10 faktów, o których zapominają ludzie inteligentni

2
10909
Moduł sprawdzania pisowni OrphusWidzisz błąd na stronie? Zaznacz i kliknij Ctrl+Enter
10 faktów, o których zapominają ludzie inteligentni

Niektórzy z najbardziej inteligentnych ludzi, jakich znam, mają ciągłe problemy z wybiciem się – a to dlatego, że zapominają o kilku prostych zasadach, które definiują nasz potencjał do rozwoju. O czym zapominają ludzie inteligentni? Przypomnijmy sobie główne 10 faktów.

1 – Wykształcenie i inteligencja nic nie znaczą bez działania.

Nieważne, czy masz IQ geniusza i doktorat z fizyki kwantowej; nic nie zmienisz ani nie osiągniesz, jeżeli nie zaczniesz działać.  Czym innym jest wiedzieć, co zrobić, a czym innym faktycznie to zrobić.  Wiedza i intelekt bez działania są bezużyteczne.  Jaśniej nie da się tego ująć.  Poszukującym praktycznych porad w temacie działania polecam książkę „Nawyk samodyscypliny w pracy”.

2 – Sukces i szczęście to nie to samo

Znam pewną niesamowicie obrotną przedsiębiorczynię, która w zeszłym roku zarobiła w Internecie bez mała milion dolarów. Każdy biznesmen, którego znam, uważa ją za niezwykle skuteczną i spełnioną.  I wiecie co? Kilka dni temu, zupełnie niespodziewanie, powiedziała mi, że jest w depresji.  Dlaczego?
„Jestem wypalona i samotna”, powiedziała.  „Nie mam ostatnio zupełnie czasu dla siebie.”  Pomyślałem, „Niewiarygodne!  Jedna z najbardziej spełnionych zawodowo osób, jakie znam, nie jest szczęśliwa”

Znam też surfera, który każdy dzień spędza na plaży.  Jest jednym z najbardziej beztroskich i optymistycznych ludzi, jakich spotkałem w życiu – wciąż uśmiecha się od ucha do ucha.  Ale mieszka w furgonetce, którą dzieli z innym surferem, a pieniądze na życie zdobywa nagabując turystów.  Choć trudno zaprzeczyć, że jest szczęśliwym człowiekiem, nie powiedziałbym, że jego życie to historia człowieka sukcesu.

„Co sprawia, że jestem szczęśliwy?” i „Co przyniesie mi sukces?” to dwa najważniejsze pytania, jakie możesz sobie zadać.  Ale są to dwa diametralnie różne pytania.

3 – Każdy pracuje dla siebie

Nieważne, jak zarabiasz na chleb, ani ilu masz nad sobą zwierzchników. Zawsze pracujesz dla jednej, jedynej osoby: siebie.  Pytanie tylko,  co sprzedajesz i komu?  Nawet jeśli pracujesz na etat za biurkiem w korporacji, nadal prowadzisz własny interes.
Sprzedajesz jednostkę swojego istnienia (godzinę z życia) za określoną cenę (twoją stawkę godzinową) klientowi (twojemu pracodawcy).

Jak zatem jednocześnie oszczędzać czas i zwiększać zyski?  Odpowiedź jest dla każdego inna.  Ale jest to odpowiedź, której powinieneś poszukiwać.  Dobrą lekturą w tym temacie jest książka „The 4-Hour Workweek„.

4 – Zbyt duży wybór utrudnia podejmowanie decyzji

Żyjąc w XXI wieku, gdzie informacja rozchodzi się z prędkością światła, a pole do innowacji zdaje się być nieskończone, mamy szeroki wybór sposobów na życie i karierę.  Niestety, nadmiar dostępnych wyborów prowadzi do niezdecydowania, zagubienia i braku działania.

Liczne badania biznesowe i marketingowe pokazały, że im większy wybór ma klient, tym mniej faktycznie kupuje.  Jak by nie było, wybranie najlepszego spośród trzech produktów jest zdecydowanie łatwiejsze niż spośród trzystu.  Jeżeli trudno jest ludziom zdecydować, co chcą kupić, po prostu nie kupią nic.

