5 kłamstw, które lubią powtarzać trenerzy rozwoju osobistego

6
2320

Domyślamy się, że dzisiejszy wpis może wywołać sporo kontrowersji; chociażby z tego powodu, że wielu z Was ma własnego trenera (coacha), na którym wzoruje się podejmując ważne decyzje życiowe. Jednak człowiek zawsze pozostaje człowiekiem i chęć szybkiego zarobienia pieniędzy potęguje chciwość wielu „guru”.

W dzisiejszych czasach szybkie zbicie majątku może być dla tych trenerów proste jak bułka z masłem – w końcu istnieją ludzie, wymagający błyskawicznych wyników, myląc rozwój osobisty z workiem ziemniaków w hipermarkecie.

Pojawiający się jak grzyby po deszczu guru wiedzą, że aby coś dobrze się sprzedawało, trzeba powtarzać ładne rzeczy; czasami nawet kłamstwa. Tacy coachowie wiedzą, że ludzie przychodzą do nich w poszukiwaniu recepty dostatniego życia, mądrości, harmonii w sferze emocjonalnej itd.
Klienci liczą na szybki efekt, nie przyjmując do wiadomości, że rozwój osobisty zależy od konsekwentnej pracy nad sobą, wymaga potu i łez.

Każdy z Was jest panem własnego losu i przy odrobinie dobrej woli znajdzie osobę, które pomoże Wam w maksymalnie efektywnym wykorzystaniu zasobów wewnętrznych i pozwoli na chłodno popatrzeć na określone problemy.

Wystrzegajcie się jedynie coachów, którzy z uśmiechem na twarzy próbują Ci wcisnąć jedno z tych 5 kłamstw.

5 kłamstw, które lubią powtarzać trenerzy rozwoju osobistego

(h.koppdelaney)

 

 

Kłamstwo nr 1: Możesz mieć wszystko, czego chcesz

Każdy pracuje nad tym, co, jego zdaniem, kuleje i ciągle podnosi jakość swojego życia w różnych jego sferach, jednak zakładamy, że stawiacie przed sobą realistyczne cele i, przede wszystkim, trzeźwo oceniacie swoje możliwości.

Być może zabrzmi brutalnie, ale Warhawk Matt Scott, pomimo swoich imponujących dokonań, nigdy nie odzyska nóg.  Zadaniem bardzo ciężkim, a może nawet niemożliwym jest kariera w operze, jeżeli się nie ma słuchu. Nie chodzi więc tylko o ograniczenia natury fizycznej, podobnie zresztą jak to ma miejsce w przypadku etiopskiego bezrękiego cieśli, który potrafi robić nogami o wiele więcej niż niejedna osoba rękami.
Mówimy tutaj o talentach i o czymś, co za chwilę przeczytasz w punkcie 3.

Nie można mieć w życiu wszystkiego, czego zapragniesz. Chociażby z tego powodu, że na osiągnięcie niektórych rzeczy nie starczy nam całego życia.

Kłamstwo nr 2: Możesz łatwo się zmienić

Sukces zawsze wymaga ofiar i wiąże się z koniecznością opuszczenia strefy komfortu. Czasami wymagane zmiany są naprawdę niewielkie, jednak czasami trzeba nieźle natrudzić się.
Jeżeli chcemy polepszyć swoją sytuację finansową, trzeba ograniczyć wydatki i znaleźć sposób na to, by zarabiać więcej. Ofiarami w tym przypadku są wydatki na rozrywkę albo ulubione ciuchy oraz choćby czas na wykonanie telefonów do biura pośrednictwa pracy.

Co musisz poświęcić w ofierze przyszłemu sukcesowi? Im chętniej coś ofiarujesz, tym większa jest szansa na sukces. Takie podejście kiepsko się sprzedaje, więc na próżno go szukać w książkach czy na płytach kaznodziei sukcesu.

Wyobraźcie sobie książkę pt. „Fantastyczne zmiany w Twoim życiu, które zajdą już po 3 latach cholernego wysiłku”.
A przecież tylko takie podejście gwarantuje sukces.

