przyczyn pewnych zachowań ludzi. Mamy po prostu tendencję do wyjaśniania działań innych osób, patrząc przez pryzmat ich cech osobistych i zachowań w pewnych zewnętrznych okolicznościach. Załóżmy, że ktoś, będąc w pracy, źle potraktował swojego kolegę. Taka osoba tłumaczy swoje karygodne zachowanie tym, że jeśli wszystko wokół jest złe, to i on też taki jest. Z kolei świadek takiego zdarzenia mógłby pomyśleć, że osoba, która źle potraktowała kolegę, jest podła. Co ciekawe, mówiąc o sobie, zwykle odnosimy się do własnych przeżyć, reakcji i emocji. Natomiast opowiadając o drugim człowieku, dużo chętniej komentujemy samą osobę, a nie jej zachowanie. Dlatego też staraj się następnym razem spojrzeć na daną sytuację z innej perspektywy.

Warto przeczytać: David Myers – „Social Psychology”

Jest to interesująca książka z zakresu psychologii społecznej autorstwa Davida Myersa. Treść tego podręcznika może zrozumieć każdy czytelnik, a wszelkie zagadnienia odnoszą się do twardych danych naukowych. Z pewnością książka ta pomoże lepiej zrozumieć zachowanie ludzi, co znajduje potwierdzenie w wielu omawianych przykładach.

Introspekcja i sposób myślenia

Tego, że mylimy się co do zachowania innych ludzi, jesteśmy mniej lub bardziej świadomi. Jednakże potrafimy również mylić się co do siebie, nie zwracając uwagi na to, jak szybko mija czas. Dlatego warto w tym pędzie znaleźć chwilę na zapisywanie swoich myśli, na przykład w formie pamiętnika. Nie twórz bloga, tylko pamiętnik, bo właśnie w nim możesz być ze sobą szczery i pisać bez ogródek. Zanotuj w nim wszystkie wydarzenia, jakie miały miejsce w ciągu dnia. Napisz jakie uczucia towarzyszyły ci w tamtych chwilach i co czujesz w momencie wpisywania tych wspomnień. Albo zupełnie na odwrót, zapisuj swoje plany na przyszłość.

Jeśli nie masz czasu na prowadzenie pamiętnika, to spróbuj tworzyć małe notatki, najlepiej codziennie o poranku. Napisz wszystko to, co przychodzi ci na myśl. Możesz pisać na kartce albo na komputerze, jak wolisz. Ważne, by robić to regularnie, poświęcać na to tyle samo czasu lub zadbać o taką samą ilość tekstu. Nie przejmuj się, gdy nie masz pojęcia, od czego zacząć. Napisz, że nie masz nic do powiedzenia dzisiaj. Opisz krótko swój nawyk i stosunek do niego. Przeczytaj to później albo nie, gdyż wszystko zależy od twojej preferencji.

Co czytać w Internecie?

Armen Petrosyan dużo pisze o porannych notatkach na swoim blogu. Są też „Warsztaty tekstowe” Leny Truskovej, które pomogą nie tylko poradzić sobie z samym sobą, ale także ogólnie pisać teksty.

Wielozadaniowość

Nie jesteś maszyną i nie musisz tak jak ona wykonywać wielu zadań naraz. Nikt z nas nie jest wielozadaniowy, to normalne. Czasami mamy wrażenie, że świetnie sobie radzimy z tą umiejętnością, ale to nie prawda. Po prostu potrafimy sprawnie przechodzić z jednego zadania do drugiego, i tyle. Zazwyczaj nie zwracamy na to uwagi i zapominamy, że wielozadaniowość to ogromne wyzwanie dla naszego mózgu. Dzieje się tak przez ilość energii potrzebnej do zajmowania się wieloma sprawami w tym samym czasie. Nie dziw się więc, że po wyjątkowo trudnym dniu pracy, czujesz wyczerpanie.

Tak naprawdę na rynku pracy jest mało zawodów, które wymagają wielozadaniowości. Mówi się, że kontrolerzy ruchu lotniczego mają umiejętność wykonywania kilku rzeczy jednocześnie. Zapomina się jednak o tym, że ich przepisy narzucają przestrzeganie regularnych przerw w pracy. Złudne jest przekonanie, że wielozadaniowość podnosi produktywność. W rzeczywistości jest zupełnie na odwrót. Dlatego lepiej jest wykonać określone zadanie uważnie i bez konieczności przełączania.