Więc jeśli coś sprzedajesz, nie kombinuj. A jeśli próbujesz podjąć jakąś życiową decyzję, nie trać całego czasu na analizowanie wszystkich szczegółów wszystkich dostępnych opcji.  Wybierz coś, co twoim zdaniem się sprawdzi, i wypróbuj to.  Jeżeli się nie uda, wybierz coś innego i dalej przyj naprzód.

5 – Wszyscy odnoszą sukcesy i ponoszą porażki

Jest to w pewnym stopniu powiązane z numerem 2, mówiącym o szczęściu i sukcesie, ale jest też ważną kwestią samo w sobie.

Pęd ku doskonałości to strata czasu i energii.  Doskonałość jest złudzeniem.

Wszyscy ludzie, nawet nasi idole, są wielowymiarowi.  Potężni biznesmeni, uznani muzycy, autorzy bestsellerów, czy choćby nasi rodzice – wszyscy posiadają w swoim życiu wymiar sukcesów i wymiar porażek.

Największe sukcesy odnosimy najczęściej w dziedzinie, której poświęcamy najwięcej czasu.  Odnosimy sukcesy dzięki długotrwałemu oddaniu tym dziedzinom.  Jest to część naszego życia, którą chcemy pokazać innym – ta udana część, w której zawierają się nasze życiowe dokonania.  Chodzi o pokazanie się z najlepszej strony.  O personę, którą chcemy, żeby identyfikowano z naszymi osiągnięciami:  „Kowalski, człowiek sukcesu” czy „Nowak, zdobywca nagród”.

Ale za każdą historią sukcesu, którą pokazujemy publicznie, kryje się wielowymiarowa istota ludzka i długa lista skrywanych niepowodzeń.  Ktoś może być złym mężem czy żoną.  Ktoś robi sobie żarty kosztem innych.  A ktoś ledwo odwróci wzrok od drogi i wjeżdża w samochód przed nim.

6 – Każdy błąd to postęp

Błędy dają nam ważne nauczki.  Każdy błąd zbliża cię o krok do celu.  Jedyny błąd, jaki naprawdę może cię skrzywdzić, to bezczynność z obawy przed popełnieniem błędu.

Nie wahaj się więc – zaufaj sobie.  Życie rzadko kiedy ci coś da; musisz sam to zdobyć.  Nigdy nie będziesz na 100% pewien, że coś się uda, ale zaręczam, że jeśli nic nie zrobisz, to na 100% nie zobaczysz żadnych efektów.  W większości przypadków wystarczy po prostu zaryzykować!

Nieważne, co by z tej próby nie wyszło, zawsze będzie to pożyteczne.  Albo ci się uda, albo się czegoś nauczysz.  Nic nie tracisz.  Pamiętaj – jeśli nie zadziałasz, nie nauczysz się. Pozostaniesz na zawsze w tym samym miejscu.

7 – Ludzie mogą być dobrzy w czymś, czego nie lubią

Choć nie sugeruję, żebyś wybrał karierę czy zawód, którego nie lubisz, słyszałem zbyt wielu inteligentnych ludzi twierdzących, że „aby być w czymś dobrym, trzeba to lubić”. To zwyczajnie nieprawda.

Mój dobry znajomy jest księgowym.  Wielokrotnie mówił mi, że nie znosi swojej pracy – że go „śmiertelnie nudzi”.  Mimo to, często dostaje podwyżki i awansy.  W wieku 28 lat, jako jeden z dwójki wybranych z prawie tysiąca młodszych księgowych, w zeszłym roku został mianowany starszym księgowym.  Dlaczego?  Ponieważ mimo, że nie lubi swojej pracy, jest w niej dobry.

Mógłbym przytoczyć dziesiątki podobnych przykładów, ale nie będę przynudzał.  Po prostu trzeba zdać sobie sprawę, że jeżeli ktoś poświęci jakiejś umiejętności czy zajęciu odpowiednio wiele czasu, może być dobrym fachowcem nawet nie lubiąc swojej pracy. Polecam w tym temacie lekturę książki „The Talent Code„.

