30-dniowy post: Dlaczego warto zdezaktywować konto na Facebooku

4
3594
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
Dezaktywacja konta na Facebooku - 30-dniowy post

Czy z powodu serwisów społecznościowych tracimy swoje ja? Czy to jest prawda, że przyjaciele w Internecie są mniej wartościowi?

Na pewno masz wspaniałych przyjaciół, a Facebook jest za słaby, żeby odebrać Ci tożsamość. Ale czy nie odnosisz wrażenia, że ten serwis społecznościowy zwyczajnie uzależnia?

Pod względem biznesowym LinkedIn bije Facebooka na głowę, ale co z kontem prywatnym? Zobacz, co może Ci dać dezaktywacja konta na Facebooku.

Jak zdezaktywować konto na Facebooku

Dezaktywacja konta na Facebooku jest sprawą dziecinnie prostą. Konto>Ustawienia konta>Bezpieczeństwo>Dezaktywuj konto

Nie tracisz w ten sposób żadnych danych – gdy postanowisz zreaktywować swoje konto na Facebooku, po prostu wpisz adres mailowy oraz hasło.

Jakie korzyści daje dezaktywacja konta na Facebooku

Dezaktywacja konta na Facebooku

  • Masz więcej czasu na siebie. Facebook zabiera bardzo dużo czasu. Sprawdź z ciekawości, ile czasu dziennie zabiera Ci korzystanie z tego serwisu i pomyśl, ile wspaniałych rzeczy można w tym czasie zrobić.
  • Masz lepszą pamięć. Urodziny przyjaciół, ważne wydarzenia itd. – Facebook oczywiście o tym pamięta i wyśle przypomnienie. Problem polega na tym, że Ty przestajesz o to dbać. Po co, skoro wszystko jest na FB?
  • Odkrywasz na nowo swoich przyjaciół. Jaką wartość ma komunikacja z przyjaciółmi na FB, skoro nie masz czasu, aby wyskoczyć z nimi na kawę, nawet jeżeli mieszkają w innym mieście?
  • Masz lepsze relacje z otoczeniem. Lepiej rozumiesz ludzi dyskutując z nimi w cztery oczy, widząc emocje na ich twarzy, polemizując, nawet kłócąc się!
  • Bardziej skupiasz się na pracy. Nie sprawdzasz co chwila aktualizacji, nie musisz pamiętać o tym, kto polubił aktualizację Twojego statusu. Czysty umysł, większa wydajność.

Nie jesteśmy robotami i sami decydujemy o swoim życiu.

Pewnie potraktujecie ten post jako ciekawostkę, jednak wiele osób zawiesza na czas swoje konta na FB. Przykładem tu może być Steve Pavlina.

Co prawda wrócił na FB, jednak zostawił tylko ludzi, z którymi spotyka się również na co dzień.
Zauważcie również, że z uznaniem wypowiada się na temat swojego miesięcznego postu i twierdzi, że zdecydowanie zwiększył jego produktywność oraz pozwolił zbudować prawdziwe relacje z otoczeniem.

  • Dagmare Taarilyde

    Ja tam poszłam na żywca i skasowałam konto bez zabawy w dezaktywację. FB daje 14 dni do namysłu, ale nie skorzystałam. I co? Na prawdę czuję się swobodniej!
    A dlaczego? Proste: poziom ludzi. Niby wszystko  było OK, niecałe 30 osób, dobranych na podstawie „znam i utrzymuję kontakt”. Ale impulsem do skasowania konta stała się, tzw. zmiana statusu związku (sic!), czyli moje zamążpójście (a galeria zdjęć dla obcych zablokowana). I nagle się znaleźli „starzy znajomi” (nieznajomi, właściwie „nieznajome”, też…). Dziwnym trafem wszyscy pojawili się dokładnie w tym samym czasie i wszyscy byli z mojego rodzinnego miasteczka. A pochodzę z małej i, nie ukrywając – obfitującej w wszelakiej maści plotkarzy, miejscowości. Mieszkam teraz ponad sto kilometrów dalej i właśnie akurat po moim ślubie sobie o mnie przypomniano. Zaproszenia poodrzucałam, konto skasowałam w diabły. Bujajcie się plotkary! Niczego już się o mnie nie dowiecie! A te niecałe 30 osób posiada mojego maila, gadu i numer telefonu. I wiem, że bez żadnego FB będą się ze mną kontaktować. A chyba właśnie o takich ludzi chodzi.

  • Anonim

    W pierwszej linijce chyba wkradła się literówka (trafimy -> tracimy). Najlepiej wcale nie zakładać fb =]

    • Anonim

      Dzięki – prawie od razu poprawione :) Nikt Ci nie zadaje pytań w stylu, „jak możesz nie używać FB?!” ?

      • Anonim

        Oczywiście, że zadają. Odpowiadam, że n-k również nie mam. Po czym przyznają, że założyli FB i  mocno tego żałują, bo marnują tam tylko czas i nie mogą z tym skończyć.