5 sprawdzonych porad, jak być zawodowym artystą ze zmysłem strategicznym

0
2072
5 sprawdzonych porad, jak być zawodowym artystą ze zmysłem strategicznym

Po ponad dziesięciu latach pracy na własną rękę, pracy w agencjach i prowadzenia własnej agencji, dochodzę do wniosku, że istnieją naprawdę tylko dwa rodzaje freelancerów.

Ci, którzy zawsze starają się zrozumieć podstawowe strategie biznesowe swoich klientów i działać na ich podstawie.
Ci, którzy nie chcą lub nie potrafią zrozumieć założeń strategii klientów.
Jest wiele różnic dzielących te dwa obozy. Ale jest jedna, która jest pewnie najważniejsza dla ciebie, freelancera zawsze wypatrującego większych i lepszych klientów.

Projektanci, deweloperzy, blogerzy, ilustratorzy i fotografowie, którzy „chwytają” strategie biznesowe swoich klientów, chwytają coś jeszcze. W ich ręce wpada najwięcej zleceń i najwięcej pieniędzy, mają najwięcej stałych i powracających klientów, a ich firmy należą do najbardziej uznanych i długowiecznych biznesów niezależnych.

Zawodowi artyści, którzy pokazują, że ich praca wspomaga realizację celów strategicznych i wzmacnia wartość marki, cieszą się najwyższymi stawkami i największym szacunkiem. Są najedzeni i szczęśliwi.
Jak być zawodowym artystą? Jak zostać jednym z nich?

(Zdjęcie: Surian Soosay/Flickr)

Jest dla mnie jasne, że ci freelancerzy, którzy zdobywają najlepsze projekty, zarabiają najwięcej pieniędzy i mają największy wpływ na organizacje, są świetnymi strategami. Czy jesteś wśród nich? Statystycznie, szansa jest niewielka. Większość freelancerów nie jest.

Ale jest nadzieja! Czy zbudowałeś swój biznes na bazie swojego talentu do trafiania dokładnie w cele i oczekiwania klienta? A może, po pierwszym rzucie oka na początek tego tekstu, nagle czujesz silną motywację do zmiany stron? Tak czy inaczej, poniższe pięć porad ma na celu poprawę twojej zdolności do zrozumienia — i zastosowania — strategii biznesowej klienta.

Aha, no i pomogą ci one zarobić więcej pieniędzy. O ile w ogóle ci na tym zależy…

1. Upewnij się, że rozmawiasz z właściwymi ludźmi

Często bywa, że gramy według zasad, przyjmując polecenia od „osoby decyzyjnej” średniego lub nawet niskiego szczebla, a na koniec okazuje się, że osoba faktycznie podejmująca decyzje miała na myśli coś całkiem innego. Ciężko to znieść. Jeden z pierwszych i najlepszych sposobów na zrozumienie strategii klienta to zawsze rozmawiać z właściwymi ludźmi.

Większość kurierów informacji wewnątrz firm dołoży wszelkich starań, by wyłożyć ci jasno polecenia szefa, prezesa czy zarządu. Ale czasem w grę wchodzą różne przeszkody, od nieświadomych błędów po oczywiste kwestie polityczne. Czasami, szeregowi pracownicy po prostu nie rozumieją strategii firmy. Dlatego musisz zawsze być pewny, że polecenia, które przyjmujesz, pochodzą z samej góry.

Jeżeli to, co robisz, ma wpływ na strategię firmy czy marki, jej postrzeganie przez klientów, zrób wszystko by odpowiadać bezpośrednio przed tymi, którzy pociągają za sznurki. Jeżeli twoja praca ma być prezentowana kierownikom przez pracowników niższego szczebla, zaproponuj, że weźmiesz udział w prezentacji, osobiście czy telefonicznie. Możesz w ten sposób bronić swych pomysłów i w zarodku eliminować problemy.

Jeżeli nie uda ci się dotrzeć do właściwych ludzi, ryzykujesz nietrafienie w ich oczekiwania, a przez to stratę czasu, pieniędzy, a może nawet klienta.

