7 pomysłów na przezwyciężenie złych chwil

1
1333
7 pomysłów na przezwyciężenie złych chwil

1. Szczęście nie jest czymś stałym i nie należy zakładać, że takie ma być. Gdyby szczęście było czymś trwałym, nie umielibyśmy się nim cieszyć ani go docenić, ponieważ bylibyśmy do niego przyzwyczajeni. Ażeby przeżywać szczęśliwe dni i chwile, niezbędne jest, by przeżyć momenty trudne w życiu. Tylko w ten sposób nauczymy się dostrzegać i doceniać te szczęśliwe chwile, które wciąż znikają z naszego życia, aby później znów powrócić.

2. Niepowodzenia i pomyłki są stanem przejściowym, który daje nam ważne i trwałe nauczki. Często najważniejsze lekcje, jakie otrzymaliśmy w życiu, pojawiły się jako konsekwencja popełnienia wielkiego błędu. Wszyscy się mylimy i im szybciej zaakceptujemy ten fakt, tym wcześniej będziemy mogli wykorzystać nasz potencjał do osiągnięcia tego, czego pragniemy. Działać i pomylić się jest 10 razy bardziej produktywne, niż nie robić nic.

3. Zawsze robisz postępy, nawet jeśli tego nie zauważasz tu i teraz. Perfekcjoniści, do których zaliczam też siebie, w trakcie uczenia się spotykają się z tym samym problemem, bez względu na to, czy będą to studia, sport czy praca. Jesteśmy tak perfekcyjni, że do momentu, aż nie osiągniemy w 100% tego, czego się nauczyliśmy na lekcji (lub gdziekolwiek indziej), będziemy myśleć, że nie robimy żadnych postępów i, w związku z tym, nie nabywamy żadnej wiedzy. Nieważne, że zaczęliśmy od 0% wiedzy i dziś posiadamy jej już 70%. Te 30%, które dzieli nas od doskonałości, sprawia, że widzimy nasze postępy jakby zatrzymane i tym samym niedostateczne. Takie myślenie może nas doprowadzić do porzucenia tego, co właśnie zaczęliśmy.

(Foto)

Jedną z technik, których można używać do zwalczania tego problemu, jest próba porównania siebie do mojego „ja” z przeszłości. Autor Psicocode od ponad 2 lat studiuje psychologię i czasami czuje, że niczego się nie nauczył. Dziś, bez oglądania się na przeszłość, zaczął czytać pierwszy temat z psychologii myślenia. Mimo że lektura okazała się nudna i skomplikowana, mógł przekonać się, że wiele koncepcji i autorów, o których uczył się wcześniej na poprzednich kursach, były silnie zakotwiczone w jego pamięci i nie musiał wysilać się, by zrozumieć, kim ci autorzy byli lub co mówili.
Cała ta wiedza znajdowała się uprzednio wewnątrz niego. Otóż, gdyby przeczytał ten przedmiot 2 lata temu, kiedy zaledwie zaczynał studia, musiałby wtedy dokonać ogromnych starań, aby zrozumieć podstawowe pojęcia takie jak „warunkowanie klasyczne” czy „warunkowanie instrumentalne”. Gdy porównuje całą niewiedzę swojego „ja” z przeszłości z jego obecnym „ja”, dochodzi do poziomu mentalnego, który pozwala mu być świadomym swojego prawdziwego postępu.

4. Gdy jesteś zestresowany, twoje uczucia nie są prawdziwą miarą rzeczywistości. To, że się boisz nie znaczy, że jesteś w niebezpieczeństwie. To, że czujesz się samotny, nie znaczy, że nikogo nie obchodzisz. Nawet jeśli pomyślisz, że się pomylisz, nie znaczy to, że tak się stanie.

Choć nie wiadomo jak bardzo byś się starał, samospełniające się proroctwo nie zawsze się ziści. Powinieneś przyjrzeć się temu, co znajduje się poza twoimi obawami i wątpliwościami, tak by spróbować odnaleźć prawdę. Musisz być świadom wewnętrznego głosu, który nie przestaje ci mówić, co powinieneś robić i umieć uciszyć go, kiedy jest to konieczne. Każdy rozmawia ze sobą samym i przekazuje samemu sobie wiele informacji. Jeśli dodatkowo zwalczamy przeszkody, większa część tych informacji będzie negatywna. Nie jesteśmy świadomi, jak bardzo mogą oddziaływać na nas te słowa. Powinniśmy nauczyć się je ignorować i umieć oddzielić je od prawdziwej rzeczywistości, która nas otacza.