Rób systematyczne przerwy, a do tego świetnie przydaje się technika Pomodoro. Jest to specjalna aplikacja działająca jak klasyczny minutnik. Ustawiasz program na 25 minut pracy, po czym robisz 5 minut przerwy, po której wracasz do swoich zajęć. Dobrze jest też zadbać o kilka dłuższych przerw na drzemkę czy spacer. Może to zabrzmi zbyt dosadnie, ale gdy myślisz, że po mistrzowsku wykonujesz kilka rzeczy naraz, tak naprawdę nie robisz w tym momencie nic.

pomodoro timer
pomodoro timer
Developer: GeekDroid
Price: Free
  • pomodoro timer Screenshot
  • pomodoro timer Screenshot
  • pomodoro timer Screenshot
  • pomodoro timer Screenshot

Co czytać: Greg McKeown – „Essentialism

Ten podręcznik genialnie rozprawia się z przekonaniem, że trzeba robić jak najwięcej w jednej chwili. Co więcej, jego autor przekonuje, że warto robić mniej, oraz skupiać się na naprawdę istotnych zadaniach. Książka pomaga zmienić sposób myślenia ze złudnej wielozadaniowości na koncentrowanie się na tym, co jest ważne.

Zarządzaj własną koncentracją i zmieniaj sposób myślenia

Wszyscy dobrze znamy określenie „zarządzanie czasem”. Obecnie jest ono bardzo modnym sformułowaniem. Pamiętaj jednak, że nie możesz dosłownie zarządzać swoim czasem. Jesteś w stanie zaplanować swój czas poprzez koncentrację. Dobrze jest nie poświęcać tego czasu na sprawy mało znaczące. Jeśli więc nie zadbasz o własne plany i marzenia, to na pewno nie zapewnisz tego drugiej osobie. Nasza uwaga w pewien sposób stymulowana jest przez zachętę. Co ciekawsze, zrozumienie tej zależności pomaga w kontrolowaniu siebie.

Teoria ta zgadza się z tzw. Prawem Yerkesa-Dodsona. Określa ono bowiem, że najlepsze wyniki nieodzownie związane są z poziomem motywacji. Im wyższa motywacja, tym lepszy wynik. Oczywiście do pewnego limitu. Po przekroczeniu tej górnej granicy, gdy mówiąc kolokwialnie, przedobrzymy z motywacją, to w rezultacie otrzymamy gorszy wynik. Tę zasadę da się przedstawić graficznie w formie paraboli. Bardzo chętnie korzystają z niej psycholodzy sportowi, którzy dbają o koncentrację swoich podopiecznych, czyli sportowców.

Czy taka wiedza jest nam w ogóle potrzebna? Okazuje się, że tak. Aby zachować skupienie, należy zapewnić sobie odpowiedni poziom emocji. Gdy nie jesteś w najlepszym nastroju, wówczas działania wymykają się spod kontroli. W drugą stronę też nie należy przesadzić. Kiedy twój nastrój jest „za dobry”, to chcesz cieszyć się chwilą, a nie pracować. Najlepsze rozwiązanie znajduje się gdzieś pośrodku tych dwóch stanów. W zależności od poszczególnych czynności osiągamy różne stany podniecenia. Zachowaj spokój, gdy masz dużo pracy, martw się tym, że niczego nie chce ci się robić. Jeżeli ten właściwy poziom koncentracji wymyka się spod kontroli, masz dwa wyjścia: uspokoić się lub zacząć działać.

Warto zapoznać się z lekturą Lucy Jo Palladino – „Find Your Focus Zone”.

Autorka książki specjalizuje się w dziedzinie koncentracji. Skrupulatnie opisuje ona opracowany przez siebie system, służącym tym, którzy chcą zwiększyć zdolność koncentracji.

Autodydaktyka zmienia sposób myślenia

Z racji tak powszechnego dostępu do wielu źródeł edukacyjnych, mamy problem z przyswojeniem sobie takiego ogromu informacji. Trudno nawet zdecydować, od czego zacząć całą naukę. Czy można nauczyć się uczenia? Znacznie więcej mamy pytań niż odpowiedzi. Wielu pedagogów w Wielkiej Brytanii czy Holandii nadal wierzy w niektóre mity na temat mózgu. Jeden z tych bzdur każe ci natychmiast ustalić, czy jesteś wzrokowcem, słuchowcem albo kinestetykiem. Po określeniu swoich cech masz wybrać taką metodę nauki, by pasowała ona do twoich zdolności.

Przeprowadzono nawet badanie, w którym uczestnicy mieli podać, jakimi umiejętnościami dysponują. W dalszym etapie eksperymentu badani otrzymali materiały pasujące do ich osobowości i te kompletnie niezwiązane z ich zdolnościami. Jak się potem okazało, wszystkie zaangażowane osoby dobrze radziły sobie z tekstem. Ci, którzy mieli wyjątkowe zdolności kinestetyczne, lepiej radzili sobie ze słuchaniem. Wielu ludzi jest zdania, że najlepszym sposobem na naukę, jest kombinacja kinestetyki, wzroku i słuchu.

