8 porad nt. prawidłowego czytania

15
1255
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
8 porad nt. prawidłowego czytania

Na pewno widzisz nieraz migawki w telewizji – pasażerowie tokijskiego albo moskiewskiego metra czytający książki oraz prasę. W Polsce stan czytelnictwa wydaje się dramatyczny, o czym ciągle alarmuje TNS OBOP, Czytelmania oraz Biblioteka Narodowa.
Jednak zamiast biadolić nad tym, chcemy podzielić się konkretnymi wskazówkami, dzięki którym zaczniecie więcej przeznaczać na książki i polubicie sam proces czytania.

8 porad nt. prawidłowego czytania

(Zdjęcie: imh)

1. Zobacz JAK czytasz. Czy słyszałeś o książce Mortimera Jerome’a Adlera How to read a book?
Książka została wydana po raz pierwszy w 1940 r., jednak nadal jest na czasie – nadal nie umiemy czytać. I nie chodzi bynajmniej o posiadanie umiejętności szybkiego czytania, tylko o czytanie ze zrozumieniem.

Według Adlera istnieją 3 poziomy czytania:

  • analiza – poznajemy strukturę, spis treści oraz cel danej książki. Musimy określić główny temat, zrozumieć typ książki (praktyczna czy teoretyczna) oraz cel wyznaczony przez autora;
  • interpretacja – poznajemy główne części książki (słowa kluczowe, zdania, akapity) i próbujemy je zinterpretować;
  • krytyka – wchodzimy w „polemikę” z autorem, podważając stawiane przez niego tezy.

Warto nadmienić, że książka jest dostępna na Amazonie i wystarczy przeczytać darmowy pierwszy rozdział, aby przekonać się, że „How to read a book” to obowiązkowa pozycja lifehackera.

2. Znajdź czas na czytanie. Jeżeli zgadzasz się ze stwierdzeniem, że bez czytania nie ma rozwoju, pomyśl, jak traktujesz książkę. Jeżeli czytasz przy śniadaniu, to po kilku podejściach do lektury odkładasz książkę na później. Dlatego zarezerwuj czas na książkę. Wyznacz sobie parę dni, w ciągu których przeczytasz cały wolumin. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że tej książki nie przeczytasz nigdy.

3. Utwórz swoją listę top-100 (albo top-15, jeżeli nie dasz rady przeczytać więcej w ciągu roku). Można użyć do tego arkusza Excel/Calc i trzymać taki plik w Dropboksie.
Warto wpisywać do niego wszystkie książki, o których usłyszysz od znajomych albo od czytelników Na Kanapie.pl. Zwróć też uwagę na pozycje polecane przez Lifehackera.
Z upływem czasu możesz uznać, że bardziej potrzebna ci będzie książka X niż ta Y polecona przez koleżankę, dlatego w łatwi sposób przeniesiesz tę mniej potrzebną niżej.
Zadbaj o różnorodność – unikniesz rutyny. Z jednej strony z pewnością przydatne będą książki Hugo, Zoli, Dostojewskiego, Balzaka (dzięki tym lekturom zabłyśniesz w towarzystwie i poszerzysz swoje horyzonty myślowe), z drugiej zaś możesz wrócić do lektur szkolnych – wiele z nich po latach „smakuje” zupełnie inaczej niż wtedy gdy uczęszczałeś do szkoły średniej.
Trzymaj się reguły, że na tej liście znajdzie się parę książek z nowych, nieznanych ci dziedzin (chemia, psychologia). Po co? Aby dalej się rozwijać!

I jeszcze jedno. Dzięki liście książek do przeczytania wiesz, które masz zamówić w pierwszej kolejności. Zamawiając przez Internet 3-4 książki zamiast jednej sporo zaoszczędzisz na dostawie.

4. Przeznaczaj 10-15% swoich zarobków na książki. Im mniej zarabiasz, tym większy ma być ten odsetek.
Zakładając, że masz niskie zarobki (1200-1600 zł netto) i odkładasz na książki 15%, mówimy o kwocie 180-225 zł. Jest to kwota, której powinno ci wystarczyć na zakup 6-10 dobrych książek.

Przy zarobkach rzędu 2500 złotych netto 10% wyniesie 250 zł, czyli tyle samo. Jedyna rzecz, przed którą przestrzegamy – pokusa zmniejszenia puli pieniędzy przeznaczanych na książki. Z czasem postaraj się nawet zwiększyć tę kwotę, książki bowiem w dużym stopniu przyczyniają się na nasze kwalifikacje i szanse na znalezienie dobrej pracy.

Zastanów się czy interesująca cię książka przyda ci się w pracy. Tutaj chodzi o oszczędność. Jeżeli uważasz, że dzięki określonemu tytułowi wzrośnie twoja motywacja i wydajność możesz poprosić szefa o sfinansowanie zakupu. Dzięki temu będziesz lepiej pracować w obecnym miejscu pracy i szybciej znajdziesz takie, w którym już będziesz mógł oszczędzać 10 % :)

5. Wymieniaj się książkami ze znajomymi. Są ku temu 2 powody:
a). obracasz się w towarzystwie osób stawiających na rozwój, więc trafisz na dobrą lekturę,
b). zaoszczędzisz pieniądze.

6. Dużo notuj. Zawsze znajdzie się zdanie czy akapit warte zapamiętania. Dlatego zapisuj najważniejsze myśli do swojego moleskine.

7. Zamiast kolorowej zakładki, która absorbuje twoją uwagę wykorzystaj białą. Przy okazji użyjesz jej do robienia notatek.

8. Odkryj czytnik książek elektronicznych. Najtańsze czytniki e-booków znajdziesz już za ok. 400 zł (Kindle). Promowany przez Empik czytnik Oyo można kupić za 649 zł.