5. Nie zdołasz zmienić niczego, jeśli unikasz zmierzenia się z tym, co chesz zmienić. Możesz wyciągnąć nauczkę z niepowodzeń i błędów tylko wtedy, gdy nie będziesz tracić czasu na ich usprawiedliwianie lub im zaprzeczanie. Wymaga wiele odwagi uświadomienie sobie, że musisz coś zmienić. Mało tego, wymaga jeszcze więcej odwagi, by przyznać, że to ty jesteś odpowiedzialny za tę zmianę Najważniejszy krok, który prowadzi nas do osiągnięcia czegoś to nie ten, który jest ostatni, tylko ten pierwszy. Zwykły fakt, że zaczniesz działać i rozpoczniesz coś, wprawi cię w pozytywny stan umysłu, który da ci siłę potrzebną, by wytrwać do końca.

6. Twoja przeszłość nie definiuje twojej przyszłości. Nie jest ważne, jak chaotyczna była twoja przeszłość, ani ile razy się pomyliłeś. Odsłania się przed tobą przyszłość czysta, świeża i naładowana nowymi możliwościami. Twoje złe nawyki i błędy z przeszłości nie określają, kim jesteś teraz. Nie jesteś tym, którego inne osoby w przeszłości oczekiwały (lub nie oczekiwały) od ciebie. To prawda, że przeżyliśmy już nieco lat i nauczyliśmy się szeregu uwarunkowań, które oddzielają nas od pojęcia tabula rasa, którym jesteśmy, kiedy się rodzimy. Mimo to prawdą jest, że zawsze pozostaje wolne miejsce na tej tablicy, aby zapisać nowe uwarunkowania lub nawet przepisać te dawne. Jesteś jedynie tym, kim myślisz, że jesteś w tym momencie. Jedynie jesteś tym, co robisz w tym momencie.

7. Nie zdobyć tego, czego chcesz, jest jak najlepszy z prezentów. Czasem niezdolność osiągnięcia tego, o czym marzymy, może oznaczać przypływ szczęścia, ponieważ nakazuje nam jeszcze raz ocenić naszą sytuację i otworzyć nowe drzwi w poszukiwaniu nowych możliwości.
Popatrzmy na Isidro z Psycode. Aktywnie bierze udział w poszukiwaniu nowych możliwości, za każdym razem, gdy przydarzy mu się coś złego. W niepożądanej sytuacji, gdy nie powiedzie mu się w staraniach zdobycia czegoś, o co walczył, mówi sobie: ok, teraz zrobię coś pozytywnego, coś, co nigdy nie przyszłoby mu do głowy, gdyby zdobył to, o co wcześniej walczyłem. Dzięki tej technice zyskuje 2 rzeczy: z jednej strony uczy się szybko wychodzić z negatywnych skutków lub sytuacji, skupiając swoją siłę woli na nowym zamierzeniu. Z drugiej strony, jeśli nowy plan zakończy się pomyślnie, będzie mógł wspominać swoje poprzednie niepowodzenie jako coś naprawdę pozytywnego, coś, co pozwoliło mu znaleźć się w obecnej sytuacji. Lepiej wyjaśni to przykład: ponad 2 lata temu Isidro zmniejszono pensję i ilość godzin pracy w firmie, dla której pracował. Natychmiast postanowił wyciągnąć korzyść z tej złej sytuacji i przeznaczyć te nowe wolne godziny na coś pożytecznego. Zdecydował zapisać się na zajęcia z psychologii i jednocześnie stworzyć blog psychologiczny.

Dziś, dwa lata później, ma mniej więcej połowę studiów ukończonych, a jego blog zdobył prawdziwe znaczenie w świecie studenckim. Poza tym posiada profil na Facebooku z liczbą prawie 7000 sympatyków. Oprócz tego, za sprawą comiesięcznego wpływu pieniędzy z reklam, może odzyskać część zredukowanej pensji. W trakcie tego czasu poznał wspaniałych kolegów i porządnych ludzi, dzięki którym mógł stopniowo rozwijać się i uczyć. Przyznaje po czasie, że w rzeczywistości zwolnienie było  jednym z najlepszych prezentów.

Co robicie, gdy czuje się nie najlepiej? Jakie są Wasze przemyślenia na temat tego wpisu? Czekam na nie w komentarzach!