Medytacja

Jeszcze do niedawna wiele osób kojarzyło medytację wyłącznie z praktykami religijnymi. Jednak wraz z pojawieniem się medytacji w Europie i Ameryce, przeprowadzono mnóstwo badań na ten temat. Teraz stała się ona sprawdzoną metodą poprawiania koncentracji i świadomości. Ma ona także ogromny wpływ na radzenie sobie ze stresem, a nawet z bólem. Najlepsze jest to, że możesz praktykować medytację w zaciszu własnego pokoju. Nie potrzebujesz na to więcej niż około 10 minut dziennie. Całe ćwiczenie polega na tym, aby usiąść, zamknąć oczy, wyprostować plecy i skupić uwagę na oddechu. Staraj się powtarzać taka czynność regularnie.

Jeśli chcesz poznać podstawowe zasady medytacji, możesz obejrzeć pewne nagranie, w którym David Harris opowiada krok po kroku, co należy zrobić. Dobrze jest, gdy medytacja staje się codziennym rytuałem. Możesz także skorzystać z usługi Headspace, polegającej na medytowaniu stopniowo przez 5, 10, 15 i 20 minut. W trakcie całego ćwiczenia dostajesz instrukcje dotyczące tego, na czym należy się skupić. W prawdzie nagrania w większości dostępne są w języku angielskim, to możesz skorzystać z aplikacji, które mają także język polski.

Headspace: Meditation & Sleep
Headspace: Meditation & Sleep
  • Headspace: Meditation & Sleep Screenshot
  • Headspace: Meditation & Sleep Screenshot
  • Headspace: Meditation & Sleep Screenshot

Może zainteresujesz się książkami Jon Kabat-Zinn – „Gdziekolwiek jesteś bądź. Przewodnik uważnego życia”?

Jej autor stopniowo wyjaśnia istotę praktyki, dodając nieco zaleceń dotyczących medytacji w życiu codziennym.

Śpij, a zadbasz o swój sposób myślenia

Niejednokrotnie wieczorami zajmujemy się wieloma sprawami, odsuwając porę zasypiania na później. Faktem jest, że sen pochłania aż jedną trzecią naszego całego życia. Naukowcy nadal starają się dokładnie określić, jakie procesy zachodzą w nas podczas snu. Wiemy na ten temat to, że kiedy śpimy, nasz mózg przetwarza informacje i zachowuje je w pamięci długoterminowej. Dobra rada dla wszystkich, którzy uczą się do egzaminów: wyśpijcie się! W przeciwnym razie nawet ściągi nie pomogą, bo nie będziecie w stanie ich zrozumieć. Podobnie jest z wiedzą, która gdzieś umyka, jeśli organizm nie ma odpowiedniej dawki snu.

Poznaj 5 wskazówek dobrego snu.

Co warto przeczytać: David Randall – „Dreamland Adventures in the Strange Science of Sleep”.

Gdy David Randall dowiedział się, że chodzi we śnie, zaczął interesować się tematyką snu. Napisał zatem książkę, w której zadaje pytania dotyczące snu, i stara się na, choć niektóre dać odpowiedź.

Nie wierz we wszystko, co mówią o mózgu

W obecnych czasach możesz znaleźć tyle „niesamowitych” faktów o mózgu, że odniesiesz wrażenie, że ten umysł ma i może wszystko. Niektóre z tych informacji zawiera specjalnie przygotowaną grafikę, by tylko spotęgować to poczucie wszechmocy naszego mózgu. To prawda, że już wielu naukowców dokonało pewnych odkryć w tej tematyce. Jednakże jeszcze więcej fascynujących dokonań na tym polu przed nami. Przecież nie każde badanie znajduje swoje realne zastosowanie w praktyce. To nie znaczy, że każdy artykuł wprowadza czytelników w błąd. Mnóstwo z nich przedstawia dogłębnie sprawdzone i rzeczywiście naukowe fakty o ludzkim umyśle. Ważne jest, aby wybierać naprawdę dobre artykuły czy książki, które właściwie wpływają na sposób myślenia.

W tej dziedzinie możesz przeczytać książkę Christian Jarrett Great zatytułowaną „Mózg. 41 największych mitów„.

Christian Jarrett jako pasjonat w zakresie psychologii oraz neuronauki postanowił obalić pewne mity na temat mózgu. W stworzonym przez siebie podręczniku skutecznie rozprawia się z błędnymi informacjami, opierając się tylko na prawdziwych badaniach naukowych.