8 – Problemy, które mamy z innymi, mają zazwyczaj źródło w nas samych

Całkiem często, problemy, jakie mamy z innymi – rodzicami, rodzeństwem, małżonkiem itd. – nie mają wcale tak wiele z nimi wspólnego.  To dlatego, że wiele z problemów, które wydaje nam się, że mamy, podświadomie tworzymy we własnych umysłach.  Może ktoś kiedyś zrobił coś, co trąciło naszą czułą strunę.  A może ten ktoś nie zrobił czegoś, czego oczekiwaliśmy. W każdym wypadku, źródło problemu leży w nas, a nie w nich.

To nie szkodzi.  Oznacza to po prostu, że łatwiej będzie rozwiązać te małe sytuacje.   Jak by nie było, to my kierujemy naszymi decyzjami.  To my decydujemy, czy chcemy zaśmiecać głowę zdarzeniami z przeszłości, czy zamiast tego otworzyć umysł na rzeczywistość, którą mamy przed sobą.

Wszystko, czego potrzebujemy, to wola spojrzenia na sprawy z innej perspektywy – nie przejmować się „tym, co było”, albo „tym, co powinno być”, a za to skupić się na „tym, co jest” i „tym, co jest możliwe”.

9 – Pod wpływem emocji rzadko podejmuje się dobre decyzje

Decyzje powodowane intensywnymi emocjami są częściej ślepymi odruchami niż przemyślanymi krokami.  Odruchy te są efektem braku trzeźwego osądu i oparte są na chwilowych „przeczuciach” zamiast świadomego rozumowania.

Najlepsza rada jest bardzo prosta:  Nie pozwól emocjom przyćmić twojej inteligencji.  Zwolnij i przemyśl sprawę zanim podejmiesz jakąś ważną decyzję.

10 – Nigdy nie będziesz gotowy na 100%, kiedy nadarzy się szansa.

Rzeczą, która w moich obserwacjach najczęściej powstrzymuje inteligentnych ludzi, jest ich niechęć do korzystania z okazji, ponieważ nie czują się gotowi.  Innymi słowy, uważają, że potrzebują więcej informacji, umiejętności, doświadczenia itd. zanim będą mogli podołać jakiejś okazji.  Niestety, takie myślenie jedynie ogranicza rozwój osobisty.

Prawda jest taka, że nikt nigdy nie jest w 100% gotów, gdy pojawia się szansa.  To dlatego, że największe życiowe okazje wymagają od nas rozwoju emocjonalnego i intelektualnego. Zmuszają nas do otwarcia się i otwarcia naszych stref komfortu, co oznacza, że na początku nie będzie nam do końca wygodnie ze zmianami.  A kiedy nie odczuwamy komfortu, nie jesteśmy pewni swojej gotowości.

Pamiętaj, że znaczące okazje do rozwoju osobistego będą w twoim życiu pojawiać się i znikać.  Jeżeli chcesz dokonywać w swoim życiu zmian na lepsze, musisz wykorzystywać te okazje nawet wtedy, kiedy nie czujesz się na to w pełni gotowy. A oto parę przykładów jak osiągnąć szybkie zmiany w życiu.

  • mywalkabout

    Bardzo fajny artykuł. Jednakże również nie zgodzę sie co do surfera. Sukces nie zawsze oznacza willę z basenem i Porshe w garażu. Sukces jest bardzo indywidualna sprawą i zależy głównie od tego na ile spójni i spełnieni jesteśmy sami ze sobą i na ile realizujemy swoją życiową misje.

  • rly

    glupie to z tym serferem, jesli on jest szczesliwy i jego sukcesem wg jego stylu zycia i poczucia spelnienia jest jest mieszkania z kims innym i nie posiadanie wielu pieniedzy to jakim prawem ktos go ocenia i mu wmawia ze nie moze on byc czlowiekiem sukcesu? kazdy ma inne ambicje i plany jesli on realizuje sie w tym co chcial to ma wszystko! chyba ze sukces-duzo pieniedzy, ale to byloby zalosne