2. Podejdź strategicznie do swojego procesu twórczego

Moja umiejętność zaprezentowania metody dopasowania pracy do strategii biznesowej klienta miała znaczący wpływ na projekty, które wygrałam. Czy twój proces twórczy posiada widoczny, wyraźny rys strategiczny? Czy potrafisz wskazać jego stadia, począwszy od gromadzenia i ewaluacji materiałów, a kończąc na spojrzeniu na zadanie twórcze przez pryzmat warunków branży i rynku twojego klienta?

Kilka podstawowych pytań, które powinny być częścią tego procesu, to:

W jaki sposób „sprzedajesz” swój pomysł? Czy potrafisz opisać misję projektu?
Jakie są bieżące wytyczne twojej firmy?
Jakie są twoje cele biznesowe na następne 12 miesięcy?
Jakim budżetem dysponujesz na ten projekt (włączając opłaty za usługi osób trzecich, które wpływają na końcową jakość twojej pracy)?
Jak byś uszeregował swoje produkty i usługi pod względem ważności?
Kto jest twoim klientem?

3. Uzasadnij użyte rozwiązania

A więc uruchomiłeś podparty strategią proces twórczy. Jego efekty perfekcyjnie wpasowuj się w biznesowe cele klienta. Strzał w dziesiątkę!

Ale nie zakładaj z góry, że twój klient zdaje sobie z tego sprawę. Kiedy będziesz przedstawiał swoje koncepcje, zawsze wyjaśnij, w jaki sposób to, co robisz, nawiązuje do ustalonej strategii. Na przykład: „Mówiliście, że rynek jest sceptyczny wobec produktów takich jak wasz, a takie rozwiązanie buduje zaufanie i daje pewność klientom poprzez…”

Dokładne wyjaśnienie twoich decyzji przyniesie znaczący efekt. To kolejny powód, by zawsze współpracować z właściwymi ludźmi.

4. Wyciągnij naukę z historii

O ile nie jestem jedynym freelancerem o wybujałym ego, wielu z nas podchodzi do projektów w przekonaniu, że możemy zrobić wszystko o wiele lepiej niż poprzednicy. Taka postawa nie jest koniecznie czymś złym. Zawsze powinniśmy dążyć do doskonałości. Ale może to być trudne, jeżeli nie wyciągniesz wniosków z przeszłości twojego klienta. Spytaj go, jak spisały się wcześniejsze projekty podobne do twojego. Czy się powiodły? Dlaczego? Co podobało się w nich klientowi, a co nie?

To da ci wskazówki, które pomogą spełnić jego oczekiwania. Może powie ci, że projekt był kiepsko zarządzany, albo że wykonawca nie był na bieżąco ze zmianami. Słuchaj uważnie, abyś mógł przewidzieć potencjalne problemy i uniknąć ich w swoim wykonaniu projektu. Zwróć też uwagę na to, co się klientowi podobało, by zrozumieć jego preferencje. Słuchaj bardzo uważnie. Od tego może zależeć twój sukces.

Bycie freelancerem ze zmysłem strategicznym wymaga więcej niż tylko słuchania. Wymaga spostrzegawczości. Czasem musimy zadać to samo pytanie na kilka różnych sposobów, zanim dotrzemy do serca problemu. Budowanie zaufania jest nieodzowną częścią takiego podejścia. Klient nie otworzy się przed tobą, jeżeli nie będzie ci ufał.

5. Może nie chodzi o ciebie, ale o nich

Nie każda firma poszukuje utalentowanych freelancerów. I nie oszukujmy się – nie każdą na nich (nas) stać. Firmy nastawione na niskie koszty, które się szybko zwrócą, nigdy nie zapłacą za strategię. O ile głód nie zagląda ci w oczy, jeżeli chcesz się reklamować jako twórca i strateg, nie trać czasu i nie ryzykuj utraty wiarygodności pracując dla takich organizacji.

Gospodarka jest bezlitosna. Nie daj się sprowadzić do poziomu towaru.

Dotarcie do serca strategii twojego klienta nie jest łatwe. Wymaga spostrzegawczości, wytrwałości i mnóstwa sprytu. Potrzebna jest też pewność siebie, by wymagać cen godnych twojej wiedzy i realizować swoje obietnice.