10 sposobów, aby NIE osiągnąć celów noworocznych

0
683
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter

Nasz czytelnik Michał Mącznik podzielił się z nami 10 sposobami, które stosują improwizatorzy, aby zachować kontrolę nad sytuacją. Sprawiają, że NIE osiągniemy żadnego celu noworocznego. Michał opublikował je na swoim blogu, jednak tak bardzo nam się spodobały, że podzielimy się nimi z czytelnikami Lifehackera.

Grudzień to dla wielu osób czas na ustalanie celów noworocznych. Dlatego przygotowałem 10 schematów blokowania w ujęciu celów noworocznych. Czyli schematy zachowań obronnych, stosowanych przez improwizatorów na scenie, które pozwalają zachować im kontrolę i uniknąć zmiany.
Mam nadzieję, że ten przewrotny wpis pomoże ci w tym, aby nic nowego się nie wydarzyło: zyskasz spokój, zachowasz kontrolę, trochę wymówek i przede wszystkim: Twoje życie pozostanie bez zmian!

10 sposobów, aby NIE osiągnąć celów noworocznych

(Foto)

 

10 sposobów, aby NIE osiągnąć celów noworocznych.

1. Żadnych konkretów. Pamiętaj: nieprecyzyjne nazwanie celów, pozwala nam na niejednoznaczność, a przecież takie niedookreślenie daje pole do wymówek. Jeżeli nie ustalisz konkretnych działań w czasie i nie nazwiesz ich po imieniu, to zawsze możesz powiedzieć, że przecież “i tak nie chodziło konkretnie o ten cel, to jakieś nieporozumienie”. Przeczytaj →Jak stawiać sobie cele.

2. Jeżeli już musisz podać cel, to uzgadniaj wszystkie swoje zachowania i zmiany ze znajomymi, partnerem, z rodziną… Każdego pytaj o opinię oraz, czy na pewno dobrze postępujesz zabierając się do celu. Skup się na tym, co myślą inni i bierz wszystko, co ci podrzucą. Dlaczego odpowiedzialność ma spoczywać na tobie, skoro możesz do tego wykorzystać innych? Jak się nie uda, to przez nich. Przeczytaj →Dlaczego mówienie o swoich planach zmniejsza motywację do ich zrealizowania

3. Twój cel powinien być oryginalny. Baaaardzo oryginalny! Oryginalny do tego stopnia, że wręcz nierealny do osiągnięcia przez zwykłego śmiertelnika. Takie postawienie sprawy ułatwi ci plotkowanie o nim i da wymówkę jak się nie uda. Dodatkowo, nie stosuj sprawdzonych sposobów na jego osiągnięcie. Cała droga do celu powinna być usłana super-mega-hiper fajnymi i oryginalnymi pomysłami. Klasyczne wzięcie się do pracy jest dla lamerów. Rozkładanie celów na realistyczne zadania o wysokiej intensywności jest jedną z →12 rzeczy, które produktywni ludzie robią inaczej.

4. Wszystkim w około mów o twoim celu. Opowiadaj o nim, kiedy tylko możesz. Po co go wykonywać skoro możesz mówić i rozmyślać o tym, co będzie, gdy go wykonasz. To wprawi cię w dobry nastrój i przyhamuje zapędy do fizycznego zajęcia się planem. Poza tym bądźmy szczerzy: Kto chciałby zajmować się czymś o czy może tylko rozmawiać? Przeczytaj →Schematy blokowania: Plotkowanie

5. Wydłużaj osiągnięcie celu w nieskończoność. Zajmuj się detalami, dopiero jak dopracujesz pierwsze detale, zajmij się kolejnymi szczegółami, a później kolejnymi. Rozpisz cel na 50 mniejszych, później każdy z nich na 33 kroki. To da ci 1650 kroków. Do każdego przygotuj osobny plan, takie wydłużenie drogi pozwoli ci zachować odpowiednią kontrolę nad sytuacją. A można inaczej. Przeczytaj →60 małych kroków w kierunku podniesienia jakości życia w ciągu następnych 100 dni

6. Gdy przypadkiem jesteś na drodze do osiągnięcia celu, to pamiętaj, aby zjechać na boczny tor i zająć się czymś innym. Co z tego, że zjechałeś ze swojej drogi? Możesz teraz spokojnie odpocząć i w końcu zająć się czymś bardziej komfortowym. Zajmuj się wszystkim oprócz tego, co przybliży cię do celu. Tylko to spowoduje, że zachowasz swój obecny stan. Nie zajmuj się głównym celem, bo to przybliży cię do jego osiągnięcia, a tego byśmy przecież nie chcieli. Cóż – nie zawsze pamiętamy, że brak cierpliwości w oczekiwaniu na wyniki to jeden z →5 błędów, z powodu których ponosimy porażki

7. Ustal bardzo nisko poprzeczkę i idź na łatwiznę. Pamiętaj, że cel musi być banalny do osiągnięcia. Najlepiej, żeby niewiele zmieniał i nie był ciekawy. To sprawi, że nie będziesz się musiał cieszyć, gdy go osiągniesz. Nie może być ciekawy, bo to mogłoby cię zmotywować do pracy.

8. Pamiętaj, twój cel musi być w ciągłym konflikcie z otoczeniem. Ważne, aby nie tylko wywoływał ciągłe kontrowersje w twoim środowisku. Powinien też wywoływać konflikty w twoim domu, ze znajomymi i przede wszystkim powinien wywoływać u ciebie wewnętrzny konflikt. Czy to z innymi celami, czy też z wartościami lub przekonaniami, które posiadasz. To da ci pole do zajęcia się konfliktami, zamiast celem. Uff, znowu masz wymówkę. Przynajmniej coś się dzieje.

9. Bądź negatywnie nastawiony do zajmowania się celem. Pamiętaj nie ma sensu w ogóle zaczynać, bo i tak się nie uda. Nawet, jeżeli w przypływie dobrego nastroju zdarzy ci się zająć pracą nad nim zastosuj się do innych punktów. Uwierz mi. Od razu ci przejdzie i znowu będziesz mieć spokój. Jest to jedno z →7 wspólnych przyzwyczajeń nieszczęśliwych ludzi, choć Ciebie i tak to nie obchodzi.

Jeżeli jednak zdarzy ci się zajmować celem (co, zakładam, że stosując się do powyższych punktów, nie powinno mieć w ogóle miejsca), to pamiętaj o punkcie 10. Ten punkt, to twój plan awaryjny:

10. Po prostu porzuć wykonywanie celu bez żadnych konsekwencji. Gdy już wdrażasz plan w życie, to zrezygnuj z niego i zostaw go bez żadnych konsekwencji. Pod żadnym pozorem nie wracaj do niego! Przecież możesz powiedzieć, że próbowałeś, a to jest najważniejsze. Skoro się nie udało, to trudno. (Schemat: anulowanie)

Mam nadzieję, że to pozwoli ci na zachowanie odpowiedniego poczucia kontroli i komfortu w nadchodzącym roku!

Czy jest dobra alternatywa? Owszem. Zacznij być szczery w stosunku do siebie. Uczyń szczęście swoim priorytetem i daj szansę swoim ideom oraz marzeniom. Zacznij codziennie pracować nad swoimi celami i skupiać się na możliwości osiągnięcia pozytywnego wyniku. Przeczytaj →30 rzeczy, które zrestartują Twoje życie

[via Praktyczna Improwizacja]