7 powodów, dlaczego nie jesteś tak żałosny jak Ci się wydaje

4
2354

Czujesz, że znalazłeś się w kropce? Marzysz o zmianach i o tym, by Twoje życie zmieniło się wreszcie na lepsze?

Dobra wiadomość – nieważne jak bardzo beznadziejne Ci się wydaje Twoje życie, jest to jedynie kwestia perspektywy. A wiesz jak to jest z perspektywą – jeśli nie możesz zmienić określonej sytuacji, po prostu zmień swoje podejście do niej.

Nie chodzi o to, by doznać nagłego olśnienia. Nie zachęcamy też do biernego oczekiwania na cud.

 

7 powodów, dlaczego nie jesteśmy tak żałośni, jak nam się wydaje

(riverloli)

 

 

Celem tego artykułu jest pokazanie, że naprawdę nie jesteś tak żałosny, jak Ci się wydaje. Istnieją ku temu wspaniałe podstawy i wystarczy je po prostu sobie uświadomić:

1. Masz wolną wolę

Nieważne, czy masz problemy finansowe, wstrętnego szefa czy przeżywasz rozczarowanie miłosne. Może wydawać się, że utknąłeś w martwym punkcie i masz grać według narzuconych zasad. A przecież to jest jedynie iluzja, której nie chcesz się pozbyć.

To, że jesteś w tarapatach, jest tylko i wyłącznie Twoją „zasługą”. Wiadomo – ciężko jest to przełknąć, jednak zauważ – jest to jedno z najpotężniejszych stwierdzeń, które mogą Cię wyzwolić. Skoro jesteś głównym winowajcą swoich problemów, pozostaje nauczyć się przestawać wnosić negatywne rzeczy w swoje życie. Tej umiejętności, podobnie jak innych, można się nauczyć.

Twoja wolna wola może stać się dla Ciebie więzieniem lub wybawieniem – wszystko zależy od tego, czy zechcesz wziąć sprawy w swoje ręce.

2. Nie jesteś bezsilny

Czasami się wydaje, że jesteś bezradny. W obliczu braku pieniędzy nie możesz mieć rzeczy, których pragniesz. Z powodu niskiej samooceny nie jesteś traktowany tak jak byś tego chciał. Odczuwając wywieraną przez otoczenie presję sądzisz, że możesz jedynie działać pod czyjeś dyktando.

Czy aby na pewno zdajesz sobie sprawę z tego czym jest siła? Nie chodzi tu o pieniądze, wpływy czy władzę. Prawdziwa siła to samorealizacja i sięgnięcie po swój wewnętrzny potencjał. W momencie gdy zaczniesz to zrobisz, uruchomioną zostaną mechanizmy odpowiedzialne za sukces, dostatek oraz akceptację otoczenia.

Zamiast zadręczać się z powodu swoich ograniczeń, zacznij pracować nad swoimi silnymi stronami i szlifuj nabyte umiejętności. Aby zacząć budować nową rzeczywistość, musisz sięgnąć po swoje wewnętrzne zasoby i nauczyć się mądrze je wykorzystywać.

3. Nie musisz być ofiarą

Fajnie byłoby pstryknąć palcami i poczuć jak rozpiera Cię pewność siebie. Ale życie to nie bajka. Sorry. Otrzymujemy to, o co prosimy. Problem w tym, że często nie zdajemy sobie sprawy z sygnałów wysyłanych otoczeniu.

Podstawą jest świadomość. Należy zacząć badać przyczyny, które spowodowały takie a nie inne efekty. Jeżeli uważasz się za ofiarę okoliczności, musisz najpierw zrozumieć, jak mogłeś do tego doprowadzić. Odpowiedzi znajdują się w Tobie i będą czekały, aż wyrobić w sobie nawyk zadawania właściwych pytań i dzięki temu je znajdziesz.

Zapytaj siebie: „Dlaczego uważam siebie za ofiarę?”„Co mogę zrobić, aby zmienić istniejący stan rzeczy?” „Co sprawi, że poczuję się odpowiedzialny za swoje życie?”

I pamiętaj – bardziej tu chodzi o naukę, nie zaś magię. Przeczytaj zresztą →Jak działa magia
Twoje wyniki zależą od wysiłku, który w to włożysz.

4. Żyjesz

Czyżbyś zapomniał, że żyjesz? Czy nie jest to oczywiste, biorąc pod uwagę, że oddychasz i czytasz ten artykuł? I tak, i nie, ponieważ dla każdego z nas życie jest najwspanialszym darem, a jednak ciągle szukasz czegoś lepszego.

