Biuro bez ścianek działowych: murowana gorsza praca, nieproduktywność, stres i podatność na choroby

0
963
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Biuro bez ścianek działowych- murowana gorsza praca, nieproduktywność, stres i podatność na choroby

Dobrze zaprojektowane biuro powinno przekładać się na wygodę i zadowolenie pracowników. A co z biurami „open space”?

Według stowarzyszenia IFMA (International Facility Management Association), które zbadało pracę Amerykanów, aż 70% z nich pracuje w biruach otwartego typu. Jest tanie, proste i wygodne do zarządzania z punktu widzenia kierownictwa. Jak jednak wpływa na produktywność i komfort pracy?

Biuro bez ścianek działowych- murowana gorsza praca, nieproduktywność, stres i podatność na choroby

(Foto)

1. Większa podatność na choroby

Scandinavian Journal of Work, Environment and Health dowodzi, że w porównaniu do pracujących w osobnych gabinetach (4,9 dnia na chorobowym) pracownicy skazani na „open space” spędzają na L4 przeciętnie aż 8,1 dni! Kwestia łatwiejszego rozprzestrzeniania się bakterii czy większa podatność na stres? Tego na razie nie wiemy, jednak fakty pozostają faktami. Jeszcze gorzej wygląda sprawa, jeśli chodzi o

2. Niższa produktywność

Tutaj ogromny wpływ ma jakość powietrza, oświetlenie, ciągły szum. Każdy jest inny, a musi godzić się na takie same warunki. A propos — czy wiecie, że w największym open space, który należy do Facebooka (powierzchnia >40000 m2!) temperatura powietrza decyzją kierownictwa wynosi 15°C. I oczywiście jest taka sama dla wszystkich. Niektórzy nie wytrzymują — w podobnych badaniach przeprowadzonych w Europie niekomfortowe warunki pracy powodują, że tutejsi pracownicy są nieobecni w biurze 2,5 dnia w roku.

3. Motywacja i zadowolenie z pracy

Udowodniono również, że pracujący w biurach bez ścianek działowych mają niższą motywację, satysfakcję z pracy oraz produktywność w porównaniu do tych, co pracują we własnych biurach lub są freelancerami. Quartz zauważa, że niebagatelny musi być m.in. olbrzymi wpływ rozpraszaczy (rozmowy, migające ekrany kolegów itd.).

W jakich warunkach pracujecie? Czy zamienilibyście open space na osobny gabinet? A może na odwrót?