4 aplikacje pod Windows, które przejmą odpowiedzialność za kilka spraw organizacyjnych na Twoim dysku

1
498

Bałagan albo spokój ducha. Stres kontra wewnętrzna harmonia.
Nieporządek jest po prostu stanem rzeczy, w którym nie znajdują się one na swoich miejscach. Część walki dobra ze złem odbywa się  na naszych komputerach, gdzie prokrastynacja skutkuje poczuciem chaosu i stratą cennego czasu. Przedstawione w zestawieniu cztery narzędzia pozwolą choć na chwilę odzyskać ustalone pozycje i zająć rzeczami naprawdę ważnymi.

Uwaga: poniższych programów używam pod Windows i nie jestem pewien czy istnieją wersje na inne systemy operacyjne.

Kilka dysków, dziesiątki katalogów i niezliczona liczba podkatalogów z tysiącami plików to realia pracy niektórych z nas. Pamiętasz może sytuację, kiedy potrzebowałeś znaleźć jakiś dokument, wiedziałeś, że na pewno jest na tym konkretnym komputerze, wyszukiwanie systemowe nie daje rezultatów a szef siedzi Tobie na karku? Jeśli tak to ten program jest dla Ciebie.

Everything znajdzie wszystko i wszędzie, nawet w katalogach ukrytych. Malutka instalacja, przejrzysty interfejs, niesamowicie szybka indeksacja wszystkich plików i wyszukiwanie po nazwie w czasie rzeczywistym, czyli już podczas wpisywania liter. Nigdy więcej się nie spocisz z szefem za plecami.

Dzięki Digital Janitor w zautomatyzowany sposób posprzątasz swoje najbardziej zabałaganione katalogi na dysku twardym. Ta malutka działająca pod Windows aplikacja ma tylko jeden cel: posegregować pliki według ich typu.

Po uruchomieniu programu wybierasz folder, który będzie sprzątany oraz lokalizacje, do których mają zostać przeniesione pliki o wybranych rozszerzeniach i wciskasz ‚auto-sort’. To wszystko. Możesz wybrać domyślne ustawienie, które przenosi popularne formaty do odpowiednich podkatalogów w ‚Moje dokumenty’ lub definiujesz je sam.

Poświęć kilkanaście sekund na ustawienie programu i kilka na zakończenie całej pracy. Naprawdę warto tego używać jeśli, na przykład, masz zapchany pulpit lub domyślny katalog pobrań.

 

Bardzo wiele osób używa pulpitu jako miejsca do „tymczasowego” zapisywania różnych bardziej lub mniej ważnych rzeczy. I nie każdy jest na tyle odważny, aby wprowadzić taki minimalizm na swoim pulpicie.
No i dobrze – po to jest pulpit, służy do pracy. Tylko oczywiście po skończonej pracy trzeba posprzątać, a przecież nie każdy to lubi.
Jeśli tak jak mojemu koledze z pracy skończyła się Tobie wolna przestrzeń na ekranie i tak jak on masz wstręt do pracy fizycznej, po prostu użyj Fences.

W kilka minut zmienisz swoje miejsce pracy w bombonierkę, a niejeden znajomy Ci tego pozazdrości.

Fences tworzy obszary, ogrodzenia, w które domyślnie grupuje pliki według typu lub używa Twoich własnych ustawień. Duża elastyczność pozwali Ci zorganizować wszystko zgodnie z upodobaniami. Fajnym ‚bajerem’ jest funkcja ukrywania wszystkich ikon pulpitu po podwójnym kliknięciu myszką.

 

Następny program to kombajn do pobierania. Potrafi wszystko co tego typu program potrafić powinien i jeszcze trochę więcej. Do tego jest bezpieczną aplikacją typu open source na licencji GNU.

Free Download Manager po odpowiednim skonfigurowaniu zapobiega powstaniu bałaganu w plikach poprzez automatyzację sortowania obsługiwanych plików oraz znacznie zwiększa bezpieczeństwo i prędkość pobierania. Jednocześnie wspiera protokoły FTP i BitTorrent oraz pomaga przy robieniu sobie lokalnych kopii filmów dostępnych na YouTube i innych stronach tego typu.

Jeśli masz inne propozycje do zadań, które opisałem to proszę – podziel się nimi w komentarzach.

W zaoszczędzonym czasie możesz posłuchać ciekawego wykonania Guns of Brixton.

[stextbox id=”info” caption=”O autorze” bcolor=”a6d995″]

Kazimierz Janeczko - Lifehacker Polska

Kazimierz Janeczko jest niestrudzonym poszukiwaczem prostych rozwiązań do zawiłych problemów. Jego główne hobby to testowanie dziesiątek aplikacji tygodniowo, dzięki czemu ma wrażenie, że robi coś pożytecznego. Z wykształcenia socjolog, pasjonuje się maszynami liczącymi już od 20 lat. Rodzina stanowi dla niego nieustanne źródło inspiracji co ostatnio przejawia się w niedawno odkrytej pasji do pieczenia ciast. Pracuje w angielskiej firmie produkującej łodzie mieszkalne. Najskuteczniejszym środkiem komunikacji z autorem jest Twitter: @KJaneczko[/stextbox]