5 podstawowych technik systemu F**k it

0
649
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter

Rodzimy się nie znając sensu życia. Dopiero z czasem społeczeństwo nam je narzuca. Wiele rzeczy zupełnie od nas nie zależy, mimo że bardzo byśmy tego chcieli.
Nie możemy zmienić pogody i bardzo często życie ma własne plany: czasem chorujemy, spóźniamy się, nie podobamy się komuś i wreszcie umieramy.

Przywiązujemy się do określomych znaczeń, a wszystko, do czego dążymy, może wcześniej lub później sprawić nam ból. Wiele naszych problemów często nie powinno zabierać aż tyle czasu. Istnieją w końcu ważniejsze i istotniejsze sprawy, które codziennie sobie wymyślamy i które przestają mieć z czasem jakiekolwiek znaczenie.

5 podstawowych technik systemu F**k it

5 podstawowych technik systemu F**ck it:

1). Wyluzuj. Jesteśmy ciągle spięci, nawet gdy tego nie zauważamy.
Spróbuj rozluźnić ramiona, następnie szyję i wrócić do ramion, bo tamte znowu są napięte.

2). Nie trzymaj się kurczowo tego świata. Kiedyś umrą nasi bliscy (my sami zresztą też), nikomu już nie będą potrzebne nasze nawyki, majątek oraz pieniądze mogą nam łatwo skonfiskować. Wszystko z czasem więdnie, ale jest to do wytrzymania.

3). Przyjmij wszystko z pokorą. Ciągle narzekamy, że nic nam się nie podoba, ale najczęściej niczego nie możemy zmienić. Po co więc się martwić? Nie wszystko musi iść po twojej myśli – oswój się z tą myślą i delektuj się przyjemnym stanem wewnętrznym.

4). Zostań neutralnym obserwatorem. Nie musisz głęboko rozgrzebywać swoich myśli. Po prostu obserwuj je. Czasem tak jest prościej.

5). Kontroluj świadomie swój oddech. Jest to proces, na który w odróżnieniu od częstotliwości bicia serca itp. mam wpływ. Zrób parę głębokich oddechów – spowolnisz tętno, zwiększy się pobór tlenu. Wydasz polecienie organizmowi: „wszystko jest w porządzku, panie, wyluzuj”. Zmniejszy się poziom adrenaliny, poprawi się ukrwienie. Zacznij badać oddychanie. Obserwuj je. Zrób wydech i powiedz „niech to wszystko się pieprzy”. W tym momencie pozwalasz sobie na relaks. Robisz wdech i mówisz „niech to wszystko się pieprzy” – jest to możliwość powiedzenia sobie „tak”, zdecydowania się na coś.

Książka w rzeczywistości zmusiła do tego, bym zastanowiła się nad własnym sposobem życia, nad swoimi „problemami”, trwogami, sposobem myślenia, który przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu. Zawiera sensowne porady, które działają – to czuć już podczas lektury. Poza tym książka zawiera cały rozdział z ćwiczeniami na oddech i pracę z energią wewnętrzną.

Książka została napisana prostym językiem, trochę „z jajem” i łatwo się ją czyta. Myślę, że nie każdemu przypadnie do gustu. Niektórzy nigdy nie doczytają jej do końca, ale nawet oni otrzymają kilka tematów do przemyślenia.

[Filozofia f**k it, czyli jak osiągnąć spokój ducha]

Dumnym partnerem Lifehackera jest Wydawnictwo Helion (księgarnie OnepressSensus oraz Ebookpoint) oferujące w przystępnej cenie tysiące wspaniałych lektur nt. rozwoju osobistego