Kłamstwo nr 3: Mistrzostwo przychodzi łatwo

Mike’owi Bundrantowi, dyrektorowi iNLP Center, zrozumienie mechanizmów funkcjonowania mózgu oraz relacji międzyludzkich zajęło 25 lat. Dopiero po tym czasie zaczął zauważać rzeczy, które wcześniej pozostawały poza zasięgiem jego wzroku.
Został mistrzem w prawdziwym znaczeniu tego słowa.

Jego uczniowie mogą stał się profesjonalistami dosłownie w ciągu roku, jednak po tym czasie zaczną zdobywać doświadczenie, które, jak wiadomo, przychodzi z czasem.

Popatrzmy choćby na zawód fryzjera.
Niewielka inwestycja w sprzęt, a następnie krótki kurs w zupełności wystarczą, by strzyc swoją rodzinę. Ale w żadnym wypadku nie wystarczą, aby zostać dobrym fryzjerem. Ten musi ukończyć specjalną szkołę albo odbyć specjalne szkolenia zakończone egzaminami.
Z każdym nowym klientem zdobywa doświadczenie, a dodatkowo bierze udział w rozmaitych seminariach i szkoleniach, subskrybuje szereg czasopism, obserwując trendy, studiując zmieniające się wymagania klientów itd.

Teraz zobaczycie zdanie, które odstraszy typowego klienta pazernego coacha: opanowanie czegoś do perfekcji poprzez ciągłą praktykę oraz udoskonalanie umiejętności nie kończy się nigdy – ten proces trwa aż do końca naszego życia.

Tak robią prawdziwi mistrzowie, po co więc udawać, że jest inaczej?

Kłamstwo nr 4: Możesz zaprogramować swój mózg na sukces

Nie jesteś robotem. Nie można sformatować mózgu, narzucając mu pożądany tryb. Zły dzień, miesiączka, kłótnia z dziećmi czy problemowy klient i Twój zestaw codziennych afirmacji trafia szlag.
Nie ma magicznych kodów, które Cię wyzwolą. Wyzwalasz się poprzez dokonywane wybory, rzeczy, których się uczysz oraz wypracowując swój charakter.

Strategie rozwoju osobistego, techniki i programy – co z nimi robić? Są cudowne – w końcu każdy potrzebuje narzędzi. Nie mają jednak z sobie mocy sprawczej. Nie zapewniają determinacji, uczciwości, samoświadomości ani pasji. Przeczytaj →7 powodów, dlaczego nie odnalazłeś jeszcze swojej pasji życiowej (i tajemnica, którą musisz poznać)

To one decydują o zmianach, usuwają wszelkie przeszkody i pozwalają zwyciężyć. Nie wierz ślepo w techniki. Uwierz we własne możliwości oraz zacznij chcieć dokonać zmian w swoim życiu. Uwierz w siebie.

Kłamstwo nr 5: Wszystko, co potrzebujesz zrobić, to tylko…

Każdy chce być pewny jutra i jest gotów słono za to zapłacić. Dzięki temu istnieją firmy ubezpieczeniowe oraz wiele instytucji kulturalnych.

Gdy pojawiają się guru i z pełnym przekonaniem mówią, że Twoje życie zmieni się, gdy tylko zaczniesz działać według ich wskazówek, ciężko jest im się oprzeć. W końcu jest w zasięgu ręki – wystarczy wydać parę stówek na super program.

To nie działa w ten sposób. Dlaczego w ogóle dopuszczasz ograniczenie i próbę wciśnięcia swojej osoby w uniwersalny model dla mas? Każdy ma swoją wyjątkową drogę do przebycia, a to, co działa w przypadku innych, niekoniecznie zadziała u nas. No chyba że zgadzasz się na to, że szczytem Twoich możliwości jest MLM.

Istnieje mnóstwo wspaniałych książek – zachęcamy do regularnego czytania! Uczęszczajcie na webinary, słuchajcie najróżniejszych audiobooków, pobierajcie najnowsze podcasty. Rozwijajcie swoją intuicję oraz potęgę ducha. Szukajcie odpowiedzi w sobie i na zewnątrz.

A następnie samodzielnie podejmujcie decyzję nt. tego, co odpowiada konkretnie Wam. W przeciwnym razie ustawiacie się w szeregu ludzi, którzy ciągle podążają za swoim guru w kierunku … horyzontu.

[via]