Skoro szukamy czegoś „w pobliżu”, czegoś „lepszego”, „prawdziwego”, całkowicie i nieodwołalnie zaczynamy tracić z widoku istotę sprawy. Najważniejsze jest to, że dopóki żyjesz, bierzesz udział w grze. Teraz może Ci się wydawać, że przegrywasz, ale już jutro spadnie na Ciebie jak grom z jasnego nieba coś, co sprawi, że poczujesz się jak zwycięzca.

W życiu tylko 3 rzeczy są pewne: to, że zaczęło się i pewnego dnia się skończy oraz to, że zanim to drugie się wydarzy, musimy maksymalnie efektywnie je wykorzystać.

5. Rośniesz

Może Ci się wydawać, że ludzie dookoła Cię oceniają, jednak prawda jest taka, że to Ty ich oceniasz według własnych standardów. To jest typowe dla nas – nieść swój ciężar i obwiniać siebie z powodu błędów popełnionych w przeszłości.

Musisz nauczyć się sobie wybaczać. Musisz w jakiś sposób uwolnić się z niedorzecznych żądań wobec siebie samego.

Pamiętasz to zapewne: Każdy popełnia błędy. Jeżeli nie możesz wybaczyć komuś, nie oczekuj, że druga osoba wybaczy Tobie. Wybaczyć oznacza uwolnić niewolnika i zrozumieć, że to Ty nim byłeś… Czytaj dalej

Nie ma powodu by być perfekcyjnym – jest to niemożliwe z powodu ludzkiej natury. Zamiast tego należy skupić na tym, aby codziennie robić to, co robisz, najlepiej jak potrafisz.

Przeanalizuj swoje błędy i bądź z nich dumny. W momencie gdy opanujesz swoje słabe strony, otrzymasz szansę, by zacząć codziennie stawać się coraz lepszym.

6. Potrafisz się dostosowywać

Jest to bezspornie jedno z największych osiągnięć ludzkości. Tak – właśnie zdolność do adaptacji, a nie osiągnięcia technologiczne czy wysoki poziom nauki. To dzięki niej powstały zaawansowane cywilizacje, a człowiek w sposób zdecydowany wyróżnia się na tle innych gatunków.

Również Ty możesz nauczyć się dostosowywania do różnych warunków, w których się znajdziesz. Jesteśmy na to zaprogramowani genetycznie.

Zacznij zwracać uwagę na swoje instynkty. Rozejrzyj się wokół siebie – nie tylko po to, by przezwyciężyć problemy, lecz także w celu znalezienia szans. Przyjrzyj się uważnie swojemu otoczeniu, a znajdziesz wszystko, co Ci zapewni lepsze jutro.

7. Szansa jest w zasięgu Twojej ręki

Nieznany autor powiedział swego czasu mądre słowa: „godziny mijają powoli, lata – błyskawicznie”. Z kolei Albert Einstein jest autorem równie mądrej sentencji: „ godzina spędzona z piękną dziewczyną na ławce w parku mija jak minuta, podczas gdy minuta siedzenia na rozpalonym piecu wydaje się godziną” (to jest właśnie teoria względności).

Perspektywa (świadomość względności) jest ostatecznym błogosławieństwem, którego doświadczają ci, co uczą się  odseparowywania swojej swojej tożsamości od pamięci. W końcu pamięć jest związana z pewnymi okolicznościami, podczas gdy nasza tożsamość jest procesem.
Tożsamość jest wspaniałym fundamentem wewnętrznym, który powstaje w ciągu naszego życia. Z kolei pamięć to jedynie soczewki, po założeniu których widzimy siebie w krzywym zwierciadle. Zdejmij soczewki i spójrz na całościowy obraz swojego życia. Zobacz – nie ma tu miejsca na nieszczęście – jest tylko żyjąca i ucząca się osoba.

Gdy nauczysz się robić krok wstecz i patrzeć na swoje życie z perspektywy, zauważysz, że zmiany są dosłownie rzut beretem od Ciebie.
Czasem są to zmiany na lepsze, czasem na gorsze – nie musisz niczego robić, a zajdą same. Lecz w chwili, gdy przezwyciężysz swój wewnętrzny niepokój i zaczniesz budować nową rzeczywistość, będziesz zaskoczony wynikiem.

[via]