7 objawów tego, że zaczynasz rezygnować z własnych marzeń

17
2013
7 objawów tego, że zaczynasz rezygnować z własnych marzeń

„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać”.

Zaczynamy marzyć już w dzieciństwie. Myślimy, co chcielibyśmy osiągnąć w życiu, kim chcielibyśmy zostać i (czemu nie?) co pragniemy mieć.

Podobnie jak w przypadku czasu, jedynym zabójcą naszych marzeń jest sam człowiek. Strach i zwykłe lenistwo robią swoje – poddajemy się.

Istnieje 7 znaków ostrzegawczych, dzięki którym zorientujemy się, że zaczynamy rezygnować z marzeń.

7 objawów tego, że zaczynasz rezygnować z własnych marzeń

(Chris Devers)

 

1. Wymówki

Każdy robi wymówki.

Powiedz sobie „dość tych wymówek, zabieram się do roboty”. Każde pojawiające się „ale” będzie przykładem usprawiedliwienia przed podjęciem działania.

To prawda, że nie wszyscy z Was zdążyli już się przekonać do tweet-hacków, ale odnaleźliśmy wśród nich prawdziwą perełkę, która pokaże, jak działają wymówki.
Jest szansa, że pod koniec tego krótkiego wideo zrezygnujecie nawet z dalszej lektury tego artykułu.

→ Powiadasz, że brakuje Ci motywacji? Wideo

Wymówki wydają się logiczne, jednak to my je wymyślamy.
Rezygnacja z działania prowadzi do rezygnacji z marzeń – zrozumienie tego jest prostą drogą do sukcesu.

2. Strach

Prawdopodobnie założyciele wielkich firm: Apple’a, Microsoftu, Virgin też odczuwali strach; przede wszystkim, strach przed porażką. Jednak wiedzieli, że poddając się strachowi, zgadzają się żyć zupełnie inaczej, niż to sobie zaprojektowali w marzeniach.

Jaką zresztą mogli otrzymać nagrodę w przypadku zaniechania działania?
Po krótkotrwałej uldze i tryumfie siedzącego w nich lenia, bardzo żałowaliby swojej bierności.

3. Analizowanie

Czy myśleliście kiedyś, jak będziecie podążać za swoimi marzeniami? Nie warto, ponieważ to nie działa.
Marzenia jako całość składają się z mnóstwa drobnych elementów i myśląc o nich wszystkich możemy poczuć się przerażeni.

Dobrze jest poświęcić chwilkę na przemyślenie sprawy, ale dalej należy podążać za intuicją, ponieważ logika nie zawsze jest dobrym sprzymierzeńcem.
Tylko doświadczenie pozwala zrozumieć, co działa, a co nie.

4. Kiedyś

Jeżeli zapytacie kogoś o to, czy rezygnuje z marzenia, nie powie „nie” – w ten sposób ośmieszyłby się w naszych oczach. Co innego podkreślenie, że „już wkrótce” zaczniemy podążać za marzeniami i będziemy szczęśliwi.

To „wkrótce” może nigdy nie nadejść.

Jeżeli podejdziemy do sprawy w sposób właśnie logiczny, zrozumiemy, że w ogóle nie nadejdzie, ponieważ nie ma takiego dnia w kalendarzu!

5. Gdybym tylko…

Gdybym tylko miał (-a) pieniądze albo talenty. Gdybyśmy tylko urodzili się w innym kraju. Gdybyśmy tylko dostali w spadku kilkaset tysięcy.

Tylko tak jakoś się składa, że najbardziej znani biznesmeni, artyści itp. osiągnęli sukces wbrew wszystkiemu – bardzo często pochodzą z biednych krajów i zaczynali od zera.

6. Nie jestem…

Obawiasz się, że nie możesz zaoferować innym nic ciekawego?
Jeżeli tak, zobacz: to ci, co po prostu… nie zawracają sobie głowy tymi nic niewartymi zmartwieniami i po prostu robią to, co lubią, są coraz bliżej spełnienia swoich marzeń.

Obejrzyjcie jeszcze raz motywującą reklamę Nike.

Warhawk Matt Scott ma rozszczep kręgosłupa i „ma prawo” nic nie robić.
Zwróćcie jednak uwagę na jego minę, gdy mówi o wymówkach. Nawet myśląc o nich, odczuwa wstręt.

7. Ta zdradliwa strefa komfortu

Strefa komfortu jest dość wygodna, a mimo to odczuwamy… dyskomfort. Wstyd, ponieważ stać nas na więcej – w końcu marzymy o czymś więcej.
To, co urządza nas dzisiaj, może okazać się niewystarczające już jutro.

Co może być gorszego od człowieka, który bojąc się zrobić kilka malutkich kroków do przodu, przez całe życie drepcze w miejscu?
Nie każdy jest na tyle silny, aby decydować o losie innych, ale też nie każdy o tym marzy. We wszystkich pozostałych przypadkach wystarczy zostać panem własnego losu.

Polubicie to!

[via]